Wyzwania Europy: imigranci, przywództwo, relacje z USA

Starzejąca się populacja, napływ migrantów, rosnące nacjonalizmy, relacje z USA po wyborach prezydencki, brak wyraźnego przywództwa – o przyszłości Europy i jej najważniejszych problemach dyskutowali uczestnicy Wrocław Global Forum.


Piątkowe spotkanie dotyczące przyszłości Europy było jednym z najciekawszych z dotychczasowych debat podczas siódmej edycji Wrocław Global Forum.

Otworzyła je analiza Mathew Burrows’a z Atlantic Council zawierające porównanie danych statystycznych dotyczących populacji Europy i Stanów Zjednoczonych. – I Stanach, i W Europie proces starzenia się społeczeństw. Jednak w USA dzięki emigrantom populacja będzie rosła, tymczasem liczba Europejczyków maleje. – W tej sytuacji wydaje się, że migracja to jest dar niebios – mówił Burrow. Specjalista Atlantic Council mówił także o kołach zamachowych postępu. Stwierdził, że w Europie zbyt dużo wydaje się na kwestie społeczne, tymczasem w USA (oraz w Chinach) większe wydatki związane są z rozwojem.

Pytany o stosunek do emigrantów Konrad Szymański, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, podkreślił, że polski rynek pracy oraz społeczeństwo są otwarte na migrantów ze Wschodu, m.in. z Ukrainy. – Stąd nie płynie zagrożenie, które miałoby wpływ na nasze bezpieczeństwo – mówił Konrad Szymański. Stwierdził, że w polityce migracyjnej powinny być brane pod uwagę różnica w społecznym i kulturowym doświadczeniu w postępowaniu z przybyszami, np. między krajami z Półwyspu Iberyjskiego i Europy Wschodniej. – Poczucie braku bezpieczeństwa będzie źródłem problemów wewnętrznych. Dlatego Europa powinna być bardziej wyważona w swoim podejściu do tego, jak poszczególne kraje mają traktować migrantów – dodał wiceszef MSZ.

- Z jednej strony mamy kryzys migracyjny, a z drugiej wielu młodych Europejczyków, między innymi w Hiszpanii, jest bez pracy – zwracał uwagę prof. Zbigniew Krasnodębski, Poseł do Europarlamentu, który stwierdził, że przyjmowanie migrantów nie jest skutecznym sposobem na starzenie się społeczeństwa. – W Polsce nie mieliśmy do tej pory skutecznej polityki prorodzinnej, która dopiero przez obecny rząd jest realizowana – dodał.
Mówił także, że w Polsce społeczne przyzwolenie na napływ emigrantów zza wschodniej granicy jest dużo większe niż na przyjęcie uchodźców z Bliskiego Wschodu.

Obaj polscy politycy odrzucali zarzuty o eurosceptycyzm polskich władz. Konrad Szymański: - Cała koncepcja naszego eurosceptycyzmu wynika z lenistwa intelektualnego. Prawo i Sprawiedliwość wspierało integrację Polski z Unią. Jednak nie będziemy bierną widownią, potrzebujemy twórczego podejścia – mówił, a prof. Zbigniew Krasnodębski dodał: - Nie jesteśmy eurosceptykami, lecz eurorealistami. Polska dobrze prosperuje, ale musimy przejść do kolejnego etapu rozwoju. Mamy ambitny program gospodarczy, pora także na realizację polityki prospołecznej.

 

O wyzwaniach stojących przed Europejczykami mówił Horst Teltschik, były doradca ds. bezpieczeństwa kanclerza Niemiec Helmutha Kohla. – Zagrożeniem dla Europy jest dezintegracja i denacjonalizacja, która by oznaczała wojnę – stwierdził. – Historia Unii Europejskiej to w gruncie rzeczy historia kryzysów, które były przyczynkiem do jeszcze większej integracji. Dzisiaj główna słabość UE bierze się z braku silnego przywództwa.
Niemiecki polityk wspomniał, że po II wojnie światowej RFN przyjęła ponad 12 milionów migrantów, większość z nich nigdy nie wróciła do swoich ojczyzn. Za przykład integracji podał koncern BMW, w którym pracują przedstawiciele 90 nacji. – Problem z migracją wynika przede wszystkim ze strachu, że między przybyszami będą terroryści – mówił Horst Teltschik.

Projekt Wrocław Global Forum 2016 jest współfinansowany przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

Zgłoś uwagę