Wrocławska gra światła [WYSTAWA]

W czwartek, 20 sierpnia, o godzinie 19.00 przy pl. Solnym 14, na wewnętrznym dziedzińcu odbędzie się wernisaż wystawy fotograficznej „Wrocławska gra światła”. Będzie okazja spotkać się z trzema fotografami którzy bezgranicznie pokochali Wrocław i zaklinają magię tego miasta na swoich fotografiach.


Żaden z nich nie urodził się we Wrocławiu, jednak jak mało kto, na swoich fotografiach potrafią pokazać urodę tego miasta. Jarosław Ciuruś, Maciej Lulko i nasz redakcyjny kolega Janusz Krzeszowski zorganizowali wspólną wystawę swoich prac.

Spotkali się zupełnie przypadkiem, na jednym wrocławskich dachów. Okazało się, że mają wspólne zainteresowania – fotografię i… Wrocław. Od tego czasu co jakiś czas umawiają się na wspólne fotograficzne plenery. Nigdy w południe. Zawsze wieczorem lub o świcie. Potrafią wstać w środku nocy, aby punktualnie o świcie być w ustalonym miejscu i uwieczniać budzący się w świetle krajobraz. – Tylko  wtedy jest szansa na zrobienie zdjęć w ciekawym świetle – mówi Janusz Krzeszowski. I właśnie dzięki światłu ich fotografie wyglądają jak kolorowe obrazy, a nie zwykłe miejskie pocztówki.

Ulubionym fotograficznie miejscem we Wrocławiu Jarosława Ciurusia są okolice Wyspy Słodowej. – Most Piaskowy, most Tumski, okolice Uniwersytetu Wrocławskiego. To mocno obfotografowane miejsca, ale zawsze staram się znaleźć tam coś więcej, coś innego niż wszyscy – opowiada. – Najlepsze są wschody słońca, wtedy jest najciekawsze światło i można uzyskać naprawdę wyjątkowe zdjęcia. Lubię też zachody, mgły, ciekawe chmury i fotografię nocną. Pasjonuje mnie też motyw wody. Woda może nadać zdjęciu spokoju lub burzliwości i do tego pięknie się rozmywa – dodaje.

– Zdecydowanie pociąga mnie nowoczesność miasta i to, jak można ten obraz utrwalić na zdjęciach – mówi Maciej Lulko.  We Wrocławiu spodobało mi się to nowe i świeże, co ale zachwycił mnie też „Manhattan”, mimo że w zasadzie był dość odrażający, brudny, a w pobliżu nie pachniało fiołkami. Moja architektoniczna edukacja, poszerzanie wiedzy, podpatrywanie profesjonalistów sprawiły, że dzisiaj jest to jeden z moich ulubionych, a kto wie, czy nie najbardziej ulubiony obiekt do fotografowania. Na „sedesowcach” zrobiłem swoje pierwsze „świadome” zdjęcia – zapewnia.

W czwartek, o godzinie 19.00 będziecie mieli okazję osobiście poznać fotografów. Ich zdjęcia będą wisiały na dziedzińcu kamienicy przy pl. Solnym 14 do końca roku.

Jarosław Ciuruś

Krakowianin od urodzenia, wrocławianin od 3 lat. Pasjonat fotografii architektury , wnętrz i krajobrazu miejskiego. Ukazuje Wrocław w niecodziennym świetle, często o wyszukanych porach. Laureat konkursów „Wiki lubi zabytki” w latach 2013 i 2014. Laureat międzynarodowej edycji konkursu „Wiki loves monuments” w roku 2013.

Maciej Lulko 

Wrocławianin z wyboru. Fotograf architektury oraz fascynat miasta. Jego prace były wystawiane od Ukrainy, Czechy, przez Wrocławskie Muzeum Architektury, aż po Barcelonę. Jego zdjęcia w internecie obejrzało ponad 3,5 miliona osób z całego świata, a tematem jego prac jest przede wszystkim krajobraz miejski Wrocławia.

Janusz Krzeszowski 

Od lat związany z mediami. Głównie prasa i internet. Fotograf przede wszystkim z pasji. Rocznik 81. Wielki miłośnik gór i podróży. Wrocław jest jego domem od prawie 10 lat. Jest zafascynowany fotografią krajobrazową i miejską. Z dużą uwagą fotografuje również ludzi i ich historie. Jego zdjęcia publikowane były między innymi we Wprost, Rzeczypospolitej, Wirtualnej Polsce i Angorze.

Zgłoś uwagę