Wrocławianka na wielkiej konferencji naukowej w Oxfordzie

Młoda doktorantka z Politechniki Klaudia Dradrach reprezentowała Wrocław na prestiżowej konferencji „Science. Polish Perspetives”, którą w Oxfordzie zorganizowali polscy naukowcy i studenci pracujący za granicą.

  • Klaudia Dradrach, ft. archiwum prywatne


Dwudniowa sesja w Oxfordzie to piąta odsłona organizowanej co roku imprezy „Science. Polish Perspetives” (obrady odbywają się na zmianę w Oxfordzie i Cambridge). Jej pomysłodawcami i organizatorami są młodzi polscy uczeni oraz studenci z najważniejszych brytyjskich uniwersytetów. Spotkanie ma charakter popularno-naukowy i interdyscyplinarny (z akcentem na nauki ścisłe i eksperymentalne), a jego celem jest integracja Polaków studiujących i pracujących w ośrodkach naukowych i badawczych na Zachodzie.

W tym roku gwiazdą był Artur Chmielewski, polski naukowiec pracujący w jednym z centrów badawczych Amerykańskiej Agencji Kosmicznej. Zajmuje się m.in. w przygotowanie misji łazików marsjańskich.Poza nim wśród prelegentów byli pracownicy renomowanych uczelni m.in. z Wielkiej Brytanii, Niemiec, Szwajcarii i Stanów Zjednoczonych.

Uczeni i studenci z Polski rzadko biorą udział w tej konferencji. W październikowej „Science. PolishPerspetives” wzięła udział Klaudia Dradrach z Politechniki Wrocławskiej. 27-latka na Wydziale Chemicznym prowadzi badania dotyczące specyficznych ruchów w cieczach, np. ciekłych kryształach, dokonywanych za pomocą światła laserowego. Wrocławianka także prezentowała wyniki swoich doświadczeń podczas konferencji.

- Prezentacja badań była istotna, ale była tylko jednym z wydarzeń konferencji. W Oxfordzie dyskutowaliśmy także na tematy dotyczące nauki w kontekście politycznym i społecznym - mówi Klaudia Dradrach. - Na przykład zastanawialiśmy się, czy Brexit utrudni polskim uczonym pracę na uczelniach, bowiem Wielka Brytania znajdzie się poza unijnymi strukturami. Mówiono także o konsekwencjach wyników wyborów w Stanach Zjednoczonych na mobilność naukowców w świecie.

Uczestnicy „Science. PolishPerspetives” rozmawiali również o tym, czy wybór pracy na Zachodzie wymusza zerwanie więzi z Polską, czy też to proces naturalny. Dyskutowano o różnicach w procesie badawczym w Polsce i w instytucjach za granicą. - W Polsce ogromna część to badania podstawowe, tam w całym procesie najważniejszy jest cel, wdrożenie, umiejętność wykorzystania wyników w praktyce, np. w medycynie - mówi Klaudia Dradrach.

Jeden z paneli dotyczył systemów finansowania studiów, z których mogliby korzystać polscy młodzi uczeni ruszający na Zachód po doświadczenie i wiedzę. Ten punkt konferencji szczególnie zainteresował 27-letnią doktorantkę Politechniki Wrocławskiej.
Klaudia Dradrach do tej pory była na stażu naukowym na uniwersytecie w Leeds. – Osoby dbające o rozwój naukowy powinny wyjeżdżać. To okazja na poznanie innej  nie mówię, że lepszej, ale po prostu odmiennej organizacji pracy. Szansa na bezpośrednią konfrontację z opiniami profesorów z innego środowiska  mówi doktorantka.

– Absolutnie nie podważam kompetencji moich opiekunów naukowych, bowiem oni także uważają, że wyjazdy naukowe na inne uczelnie bardzo procentują, są inspirujące. Podczas konferencji w Oxfordzie poznałam wiele osób i dowiedziałem się o wielu sposobach, np. stypendiach, stażach, które ułatwią znalezienie miejsca na takich wyjazd i kontynuację kariery naukowej.

Zgłoś uwagę