| strona główna | mapa serwisu | personalizuj | proces tłumaczenia przez Google Translate...
![]() |
aktualności |
„Wszystkie 11 miast dokonało postępu, ale Wrocław największy. Jego wizerunek jest jednym z najlepszych w kraju. I nie mówię tylko o ogólnym wyobrażeniu, ale przede wszystkim zaufaniu wśród inwestorów. Kapitał Atrakcyjności Inwestycyjnej wzrósł o 20-30 proc. To zasługa spójnej strategii, inne miasta miały z tym problem, brakuje tam takiej ciągłości działań.” To słowa profesora Witolda Orłowskiego, głównego doradcy ekonomicznego PricewaterhouseCoopers, firmy która ogłosiła właśnie raport o polskich miastach. Podobnie jak cztery lata temu, PwC zmierzył jakość życia, inwestycje, finanse, infrastrukturę, wizerunek, kulturę oraz potencjał ludzki czołówki polskich miast. Przez cały tydzień (10 – 15 stycznia 2011) „Gazeta Wyborcza” omawia poszczególne kategorie rankingu. Oprócz wysokich ocen Wrocławia dotyczą także ostrzeżenia: „W 2009 roku wydatki inwestycyjne we Wrocławiu były najwyższe w kraju i wyniosły 34,6 proc. Można dyskutować, czy taka strategia była dobra, czy zła. Władze powiedzą zapewne, że dobra, bo przyniosła rozwój miasta. Tyle że sięgnięto po kredyty, które są najprostszą formą zaciągnięcia zobowiązań. Teraz ta możliwość jest już ograniczona. Wrocław musi znaleźć inne instrumenty finansowe - np. środki unijne lub nawiązanie współpracy w partnerstwie publiczno-prywatnym.” Środowy (12 stycznia 2011) odcinek rankingowego serialu da się streścić w dwóch zdaniach: „Wrocław jest w pierwszej trójce polskich miast pod względem przedsiębiorczości i wykształcenia mieszkańców. Ale aktywność obywatelska wrocławian jest już tylko na poziomie przeciętnym.” Odcinek czwartkowy (13 stycznia 2011) to konstatacja kolejnego skoku: „... pozycja Wrocławia pod względem kapitału jakości życia oraz kapitału techniczno-infrastrukturalnego wzrosła najbardziej w porównaniu z raportem PwC sprzed czterech lat. W tym pierwszym brano pod uwagę m.in. jakość opieki zdrowotnej, edukacji i poczucie bezpieczeństwa. W odróżnieniu od poprzedniego raportu, który uplasował miasto pod względem jakości życia dopiero na piątym miejscu, tym razem awansowaliśmy aż na drugą pozycję, za Warszawą. Czym zapracowaliśmy na tak wysoką pozycję? Przede wszystkim poprawiła się jakość służby zdrowia. Zdecydowanie spadła umieralność noworodków w przeliczeniu na tysiąc mieszkańców (według obecnego raportu 5,1 na tysiąc, cztery lata temu aż 7,2 na tysiąc mieszkańców). Wrocław podciągnął się również w edukacji. Najlepiej w całym kraju wypadają maturzyści - aż 86,9 proc. abiturientów udaje się zdać egzamin dojrzałości. Pod względem infrastruktury Wrocław był w 2007 roku na piątym miejscu. Teraz awansowaliśmy na pozycję trzecią i wyprzedzają nas jedynie Kraków i Warszawa. Największy postęp zanotowaliśmy w zakresie handlu i usług. Gdy w 2006 roku kończono opracowanie pierwszego raportu PwC, we Wrocławiu dopiero powstawały albo miały powstać galerie handlowe, hotele i restauracje. Przez to miasto w rankingu znajdowało się na szarym końcu; za nami były jedynie Katowice. Dzisiaj lepiej rozwiniętą od Wrocławia przestrzeń handlową ma tylko Poznań, a więcej bankomatów w przeliczeniu na tysiąc mieszkańców jedynie Warszawa. Wrocław jest też chwalony za duży postęp w remontach i budowie nowych dróg oraz mostów. Do tego w przeliczeniu na jednego mieszkańca tylko Warszawa oferuje więcej miejsc w transporcie publicznym. Czego natomiast nie udało się podciągnąć? Równie drogie jak cztery lata temu są we Wrocławiu mieszkania. Taniej jest w Poznaniu, Gdańsku, Łodzi i Katowicach. Drożej - tylko w Warszawie i Krakowie. To dlatego, że w mieście zbyt wolno budowane są nowe mieszkania. W latach 2004-2008 ich liczba wzrosła zaledwie o 5,9 proc., czyli o 0,4 proc. więcej niż w okresie 2002-2005. Do tego wciąż mamy słabo rozwiniętą sieć kanalizacji miejskiej. Mimo dużych nakładów w ostatnich latach na tego typu inwestycje odsetek mieszkańców, którzy są jej pozbawieni, jest wyższy niż w większości badanych miast.” Piątkowy (14 stycznia 2011) odcinek informuje, że „wizerunek Wrocławia i jego kapitał kultury wciąż notowany jest powyżej średniej wobec największych 11 miast w kraju. (...)Wrocław nadal znajduje się w czołówce miast pod względem środków z budżetu przeznaczanych na kulturę. W tym wyprzedzają nas jedynie - podobnie jak cztery lata temu - Warszawa i Kraków. Ale oba miasta są znacznie lepiej rozpoznawalne w Europie od nas i przyciągają większą liczbę turystów, co obniża Wrocławiowi ogólną ocenę kultury i wizerunku. ”
|
| Wrocław.pl (c) 2010 | powered by CMSMirage |
|
Wrocławski Serwis Internetowy jest oficjalnym
|

