| strona główna | mapa serwisu | personalizuj | proces tłumaczenia przez Google Translate...
![]() |
aktualności |
Jak Wrocław walczył o ESK Kilkadziesiąt prób, przygotowywanie odpowiedzi na kilkaset pytań, które mogła zadać komisja selekcyjna – Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia odsłonił, podczas briefingu dla dziennikarzy, kulisy przygotowań wrocławskiej prezentacji przed jurorami Europejskiej Stolicy Kultury.
fot. Kinga Rękawiczna
- Byliśmy tak wyćwiczeni, jak radzieccy łyżwiarze figurowi, którzy potrafią bezbłędnie zatańczyć także bez muzyki – mówił prezydent. W prezentacji Wrocławia wzięło udział sześć osób: prócz prezydenta Wrocławia i prof. Adama Chmielewskiego, dyrektora Wrocławia 2016 byli to Anna Zubrzycki z Teatru Pieśni Kozła, Karolina Bieniek – współorganizatorka Przeglądu Sztuki Survival, Anna Electra Malkogiorgos z Centrum Kultury Agora i Roland Zarzycki z Wrocławia 2016. Całość reżyserował Konrad Imiela, dyrektor Teatru Muzycznego Capitol. Prezentacja trwała, mimo przeznaczonej na nią połowy godziny, 20 minut i 16 sekund. Tematycznie nawiązywała do poprzedniej przedstawionej jurorom w październiku ubiegłego roku. Zespół przedstawił ją w języku angielskim odwołując się w niej do wątków hiszpańskich, mitu Solidarności by wreszcie przejść do treści aplikacji. Na trzech rozwijanych rulonach pokazano 600 projektów zgłoszonych przez mieszkańców miasta, organizacje pozarządowe i instytucje kultury, przedstawiono projekty inwestycyjne, jak stadion, Narodowe Forum Muzyki, Muzeum Sztuki Współczesnej i budżet. Podczas prezentacji wyświetlano w tle obrazki z Wrocławia – nie zabrakło biedniejszych i zaniedbanych miejsc. - Jurorzy, mimo że zabrania im tego regulamin, zareagowali bardzo spontanicznie oklaskami – mówił Dutkiewicz. Później przedstawiciele Wrocławia zostali wzięci w krzyżowy ogień pytań ekspertów. - Trenowaliśmy odpowiedzi na ostrzejsze pytania, niż te, które otrzymaliśmy – wyjawił prezydent. Na koniec sesji pytań jurorzy obejrzeli krótszą wersję „Vrots – love - symfonii miejskiej”, filmu promującego kandydaturę Wrocławia. - Chcieliśmy przekazać jurorom dobrą energię, dużo treści związanych z aplikacją, ducha zespołowego i zaangażowanie wrocławian – posumował prezydent.
Pojawiające się komentarze mieszkańców innych miast kandydujących do ESK na temat nieuczciwej decyzji Komisji Selekcyjnej skwitował: - Niestety to polskie piekiełko. Gdy ktoś odniesie sukces od razu próbuje się go ściągnąć w dół. Takie insynuacje obrażają jurorów konkursu, ministra kultury i mnie. To świadectwo koszmarnej głupoty. Mieliśmy do czynienia z wielką i szlachetną rywalizacją – dodał. - Dzięki ESK we Wrocławiu chcemy dopełnić infrastrukturę kulturalną Wrocławia. Chcemy też zrealizować wiele projektów z udziałem wrocławian. Zależy nam na trwałych efektach, czyli na podniesieniu uczestnictwa mieszkańców w kulturze, by z kultury korzystało regularnie nie około 7 proc., ale ponad 10 proc. wrocławian. Chcemy też nakręcić ruch turystyczny – prezydent w skrócie przedstawiał plany Wrocławia na najbliższy czas. Za konkretne wydarzenia artystyczne odpowiadać będzie dyrektor artystyczny ESK, który zostanie wybrany w drodze konkursu. Za trzy tygodnie Wrocław otrzyma protokół z posiedzenia Komisji Selekcyjnej ESK z uzasadnieniem wyboru Wrocławia. We wrześniu podczas Europejskiego Kongresu Kultury nastąpi uroczyste potwierdzenie wyboru, a oficjalne nadanie tytułu czeka Wrocław w roku 2012.
************
Wrocław Stolica Kultury w 2016! Tę radosną wiadomość właśnie ogłoszono na konferencji prasowej w warszawskich Łazienkach. Zwycięzcę wybrała jednogłośnie 13-osobowa Komisja Selekcyjna, w której znalazło się sześciu ekspertów z Polski i siedmiu z Unii Europejskiej.
Na pl. Gołębim we wtorek wieczorem / fot. Tomasz Walków
Jose Torres / fot. Tomasz Walków
Wrocław Europejską Stolicą Kultury w 2016 roku / fot. Tomasz Walków
Delegacja wrocławska, jako ostatnia z miast kandydujących, przedstawiła jurorom półgodzinną prezentację, a potem przez godzinę odpowiadała na ich pytania. Wrocław wystartował w konkursie o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury półtora roku temu. W pierwszej rundzie rywalizował z 11 miastami, a do finału przeszły obok niego jeszcze cztery: Warszawa, Gdańsk, Lublin i Katowice. W pierwszej rundzie jurorom spodobał się pomysł Wrocławia zawarty w aplikacji: "Odzyskiwanie piękna". Tym samym Wrocław pokazał, że chce zmienić w mieście zaniedbane i zapomniane miejsca i środowiska, że chce zrobić wiele dobrego dla swoich mieszkańców i że nie będą to tylko olbrzymie inwestycje w infrastrukturę, jak budowa Narodowego Forum Muzyki, czy Muzeum Sztuki Współczesnej. Przede wszystkim miasto chce zwiększyć udział swoich mieszkańców w kulturze. Jurorzy zarzucili jednak Wrocławiowi brak poparcia społecznego, dlatego w drugiej aplikacji Wrocław zawarł 150 pomysłów z 600, które nadesłali mieszkańcy, organizacje pozarządowe. @video1@
Po co Wrocławiowi tytuł Europejskiej Stolicy Kultury? Wrocław w 2016 przez na rok będzie kulturalnym sercem Europy. Ten czas wypełniony będzie festiwalami, koncertami, konferencjami i innymi przedsięwzięciami artystyczno-kulturalnymi, o których będzie głośno w całej Europie. Dla miasta będzie to szansa na integrację w regionie, wzrost wpływów z turystki, a także okazja do pozyskania pokaźnych funduszy na dalszy rozwój. Wrocław na przygotowania i obchody ESK planuje przeznaczyć 314 mln zł. Już teraz budżet na kulturę wynosi ok. 150-200 mln zł. Pozostałe pieniądze mają pochodzić z europejskich programów, budżetu państwa i województwa oraz od mecenasów kultury. Europejska Stolica Kultury ma nie tylko promować Wrocław, ale zmienić miasto i jego mieszkańców. Źródło: kreatywnywroclaw.pl
Teledysk Podyskutuj na powyższy temat na naszym profilu: ![]() ![]() ![]()
|
| Wrocław.pl (c) 2010 | powered by CMSMirage |
|
Wrocławski Serwis Internetowy jest oficjalnym
|




