Wrocław wystawia na sprzedaż swoją część piłkarskiego klubu

Władze Wrocławia chcą sprzedać ponad 43 procent akcji Śląska Wrocław. Akcje mają być zbyte w trybie negocjacji.
   


Wydaje się, że ciężkie czasy Śląsk Wrocław ma już za sobą. Sytuacja się unormowała. Zespół zajmuje 4. miejsce w lidze. Nie ma problemów w ekipie – drużyna jest zgrana, zmotywowana i gotowa do kolejnej ligowej batalii o mistrzostwo. Patronat i finansowe wsparcie Wrocławia nie jest już więc potrzebne. – Przyszedł czas, aby odsprzedać część akcji należących do miasta. Od początku, kiedy ratując drużynę przejęliśmy większość udziałów, zapowiadaliśmy, że będziemy chcieli odsprzedać swoje udziały – powiedział wiceprezydent miasta Wojciech Adamski. 

Termin składania pisemnych odpowiedzi na zaproszenie, pierwotnie ustalony do dnia 9 lipca 2015 r. do godz. 15 00, został przedłużony do dnia 24 lipca 2015 r. do godz. 15 00. W konsekwencji wydłużeniu uległ także termin, do którego zainteresowane osoby będą mogły pobierać Memorandum Informacyjne spółki (informacje o sytuacji prawnej i ekonomiczno-finansowej), tj. do dnia 24 lipca 2015 r. do godz. 15 00, w Biurze Nadzoru Właścicielskiego Urzędu Miejskiego Wrocławia. Jednocześnie przedłużono termin poinformowania (pisemnie oraz pocztą elektroniczną) o rozpatrzeniu odpowiedzi na zaproszenie i ewentualnym dopuszczeniu do negocjacji do dnia 29 lipca 2015 r. Pozostałe warunki zawarte w zaproszeniu do negocjacji w sprawie zbycia akcji Spółki nie ulegają zmianie.


Miasto posiada 49 procent akcji, ale chce zostawić sobie tzw. złotą akcję. –  Zostawimy jedynie kontrolne 5 procent udziałów wraz z zapisami gwarantującymi by m.in. klub nie został zlikwidowany czy przeniesiony do innego miasta – powiedział Adamski. Wiceprezydent podkreślił, że przy wyborze przyszłego właściciela klubu, władze wrocławia będą brać pod uwagę cenę,  ewentualną chęć dzierżawy stadionu Miejskiego i program rozwoju klubu piłkarskiego. Te obszary podlegać będą przyszłym negocjacjom.

Od momentu ogłoszenia chęci sprzedaży ruszyły spekulacje, kto mógłby stać się właścicielem klubu. Nieoficjalnie mówi się, że pierwsze w kolejce jest Wrocławskie Konsorcjum Sportowe, które jest większościowym udziałowcem w klubie. Stanisław Han, prezes Hasco-Leku, powiedział w Radiu Wrocław, że najważniejsze jest dobro klubu i to, aby Śląsk był zespołem, który wygrywa i potrafi przyciągnąć na stadion tłumy ludzi. – Przeanalizujemy sytuację i złożymy naszą ofertę – dodaje Han.
Jednocześnie dodał, że jeżeli tyko znajdzie się poważny kandydat na kupno całości akcji i kandydat będzie gwarantował rozwój klubu, to Konsorcjum nie wyklucza odsprzedania posiadanych przez siebie akcji.

Zgłoś uwagę