Wyścig po Nagrodę Masiniego

Uczestnicy Wielkiej Wrocławskiej Nagrody Totalizatora Sportowego, partynicka Negro Czacza i czeski Ursan  ponownie spotkają się w Nagrodzie Masiniego. Zaprezentują się także czeskie konie: Cotton Eye Joe, Tarant czy Dasko oraz Ura Ura z Partynic. 

  • Ogier Masini. Fot: Partynice


Masini (Dixieland – Mansarda po Miami Prince) urodził się w 1999 roku w stadninie koni Widzów. W wieku dwóch lat sprzedany został do Czech – za cenę 4 tys. zł kupiła go stajnia Wrbna Racing, gdzie jego trenerem został Čestmir Olehla. Karierę zakończył z sumą nagród ponad 13,5 mln koron (ok. 2,2 mln zł), największą w historii czeskich wyścigów. Masini wieku dwóch lat ścigał się na warszawskim  Służewcu jednak żadnej z siedmiu gonitw nie wygrał. Jako trzylatek rozpoczął karierę w Czechach, gdzie po trzech występach bez zwycięstwa w gonitwach płaskich, wygrał trzy z płotami, rok później dorzucając dwa kolejne płotowe zwycięstwa. Świat zadziwił, mając pięć lat – w maju 2004 roku wygrał Gran Steeplechase di Milano (G1 5000 m 155.000 euro), a we wrześniu Gran Premio Merano Forst (G1 5000 m 414.000 euro); w obu startach dosiadał go angielski dżokej Jim Crawley. W następnym sezonie, jako pierwszy koń w czeskim treningu wystartował w największym wyścigu przeszkodowym Francji, Gras Savoye Grand Steeple-chase de Paris na torze Auteuil (G1 5800 m 600.000 euro) i w 17-konnym polu zajął siódme miejsce (płatne). Kolejny wielki sukces odniósł w 2007 r., kiedy po raz drugi wygrał Gran Steeplechase di Milano. Łącznie w 47 startach zwyciężył 14 razy i 23 razy zajął płatne miejsce. Po karierze wyścigowej rozpoczął w 2010 r. karierę hodowlaną. Od 2013 roku na Wrocławskim Torze Wyścigów Konnych – Partynice rozgrywana jest gonitwa o Nagrodę Masiniego.

W sumie w najbliższą niedzielę zobaczymy osiem gonitw, w tym dwie płotowe i jedną przeszkodową. Konie zaprezentują się w padoku już o godzinie 12:15, start pierwszej gonitwy odbędzie się o godzinie 12:45. Wstęp na wyścigi konne jest bezpłatny.

Zgłoś uwagę