Waleczni Polacy ulegli utytułowanym rywalom

Niewiele brakowało, aby pierwszego dnia challengera ATP Wrocław Open (pula nagród 85 000 EUR, korty twarde, hala Orbita, wstęp wolny) doszło do dużej niespodzianki. Jej autorami mogli stać się Kamil Majchrzak i 19-letni wrocławianin Hubert Hurkacz, którzy walczyli w poniedziałek o awans do ćwierćfinału gry podwójnej. 

  • Hubert Hurkacz w turnieju Wrocław Open

    Hubert Hurkacz w turnieju Wrocław Open

  • Kamil Majchrzak w turnieju Wrocław Open

    Kamil Majchrzak w turnieju Wrocław Open

  • Frantisek Cermak w turnieju Wrocław Open

    Frantisek Cermak w turnieju Wrocław Open

  • Dustin Brown w turnieju Wrocław Open


Młodzi polscy tenisiści wygrali pierwszą partię 7:5, z doświadczonym i utytułowanym deblistą Fratiskiem Cermakiem i jego partnerem Dustinem Brownem. 39-letni Czech (ma tyle lat, ile nasi gracze razem wzięci) był po niej tak zdenerwowany, że po wystrzeleniu piłki w trybuny i kłótni z sędzią, dostał od niego oficjalne ostrzeżenie. Potem jednak rywale Polaków wzięli się w garść, wygrali drugiego seta 6:4 i o zwycięstwie zdecydował tzw. super tie-break. W nim górę wzięło doświadczenie pary czesko-niemieckiej, która zwyciężyła 10-4.

51 asów i awans do turnieju głównego

W poniedziałek zakończył się eliminacyjne do turnieju Wrocław Open. Awans wywalczyło czterech tenisistów, którzy wygrali w kwalifikacjach po trzy pojedynki. Drabinkę turnieju głównego uzupełnią: Serb Marco Tepavac (290. ATP), Ukrainiec Denis Mołczanow (232. ATP) oraz Czesi – doświadczony 36-letni Jan Hernych (330. ATP – na zdjęciu) oraz 19-letni Zdenek Kolar (636. ATP). Ten ostatni, w swoich trzech meczach eliminacyjnych, posłał na stronę rywali... aż 51 asów!

Zgłoś uwagę