Wrocław Open 2016: Polacy odpadli

Ostatni polski tenisista występujący we wrocławskim challengerze, w środę, trzy minuty przed północą, odpadł z tegorocznej edycji Wrocław Open. Jego pogromcą okazał się Rosjanin Konstantin Krawczuk (135. ATP). Wcześniej Hubert Hurkacz (618. ATP) zmierzył się z rozstawionym z nr 4. Słowakiem Lukasem Lacko (108. ATP). Po niesamowicie zaciętej, trwającej ponad dwie godziny, walce 19-letni wrocławianin musiał niestety uznać wyższość rywala, ulegając 7:6(4), 4:6, 4:6.

  • Hubert Hurkacz - Wrocław Open 2016


Blisko dwa tysiące osób gorąco dopingowało naszego tenisistę, który od początku meczu grał fantastycznie, w niczym nie ustępując znacznie bardziej utytułowanemu rywalowi (niegdyś 44. rakiecie na świecie). - Dziękuję publiczności za wspaniały doping. Na pewno nie deprymowało to, że gram u siebie we Wrocławiu. Szkoda tego jednego przełamania, bo było blisko. Przed tym pojedynkiem trenowałem rano z Łukaszem Kubotem” - powiedział na pomeczowej konferencji Hubert Hurkacz.

Pojedynek na najwyższym poziomie

Wcześniej w Orbicie też było bardzo ciekawie. Obrońca tytułu Uzbek Farrukh Dustow (164. ATP) pokonał 7:6(4), 6:7(5), 7:6(3) świetnie ostatnio dysponowanego Francuza Pierre-Huguesa Herberta (141. ATP), w najbardziej zaciętym i stojącym na najwyższym poziomie pojedynku Wrocław Open, który zadowoliłby najwybredniejszych kibiców na turniejach wielkoszlemowych. Trwający dwie i pół godziny mecz obfitował w piękne akcje, a miłośnicy tenisa, którzy mimo wczesnej pory pojawili się w hali Orbita, z pewnością nie żałowali swojego przybycia.

Zaserwowali 42 asy

Po nich na kort wyszedł mierzący 203 cm wzrostu Albano Olivetti (1346. ATP), który występuje w turnieju dzięki pozycji z tzw. zamrożonego rankingu. Rywalem potężnego Francuza był 19-letni Czech Zdenek Kolar (636. ATP), który przedarł się przez kwalifikacje, a następnie ograł turniejową piątkę – Michaela Berrera (110. ATP). W tym spotkaniu było jeszcze więcej potężnych serwisów (Kolar zanotował na swoim koncie 13 asów, a jego rywal… aż 29!), co sprawiło, że publiczność była świadkiem kolejnego zaciętego meczu.

Tuż przed godz. 22 rozpoczął się pojedynek Łukasza Kubota (669. ATP:), który walczy o ćwierćfinał z Rosjaninem Konstantinem Krawczukiem (135. ATP). Ostatni polski tenisista występujący we wrocławskim challengerze, w środę, trzy minuty przed północą, odpadł z tegorocznej edycji Wrocław Open. Jego pogromcą okazał się Rosjanin Konstantin Krawczuk (135. ATP)

Co zgranie triumfator Wrocław Open

W tym roku na zwycięzcę Wrocław Open, którego poznamy w niedzielę 21 lutego, czeka 110 punktów do rankingu ATP, czek na 12 250 EUR oraz odlana z brązu statuetka krasnala tenisisty, która dziś znalazła się bi

Zgłoś uwagę