WRO Art Center i ich sensacyjny weekend majowy

Zamiast na typową majówkę warto zarezerwować sobie raczej czas 13-15 maja, bo WRO Art Center przygotowało inaugurację projektu Eco Expanded City. Pod tajemniczą nazwą kryje się seria fantastycznych performansów, wystaw i warsztatów światowej klasy artystów, którzy dyskutują o tym, jak rozrosły się miasta i niszczymy świat przyrody. Zadośćuczynienie? Kobiety mogą urodzić…delfina. Jak? O tym poniżej.


O mieście opowiedzą artyści

Określenie „expanded” oznacza rozszerzanie się, rozlewanie się (w przypadku nazwy cyklu Eco Expanded City chodzi o rozrastające się miasto), ale to nie tyle główny temat performansów i wystaw, a punkt wyjścia dyskusji o tym, co wokół siebie zbudowaliśmy, kto na naszej ekspansji ucierpiał, jak można zapobiec dewastacji planety.

Weekend otwarcia: „Eco Expanded City” ESK

Weekend otwarcia: „Eco Expanded City” ESK

Performance / Wystawa / Dla wszystkich / ESK / Performance / Sztuki wizualne
Termin od 13 maja 2016 do 15 maja 2016

Miejsce Centrum Sztuki WRO - WRO Art Center

Zobacz

Eco Expanded City startuje w majowy weekend 13-15 maja w roku 2016. To znacząca data. Wrocław pełni rolę Europejskiej Stolicy Kultury, a świat świętuje 500. rocznicę wydania „Utopii” Tomasza More’a, który wykreował w swojej książce wizję świata idealnego. – My się z tą wizją próbujemy uporać, bo wiele optymistycznych planów rozwoju ludzkości legło w gruzach – zwraca uwagę Violetta Krajewska, kurator projektu Eco Expanded City i dodaje, że artyści tworzą nowe prognozy dotyczące naszej planety. Wykorzystują w tym celu własną wyobraźnię i nowoczesną technologię, nawet rodem z profesjonalnych laboratoriów naukowych.

Urodzić delfina

Podczas weekendu 13-15 maja będziemy mieli szansę obejrzeć wiele znakomitych prac twórców z całego świata, w tym wiele kontrowersyjnych. Takich jak projekt Ai Hasegawy, która pokazuje nam, że możemy ratować ginące gatunki zwierząt…rodząc je i zwiększając tym samym ich populację. – Pracująca w dziedzinie syntetycznej biologii Japonka sugeruje, że znając genom ludzki i genom np. zagrożonego gatunku można doprowadzić do narodzin delfina albo pandy przez człowieka – wyjaśnia Violetta Krajewska. Artystka w swojej pracy proponuje delfina (w tym celu zaprojektowany został robot idealnie imitujący poruszającego się ssaka), bo wielkością jest podobny do dziecka, a widzowie będą mieli szansę obejrzeć też sam poród (podczas wystawy „Syntetyczna natura” w podziemiach Pasażu Pokoyhof).

Mrówki, które muzykują

Na jeden z najciekawszych performansów zapowiada się także ten z mrówkami farmerkami (kilkaset tysięcy!) w roli głównej, które zostały wychodowane w profesjonalnych inkubatorach w pracowni gdańskiego artysty Elvina Flamingo (jako temat jego pracy doktorskiej). Do Wrocławia przyjadą specjalnym transportem w określonej temperaturze, potem muszą „odreagować” podróż i kiedy „wypoczną” jest szansa, że idealnie „zagrają”, a towarzyszyć im będzie autentyczny zespół muzyczny z instrumentalistami (m.in. saksofonistą) w Narodowym Forum Muzyki. Jakie dźwięki wydają farmerki?  – Porozumiewają się pocierając wyrostkami w korpusie, co daje bardzo ciekawy efekt – opowiada Violetta Krajewska. W zeszłym roku razem w innymi pracownikami WRO Art Center kuratorka rozłożyła śpiwory w galerii, aby móc posłuchać, jak mrówki muzykują nocą (w każdym z inkubatorów zamontowany jest mikrofon). Żywy performans jest wielką atrakcją, ale trzeba się na niego wcześniej zapisać, bo miejsca są limitowane. Dlaczego w dyskusji o mieście pojawiają się mrówki? – Miasto podbiło świat naturalny, ale nie do końca, bo są przecież pozaludzcy mieszkańcy miast, np. mrówki, a człowiek musi nauczyć się współpracować z przyrodą i zrozumieć, że nie jest jedynym gatunkiem, który panuje w przestrzeni – podkreśla Violetta Krajewska.

Krab pustelnik poznaje 3D

O zagrożeniach wynikających z naszej pazernej ekspansji stara się opowiedzieć w swojej pracy Aki Inomata (wystawa „Utopie” w Centrum Sztuki WRO). Na drukarce 3D tworzy plastikowe miniatury z symbolami charakterystycznymi dla różnych krajów. To wieża Eiffle’a, ale też holenderskie wiatraki. Wyglądające jak oryginalne pamiątki przedmioty służą potem jako…skorupa dla kraba pustelnika, a artystka zanurza go z jego plastikowym schronieniem w morzu. Znaczeń tej pracy jest wiele. – My też chowamy się, jak kraby, w naszych miastach, a jednocześnie zaśmiecamy miasta i oceany plastikowymi odpadami – podkreśla Violetta Krajewska. – Dla porównania, plama plastikowych śmieci na jednym z oceanów jest już większa od całego kontynentu europejskiego, to pokazuje skalę zagrożenia – alarmuje kuratorka.

Ciało zniewolone przez miasto

Co jeszcze warto zobaczyć na Eco Expanded City? Na pewno performans Anarchy Dance Theatre z Tajwanu (jedyne dwa pokazy w całej Polsce w NFM), w którym pokazywane jest, jak bardzo niewoli nas miasto i ruch komunikacyjny, któremu musimy się, jako przechodnie, podporządkować. Przy pomocy wizualizacji komputerowych, które będą rzutowane na ciało artysty przekonamy się, jak człowiek walczy z uwikłaniem w system, którym rządzi się wielkie miasto. Na to wydarzenie obowiązują zapisy, ilość miejsc jest ograniczona.

Estoński design, czyli posłuchajmy ptaków

Trwałą pamiątką po Eco Expanded City pozostaną w mieście gigantyczne megafony w Parku Wschodnim, które przywiozą i zainstalują tam designerzy z estońskiej ASP, twórcy projektu. We Wrocławiu do akcji WRO Art Center  włączyła się Zieleń Miejska, a gigantyczne (2m średnicy) tuby na pewno przyciągną i wielbicieli sztuki i miłośników przyrody. – Megafony zbierają dźwięki ptaków, odgłosów natury i są doskonałym miejscem kontemplacji – nie ma wątpliwości Violetta Krajewska. Już wiadomo – prezent z Estonii pozostanie w Parku Wschodnim na stałe. – Mamy nadzieję, że megafony staną się miejscem kolejnych akcji artystycznych, a wszyscy będą o nie dbali – zachęca kuratorka Eco Expanded City.

Wstęp na wszystkie imprezy w ramach Eco Expanded City podczas majowego weekendu jest darmowy. Zapisy na koncert mrówek i występ Anarchy Dance Theatre do 1 maja na maila info@wrocenter.pl.

Zgłoś uwagę