WKS zmierzy się z Koroną Kielce

W piątek, 11 marca, zawodnicy Śląska Wrocław wybiegną na murawę kieleckiego stadionu przeciwko piłkarzom Korony. Wrocławianie muszą zacząć wygrywać, aby nie spaść do pierwszej ligi.

  • Mariusz Rumak/ fot: slaskwroclaw.pl


Na czwartkowej konferencji przedmeczowej po raz pierwszy publicznie zaprezentował się nowy trener „wojskowych”. – Chcę, żeby ten zespół piął się do góry i liczył się w Polsce. Gdy przyjedzie do jakiegoś miasta, powinni tam pomyśleć: Mamy problem – powiedział Mariusz Rumak.

Nowy szkoleniowiec wrocławian poprowadził w czwartek swój pierwszy trening, by następnego dnia zasiąść po raz pierwszy na ławce trenerskiej Śląska.  O godz. 18 zielono-biało-czerwoni zmierzą się z Koroną w Kielcach.

– Każdy trener ma swoją wizję pracy. Jestem jednak świadomy, że brakuje czasu. Do końca tego sezonu nie będzie więc wielkiej rewolucji. Za cel postawiłem utrzymanie i jak najwyższe miejsce w tabeli. Będę opierał się na tym, co było, oczywiście wprowadzając swoje przemyślenia. Większe zmiany w organizacji gry przeprowadzone zostaną latem. To będzie drugi etap mojej pracy – dodał Rumak.

Trener zaznaczył, że wie, czego spodziewać się po najbliższym rywalu, a także odniósł się do porównania obecnej sytuacji Śląska i Zawiszy, w momencie gdy obejmował bydgoski zespół.

– Śląsk Wrocław ma dobrych piłkarzy. W ciągu miesiąca czy dwóch nie zapomina się, jak gra się w piłkę. Przygotujemy się, by słabsze strony Korony wykorzystać, a te mocniejsze zniwelować  – mówił Rumak.

– Te sytuacje są diametralnie inne niż w Zawiszy. Wchodzę do szatni i widzę reprezentantów Polski. Kilku zawodników chciałem mieć u siebie, gdy pracowałem w Lechu. Musimy wykorzystać predyspozycje wszystkich piłkarzy. Tak, aby Piotr Celeban znów strzelał po 5-6 bramek po rzutach rożnych. Jeśli chodzi o Moriokę, to przede wszystkim ważne jest, żebyśmy mieli dobry kontakt. Musi rozumieć, co się do niego mówi, zadawać pytania. Wtedy na pewno wkomponuje się w zespół i pokaże to na boisku. Jestem trenerem, który rozwija piłkarzy. Ludzie zasługują na to, by mogli identyfikować się z młodymi graczami z regionu. Robiłem tak w Lechu, Zawiszy i tu też będę chciał to osiągnąć.

Opiekun WKS-u zaprezentował także swój sztab. –  Bardzo cenię trenera Szukiełowicza. Myślę, że zespół jest świetnie przygotowany. Druga połowa meczu z Piastem pokazała, że piłkarze mają z czego „depnąć”. Drugim trenerem będzie Dariusz Dudek. Cenię jego wielkie doświadczenie. W sztabie zostanie Darek Sztylka. Dołączy Waldemar Grzanka, który będzie pełnił rolę trenera bramkarzy. Reszta pozostaje bez zmian. Nowym zawodnikom przyjrzę się wraz z działem skautingu.

Zgłoś uwagę