Długo wyczekiwane zwycięstwo! WKS lepszy od Siarki

Blisko 3 miesiące kibice Śląska Wrocław czekali na wygraną w rozgrywkach ligowych. Po komplet punktów udało się sięgnąć w pierwszym meczu rewanżowej rundy Tauron Basket Ligi. Podopieczni trenera Rajkovicia pokonali w Orbicie Siarkę Tarnobrzeg 78-63.

  • fot: archiwum


To było spotkanie kompletne, w którym Śląsk zagrał równo w każdej kwarcie i uniknął przestojów punktowych. Jedynie początek meczu toczony był na remis. Jarvis Williams i Denis Ikovlev wzięli na siebie ciężar zdobywania punktów w pierwszych minutach. Szczególnie może cieszyć postawa Ukraińca, który od kiedy dołączył do ekipy z Wrocławia prezentuje się nad wyraz dobrze. Tarnobrzeżanie utrzymywali kontakt z graczami Śląska do stanu 15-15, ale wtedy punkty rzutami z półdystansu zdobyli Jarmakowicz i Han, dzięki czemu WKS zakończył pierwszą kwartę prowadząc 19-15 i już tego prowadzenia nie oddał do końcowej syreny.

Drugie 10 minut to popis skuteczności Śląska pod koszem rywala. Gospodarzom wpadało niemal wszystko z każdej pozycji zarówno zza obwodu jak i „za dwa”. Z dobrej strony pokazywał się Jarmakowicz notując swój jeden z lepszych występów w sezonie. Swoje grali Williams i Ikovlev. Amerykanin był w drodze po kolejne „double-double” i jak się później okazało – ten cel zrealizował. Dla Siarki punktował Młynarski, ale to było za mało na efektywnie grający zespół Rajkovicia. Do przerwy Śląsk prowadził 45-30 i wydawało się, że tylko kataklizm mógłby odebrać zwycięstwo wrocławianom.

W trzeciej kwarcie przewaga wzrosła w pewnym momencie aż do 23 „oczek” duża w tym zasługa Michała Jankowskiego który imponował rzutami trzypunktowymi. Wysoko ocenić trzeba Francisa Hana, który coraz lepiej czuje się w zespole. Dziś zdobył łącznie 9 punktów i obsługiwał kolegów celnymi podaniami notując 4 asysty. Goście mieli niewiele do powiedzenia i równie niewiele do zaoferowania na boisku podczas gdy Śląsk cieszył się grą. Po trzeciej kwarcie na tablicy świetlnej widniał wynik 64-46. Zwycięstwo było już na wyciągnięcie ręki.

Ostatnie dziesięć minut było spokojniejsze. WKS kontrolował wynik i przebieg boiskowych wydarzeń. Swoje osiągi punktowe poprawiali Williams, Jankowski i Ikovlev. Emil Rajković dał pograć więcej tym, którzy zazwyczaj nie dostają tylu szans, czyli Marcowi Sanny’emu czy Maksymowi Kulonowi. Ostatecznie Śląsk Wrocław wygrał z Siarką Tarnobrzeg 78-63 i przełamał tym samym fatalną serię jedenastu kolejnych porażek z rzędu.

WKS zagrał drużynowo – czterech zawodników skończyło mecz z dwucyfrową liczbą trafień. Najwięcej oczywiście, co nikogo nie powinno dziwić, zdobył Jarvis Williams (18), dokładając do tego 11 zbiórek.

Kolejny mecz ligowy to trudny wyjazd do Zielonej Góry na spotkanie z aktualnym Mistrzem Polski i liderem tabeli Stelmetem. Wcześniej, w czwartek 21 stycznia mecz w Orbicie z Telecom Ankara w Pucharze FIBA.

WKS Śląsk Wrocław – Siarka Tarnobrzeg (19:15, 26:15, 19:16, 15:17)

Śląsk: Williams 18, Jankowski 14(4), Ikovlev 10(2), Jarmakowicz 10, Han 9(1), Jakubiak 6(1), Kovalenko 7(1), N.Kulon2, M.Kulon 2, Sanny

Siarka: Bell 16(3), Patoka 13, Robbins 10, Strzelecki 9, Młynarski 6, Zalewski 3, Miller 2, Pandura 2, Rycerz

Zgłoś uwagę