W dwie godziny strażnicy ujawnili 205 wykroczeń

We wtorek po raz pierwszy strażnicy miejscy kontrolowali prędkość samochodów na al. Sobieskiego. W ciągu dwóch godzin ujawnili ponad 200 wykroczeń.

  • Strażnicy miejscy już kontrolują prędkość na al. Jana III Sobieskiego

    Strażnicy miejscy już kontrolują prędkość na al. Jana III Sobieskiego

  • Strażnicy miejscy już kontrolują prędkość na al. Jana III Sobieskiego

    Strażnicy miejscy już kontrolują prędkość na al. Jana III Sobieskiego

  • Strażnicy miejscy już kontrolują prędkość na al. Jana III Sobieskiego

    Strażnicy miejscy już kontrolują prędkość na al. Jana III Sobieskiego

  • Strażnicy miejscy już kontrolują prędkość na al. Jana III Sobieskiego

    Strażnicy miejscy już kontrolują prędkość na al. Jana III Sobieskiego

  • Strażnicy miejscy już kontrolują prędkość na al. Jana III Sobieskiego

    Strażnicy miejscy już kontrolują prędkość na al. Jana III Sobieskiego


W połowie października na al. Sobieskiego ustawiono znak D51. Informuje on kierowców o tym, że ulica objęta jest kontrolą radarową. We wtorek po raz pierwszy strażnicy ustawili tam swój fotoradar okazało się, że w ciągu dwóch godzin funkcjonariusze zrobili 205 zdjęć kierowcom, którzy złamali ograniczenie.

– W tym miejscu obowiązuje ograniczenie do 70km/h. Fotoradar ustawiliśmy tak, że kierowcą zdjęcie robił dopiero, gdy przekraczali 90 km/h – informuje st. insp. Mariusz Smolarczyk, z wrocławskiej straży miejskiej. Przyznaje, że wykroczeń było całkiem sporo.  – Jeden z kierowców pędził nawet  121 km/h na godzinę. Na podglądzie można było zobaczyć prędkość z jaką poruszają się auta po alei Sobieskiego. Nie wiele osób stosowało się do ograniczenia. Przeważnie jechali  około 80 km/h – dodaje strażnik.

Decyzję o wprowadzeniu kontroli radarowej na al. Sobieskiego podjęto z powodu spore ilości wypadków do jakich tu dochodzi. W tym roku zginęły tu dwie osoby.
W większości przyczyną była nadmierna prędkość, albo nie dostosowanie prędkości do panujących warunków. Jak przekonują strażnicy miejscy dobrym przykładem na poprawę bezpieczeństwa dzięki  fotoradarom jest ul. Stargroblowa.  

 – Jeszcze kilka lat wstecz nie było miesiąca by nie dochodziło tam do poważnych zdarzeń. Teraz kierowcy nauczeni tym, że możemy kontrolować tam prędkość odruchowo ściągają nogę z gazu. Zdarzeń też jest mniej – dodaje Smolarczyk.

Zgłoś uwagę