VAT od samochodów w Sejmie

Posłowie koalicji nie zgodzili się na odrzucenie projektu

moneySejm nie zgodził się na odrzucenie w pierwszym czytaniu rządowego projektu, który m.in. ogranicza do 50 proc. odliczenie VAT od samochodów osobowych wykorzystywanych przez przedsiębiorców do celów służbowych i prywatnych.Za odrzuceniem projektu opowiedziało się 164 posłów, przeciw zagłosowało 235, dwóch wstrzymało się od głosu. Wnioski o odrzucenie przygotowanych przez resort finansów zmian złożyli posłowie z TR i SP.

Zdaniem Łukasza Gibały z TR propozycje zawarte w projekcie wpisują się w fatalną strategię rządu polegającą na nieustannym podnoszeniu podatków. - Rząd cały czas dusi gospodarkę coraz większymi obciążeniami fiskalnymi - mówił poseł. Gibała mówił, że projekt wykracza poza zgodę UE na wprowadzane ograniczenia dotyczące odliczenia VAT. Wskazał, że Unia zgodziła się na ograniczenie odliczenia do 50 proc., tymczasem projekt przewiduje, że w przypadku paliwa do samochodów wykorzystywanych do celów prywatnych i służbowych do połowy 2015 r. VAT-u nie będzie można w ogóle odliczyć. Natomiast Andrzej Romanek z SP uważa, że nowelizacja zaszkodzi polskim przedsiębiorcom. - Trzeba szukać pieniędzy, trzeba zapełniać dziurawy budżet, więc sięga się po raz kolejny do przedsiębiorców - mówił poseł. Według niego zmiana będzie bowiem korzystna dla budżetu.

Wiceminister finansów Janusz Cichoń mówił, przedstawiając projekt podczas pierwszego czytania, że podstawą zmian jest decyzja Rady UE z grudnia ubiegłego roku, która upoważniła Polskę do wprowadzenia szczególnych rozwiązań w zakresie odliczania VAT od samochodów. Wybraliśmy koncepcję najpowszechniej stosowaną w krajach UE, czyli pełne odliczenie (zakup, wydatki np. na części i paliwa - \red.) od pojazdów wykorzystywanych wyłącznie do działalności gospodarczej - powiedział Cichoń.

Dodał, że w stosunku do pojazdów wykorzystywanych w użytku mieszanym - służbowym i prywatnym - zaproponowano proste odliczenie 50 proc. VAT (od zakupu samochodów i wydatków eksploatacyjnych - PAP). Wiceminister zaznaczył, że ze względu na skutki budżetowe zaproponowano, by w przypadku takich aut do połowy 2015 r. obowiązywał całkowity zakaz odliczania VAT od paliwa.

Cichoń zaznaczył, że projekt przewiduje nowe regulacje dotyczące systemu korekt w przypadku zmiany przeznaczenia pojazdu oraz deregulację. Chodzi o zniesienie obowiązku uzyskania zaświadczenia z urzędu skarbowego dla potrzeb rejestracji pojazdów sprowadzanych z innych państw UE. W konsekwencji zniesiona będzie opłata skarbowa od takich zaświadczeń.

Paweł Arndt z PO powiedział, że ograniczenie do 50 proc. odliczenia VAT zasługuje na poparcie, wskazując, że wiele innych krajów europejskich stosuje takie rozwiązanie. Jego zdaniem utrzymanie zakazu odliczania VAT od paliw budzi wątpliwości, ale należy go poprzeć ze względów budżetowych. Także Genowefa Tokarska z PSL poparła zmiany. Zwróciła uwagę, że określenie wykorzystania pojazdu do celu prywatnego jest bardzo trudne, co sprzyja uchylaniu się od płacenia VAT.

Zdaniem Henryka Kowalczyka z PiS propozycje, MF co prawda upraszczają system, ale w takim kształcie są nie do przyjęcia. Jego zdaniem uzyskanie prawa do pełnego odliczenia VAT będzie się wiązać z ogromnymi obciążeniami biurokratycznymi. Te obowiązki będą miały negatywny wpływ na prowadzenie działalności gospodarczej - ocenił.

Natomiast Ryszard Zbrzyzny (SLD) mówił, że ministerstwo finansów idzie na łatwiznę, pod pozorem zmniejszenia zakresu skomplikowania przepisów chce zwiększyć dochody budżetu. Wprowadzenie 50 proc. odliczenia VAT nie sprzyja eliminowaniu szarej strefy z rynku usług samochodowych - podkreślił poseł. Czytaj więcej...

Zgłoś uwagę