Trzy medale wrocławskich paraolimpijczyków

Reprezentacja Polski zakończyła Igrzyska Paraolimpijskie w Rio de Janeiro gromadząc na koncie aż 39 medali, z czego 9 złotych. Po jednym krążku z każdego kruszcu przywieźli do stolicy Dolnego Śląska sportowcy Wojewódzkiego Zrzeszenia Sportowego Niepełnosprawnych Start Wrocław.


Tak pokaźny worek z medalami pozwolił Polakom znaleźć się na bardzo wysokim, dziesiątym miejscu w ogólnej klasyfikacji medalowej. Krążków mogło być więcej, bo poza podium zaliczyliśmy aż 19 czwartych miejsc. Udział w tym sukcesie mieli wrocławscy paraolimpijczycy – Oliwia Jabłońska, Lucyna Kornobys i Jakub Tokarz, którzy przywieźli z Brazylii brąz, srebro i złoto.

Na najniższym stopniu podium stanęła Oliwia Jabłońska. Młoda i utalentowana pływaczka broniła wicemistrzostwa olimpijskiego z poprzednich Igrzysk w Londynie. Najpierw wygrała swój bieg eliminacyjny na100 metrówstylem motylkowym w klasie S10, ale ostatecznie do finału awansowała z piątym czasem. W finale Polka przez długi czas plasowała się na czwartym miejscu, ale umiejętne rozłożenie sił w drugiej części dystansu pozwoliło jej skutecznie finiszować na trzecim miejscu z czasem 1:08:77. Zwyciężyła Nowozelandka Sophie Pascoe z czasem 1:02:65, druga była Chinka Chen Yi (1:06:92).

Dla Lucyny Kornobys zawody w Brazylii to był olimpijski debiut, który wypadł niezwykle okazale, bo do czwartego miejsca w rzucie oszczepem dołożyła srebrny medal w pchnięciu kulą. Po tym jak w czerwcowych Mistrzostwach Europy Polka zdeklasowała rywalki, była uznawana za faworytkę do medalu. Kornobys po pchnięciu na równe osiem metrów przez długi czas prowadziła i obserwowała poczynania rywalek. Jak się okazało tylko jedna zawodniczka była w stanie pchnąć dalej. Chinka posłała kulę na odległość8,75 metraustanawiając tym samym nowy rekord świata. To oznaczało srebrny medal, co w olimpijskim debiucie należy uznać za spory sukces.

Krążek z tego najcenniejszego kruszcu padł łupem Jakuba Tokarza. Kuba nie tylko został mistrzem olimpijskim, ale także zapisał się w historii sportu, ponieważ dyscyplina w której startował – parakajakarstwo była rozgrywana na Igrzyskach po raz pierwszy. Tokarz wywalczył złoto w kategorii KL1 na dystansie200 metrów. W finale uzyskał czas 51:84, co jest jego rekordem życiowym. Na mecie zameldował się przed Węgrem Subą i Brytyjczykiem Marsdenem.     

 

Zgłoś uwagę