dla mieszkańca
dla przedsiębiorcy
dla turysty
dla studenta
e-urząd
dla mediów
AAA
dla mediów
 
 
 
 

Toskania, prowincja Buforowa

2 lutego 2012 15:30

Sztuczka jeszcze chyba działa – kto nie chciałby mieszkać we Wrocławiu, ale zarazem w Toskanii? No, choćby w Małej Toskanii. Brzmi to zupełnie inaczej niż Buforowa róg Konduktorskiej. I właśnie dlatego osiedle powstające u zbiegu tych dwu peryferyjnych ulic inwestor nazwał tak śródziemnomorsko.

 

Na stronie internetowej firmy są zapewnienia, że "osiedle nawiązuje do stylu architektury Toskanii. Dlatego położyliśmy nacisk na detale, takie jak grafitowe posadzki czy elementy kute, które znajdziemy na klatkach schodowych. Wykonane z nich są między innymi poręcze. Połączenie nowoczesnych rozwiązań z subtelnymi nawiązaniami do bogatej kultury Toskanii pozwoliło wykreować przestrzeń w pełni komponującą się z okolicznymi terenami zieleni oraz założonym charakterem życia na osiedlu, pełnym optymizmu, beztroski i satysfakcji z życia."

A konkretnie wygląda to tak:

Cechy szczególne standardu wykończenia to m.in.:

  • mury zewnętrzne z pustaka ceramicznego, izolowane styropianem;
  • ściany wewnętrzne murowane i otynkowane;
  • wylewki agregatowe cementowe;
  • strop żelbetowy monolityczny filigranowy, izolowany styropianem;
  • okna plastikowe, dwuszybowe, rozwieralne lub rozwieralno-uchylne;
  • antywłamaniowe drzwi wejściowe;
  • schody żelbetowe monolityczne;
  • pełne opomiarowanie wszystkich mediów;
  • wybrukowane drogi dojazdowe oraz chodniki;
  • teren zagospodarowany zielenią i elementami małej architektury;
  • domofony przy wejściu do klatek schodowych;
  • atrakcyjne oświetlenie klatek schodowych;

 

Jakaś ta Toskania styropianowo-cementowa, niby filigranowa a żelbetowo-monolityczna i jeszcze w pełni opomiarowana.

 

A gdzie coś trochę choćby florenckiego, sieneńskiego, czy przynajmniej na miarę miasteczka Castiglioncello.? Z drugiej strony, czy Mała Toskania różni się w ogóle od Małej Skandynawii, o którą ten sam inwestor wzbogaca właśnie Katowice?

 

We Wrocławiu stawia jeszcze osiedle "Różana Dolina". Może autora nazwy natchnął widok resztek szklarni, w której mogły niedawno rosnąć róże?

 

Ten inwestor nie jest żadnym wyjątkiem – znana wrocławska firma zbudowała osiedle w Dobrzykowicach, w tej wiosce, w której Sylwester Chęciński kręcił "Samych swoich" i całą trylogię o Kargulu i Pawlaku. Jak je nazwała? Krużewniki? E, skądże – Dobrzykowice Park. Najbliższy park? Szczytnicki – z dziesięć kilometrów na zachód.

Tygodnik "Polityka" z numerem z 1 lutego 2012 wydał książkę Piotra Sarzyńskiego pt. "Wrzask w przestrzeni. Dlaczego w Polsce jest tak brzydko?" opisującą oszpecanie kraju paskudnymi budynkami oraz bałagan przestrzenny. Elementem tej pokraczności są pomysły nazewnicze, pretensjonalne, sztampowe, absurdalne, ślepo drepczące za modą. Funkcja informacyjna nazwy często sprowadzona do zera. Tak to włoska Toskania stanie się we Wrocławiu prowincją Buforową.

 
 
 
Wróć do góry strony
|
Wrocław.pl (c) 2010powered by CMSMirage

Wrocławski Serwis Internetowy jest oficjalnym
Serwisem Urzędu Miejskiego Wrocławia

statystyki serwisu redakcja serwisu biuletyn informacji publicznej kanały RSS

 
zgłoś uwagę