dla mieszkańca
dla przedsiębiorcy
dla turysty
dla studenta
e-urząd
dla mediów
AAA
aktualności
 
 
 
 

Teatr Lalek na Barce Tumskiej

25 sierpnia 2011 14:29
Artykuł archiwalny

"Nawiedzony młyn" to kameralny spektakl Teatru Lalek dla dorosłych, który raz w miesiącu będą mogli zobaczyć bywalcy nowego miejsca we Wrocławiu – Barki Tumskiej zacumowanej przy nadbrzeżu Wyspy Słodowej.

- Przywołujemy opowieść z historii Wrocławia – opowiada Józef Frymet, reżyser spektaklu. – Przypomnimy nieistniejące już młyny św. Klary, które był tu nieopodal, a wyburzono je jakieś 35 lat temu.

Spektakl przeznaczony jest dla widzów dorosłych ze względu na odważne obyczajowe, frywolne żarty. – To historia dość prosta sięgająca do średniowiecza i mówiąca o lichej kondycji człowieka i instytucji małżeństwa – tłumaczy reżyser. – Dotyka też lekko kościoła, jest satyrą na jego dostojników.
"Nawiedzony młyn" powstał na podstawie scenariusza wrocławskich dziennikarzy - Beaty Maciejewskiej i Mariusza Urbanka. Opowiada o kłobuku – demonie przybierającym postać czarnego koguta i Katarzynie gotującej pyszne kluski. Rzecz dzieje się w Młynach św. Klary. Kłobuk Pochodzi z Warmii, a do Wrocławia przybył z orszakiem Wielkiego Mistrza zakonu krzyżackiego. Z miejscowym młynarzem podpisał umowę o pracę: w zamian za kluski znosił mu majątek sąsiadów. Jednak pewnego dnia klusek zabrakło, bo piękna młynarzowa znalazła sobie atrakcyjniejsze zajęcie niż gotowanie dla koguta. I wtedy zaczęło się szaleństwo na Ostrowie Tumskim: ksiądz biskup biegał po komnatach w samej koszuli, kowal groził, że jak złapie złodzieja to podkuje na żywca, a karczmarz płakał przy kuflu piwa, bo musiał ogłosić bankructwo. To był dopiero początek zemsty kłobuk, który marzył jedynie o beczce z puchem i misce klusek okraszonej świeżym masłem.
– Na opowieść składa się ciąg plastycznych obrazów. Staramy się "Nawiedzonym młynem"  nawiązać do rodzącej się tendencji powrotu do Odry, a także przypomnieć historię i miejsca, po których nie ma już śladu – dodaje reżyser.

"Nawiedzony młyn" ma premierę w czwartek (25 sierpnia o godz. 20) a oglądać go będzie można w każdą ostatnią niedzielę miesiąca.

Spektakl dostosowany został specjalnie do możliwości Barki Tumskiej, pierwszej wrocławskiej, całorocznej restauracji na wodzie. Restauracja ma trzy poziomy – pokład górny to taras widokowy z kawiarnią czynną latem, na pokładzie środkowym znajduje się restauracja "Blue Marine" (dostosowana do potrzeb osób niepełnosprawnych) specjalizująca się w daniach z ryb i owoców morza, natomiast pokład dolny zajmuje pub Tawerna. Barka pełni jednocześnie rolę przystani Śródmiejskiego Węzła Wodnego. Niebawem na Barce znajdzie się też miejsce zabaw dla dzieci – strefa piracka, na żywo będą występować zespoły muzyczne.

- Barka, choć nie żegluje, ma Świadectwo Zdolności Żeglugowej, jest też wpisana do Polskiego Rejestru Statków – mówił Zbigniew Pasieka, dyrektor Hotelu Tumskiego i kapitan Barki Tumskiej.

Barka – podstawa, na której wybudowano restaurację, powstała w stoczni Januszkowice koło Kędzierzyna Koźla. Całość waży 200 ton, ma 30 metrów długości i 8,5 metra szerokości.

– Nie może być szersza, bo śluzy na Odrze mają ok. 9 metrów szerokości – wyjaśnił kapitan.

Barkę wybudowała firma Integer. Inwestycja kosztowała 2,5 miliona złotych.

"Nawiedzony młyn", premiera 25 sierpnia, godz. 20. Spektakl będzie można oglądać na Barce Tumskiej w każdą ostatnią niedzielę miesiąca. Scenariusz: Beata Maciejewska, Mariusz Urbanek, reżyseria: Józef Frymet, scenografia: Małgorzata Szostakowska, muzyka: Joanna Ulatowska, Józef Gruszka

 Źródło: kreatywnywroclaw.pl

 

 
 
 
Wróć do góry strony
|
Wrocław.pl (c) 2010powered by CMSMirage

Wrocławski Serwis Internetowy jest oficjalnym
Serwisem Urzędu Miejskiego Wrocławia

statystyki serwisu redakcja serwisu biuletyn informacji publicznej kanały RSS

 
zgłoś uwagę