| strona główna | mapa serwisu | personalizuj | proces tłumaczenia przez Google Translate...
![]() |
aktualności |
Tablica poświęcona pamięci reżysera filmowego Stanisława Lenartowicza zawisła w piątek 28 października, w pierwszą rocznicę jego śmierci, na budynku Wrocławskiej Wytwórni Filmów Fabularnych. - To miejsce, z którym Stanisław Lenartowicz związał swoje życie codzienne i zawodowe. Kręcił tu wszystkie swoje filmy – mówił Robert Gawłowski, dyrektor WWFF. – Odsłaniamy tę tablicę by każdy, kto tędy przechodzi wiedział, że on tu tworzył.
Tablicę, która zawisła obok tablic poświęconych Wojciechowi Jerzemu Hasowi i Zbigniewowi Cybulskiemu, odsłoniła Irena Lenartowicz –Will, siostra reżysera. - To bardzo piękne, że dzięki działaniu tylu ludzi pamięć o nim zostanie – mówiła. List na uroczystość odsłonięcia tablicy przesłał też reżyser Janusz Zaorski. Opiekunem jego debiutu fabularnego był właśnie Stanisław Lenartowicz. W odsłonięciu tablicy brali udział reżyser Sylwester Chęciński, dawni pracownicy Wytwórni m.in. Zygmunt Kazimierski, rekwizytor i perukarz, wózkarz Stanisław Kolenda, a także pracownicy Odry Film, rodzina, znajomi i przyjaciele reżysera. Tablica powstała z inicjatywy Odry Film i miasta Wrocław, a jej pomysłodawczynią jest Wanda Ziembicka-Has. Tablicę wykonał rzeźbiarz Mirosław Struzik. Stanisław Lenartowicz był reżyserem i scenarzystą filmowym, jednym z twórców polskiej szkoły filmowej. Zawdzięczamy mu wspaniałą komedię "Giuseppe w Warszawie". Urodził się na Litwie, mieszkał i robił filmy we Wrocławiu. W czasie II wojny światowej był żołnierzem Armii Krajowej. Reżyserię studiował w Łodzi i tam też w Wytwórni Filmów Oświatowych kręcił pierwsze filmy, później, już na zawsze związał się z Wrocławiem i Wrocławską Wytwórnią Filmową, w której zrealizował prawie wszystkie swoje obrazy. W latach 80. wycofał się z zawodu, nie chciał kręcić filmów w czasach stanu wojennego. Wyreżyserował m.in. takie tytuły, jak "Zobaczymy się w niedzielę", "Pamiętnik Pani Hanki", "Czerwone i złote", "Opętanie", "Upiór", "Strachy", "Za rok, za dzień, za chwilę..." Zaprzyjaźniony był z poetą Tadeuszem Różewiczem, z którym razem spacerował po wrocławskim Biskupinie i ucinał sobie sąsiedzkie pogawędki. W roku 2008 za dorobek życia otrzymał Nagrodę Stowarzyszenia Filmowców Polskich. W tym roku został również odznaczony medalem Gloria Artis. Źródło: kreatywnywroclaw.pl
|
| Wrocław.pl (c) 2010 | powered by CMSMirage |
|
Wrocławski Serwis Internetowy jest oficjalnym
|

