Syndyk Fagor Mastercook wypłaca odprawy

W piątek, 15 maja, syndyk upadłego zakładu Fagor Mastercook wypłacił zwolnionej załodze pierwszą transzę odpraw. Na wypłatę odpraw dla prawie 800 osób przeznaczono 3 mln 700 zł. Wczoraj na konta pracowników przelano zaległe ekwiwalenty, to m.in. różnego rodzaju dodatki, w tym za szkodliwe warunki pracy.

  • Syndyk Fagor Mastercook wypłaca odprawy

    Syndyk Fagor Mastercook wypłaca odprawy


Jak informuje syndyk Anna Łukaszun, zwolnieni pracownicy zakładu otrzymali 15 maja, 30 procent należnych im odpraw. Wypłacenie pozostałej części, syndyk uzależnia od uporządkowania spraw finansowych zakładu i wpływu pieniędzy za sprzedaży zakładu. Pracownicy mają otrzymać odprawy, których wysokość będzie zależeć m.in. od stażu pracy – średnia odprawa ma wynieść ok. 9 miesięcznych pensji (ok. 20 tys. zł).

– Dla nas najistotniejsze jest to, by pracownicy otrzymali pensje i odprawy. Wtedy będą mieli czas i możliwości, by ewentualnie poszukać pracy w miejscu swojego zamieszkania – mówi Lech Bąk, przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w Fagor Mastercook.

Przypomnijmy, że 17 kwietnia, podpisana została przedwstępna umowa sprzedaży w formie aktu notarialnego upadłego zakładu Fagor Mastercook przy ul. Żmigrodzkiej koncernowi BSH (Bosch und Siemens Hausgeräte GmbH). Jak informuje dr Marcin Dudarski z kancelarii JP Weber, reprezentujący BSH, do podpisania końcowej umowy sprzedaży może dojść po wakacjach.

Przypomnijmy, że Niemcy zapłacą za zakład 90 mln zł i zainwestują kolejne 120 mln zł. W kwietniu do oferty dołożyli jeszcze 5 mln zł – te pieniądze w całości mają iść na odprawy dla pracowników. Do końca 2019 r., BSH planuje wznowić produkcję i zorganizować 500 miejsc pracy.

Zgłoś uwagę