Magiczny śnieg z Wrocławia

Peri ma dwie miłości. Jedną jest nauka – informatyka, którą studiuje na Politechnice Wrocławskiej. Drugą jest pisanie powieści fantastycznych dla dzieci. Akcję ostatniej umieścił właśnie we Wrocławiu. E-booka można kupić w Amazonie. Trwają prace nad przetłumaczeniem książki na język polski.


Na swoim koncie Peri ma już kilka powieści, które publikuje w formie e-booków. Na rodzinnej Sri Lance doczekał się nawet wydrukowania kilku z nich. Swoje książki adresuje do dzieci. Zabiera je w magiczne, pełne tajemnic światy.

Do Wrocławia Walpola Liyanage Layantha Arunajith Perera (albo po prostu Peri) przyjechał w październiku 2015 roku. Z wielu ofert wybrał studia informatyczne na Politechnice Wrocławskiej. Na wyjazd do Polski wpadł podczas studiów licencjackich w Bangkoku w Tajlandii, gdzie poznał polską profesor, która zaraziła go pasją do wiedzy i jednocześnie zasugerowała kontynuowanie nauki w naszym kraju. – Kiedy przeglądałem oferty studiów na polskich uczelniach, to właśnie Wrocław wydał mi się najpiękniejszy. Urzekły mnie fotografie starego miasta jak i samej uczelni – opowiada Peri.

Początki nie były jednak łatwe. Przez kilka tygodni Peri czuł się samotny i opuszczony. Jest jedynym studentem Politechniki Wrocławskiej ze Sri Lanki i nie udało mu się znaleźć we Wrocławiu innych Lankijczyków. Brak kontaktu z rodakami potęgował smutek i tęsknotę za domem. Jednak po jakimś czasie Peri zaczął łapać kontakt z innymi studentami. – Tu na uczelni porozumienie się w języku angielskim to żaden problem. Trochę gorzej idzie mi dogadywanie się z mieszkańcami Wrocławia, ale jakoś sobie radzę – dodaje.

Zimą wydarzyło się coś, co spowodowało, że Peri zakochał się w naszym mieście. Spadł pierwszy śnieg. – Pierwszy raz w życiu zobaczyłem ten biały puch. Zafascynował mnie, było w nim coś magicznego – wspomina Perry – W moim rodzinnym Kolombo temperatura w trakcie roku rzadko spada poniżej 20 stopni - dodaje. Postanowił taki zimowy wrocławski krajobraz wykorzystać jako tło do swojej nowej powieści. I tak po kilku tygodniach powstała książka „Snow in Poland”, czyli „Śnieg w Polsce”. Opowiada historię małej dziewczynki, która wyrusza na poszukiwania swojej zaginionej lalki. Książkę od stycznia można kupić jako e-booka w Amazonie. Na pytanie, czy z takich publikacji da się wyżyć, Peri śmieje się i odpowiada, że na razie to jest bardziej hobby. Niemniej Lankijczyk znalazł już wydawcę, który jest zainteresowany przetłumaczeniem książki na język polski i wydaniem w formie drukowanej.  – Chciałbym aby wszystkie moje książki zostały przetłumaczone na wasz język – śmieje się Peri. Najbliższe plany młodego pisarza to ukończenie studiów magisterskich we Wrocławiu, a być może i kontynuowanie tutaj nauki na studiach doktoranckich. I oczywiście pisanie kolejnych powieści. Kto wie? Może i kolejne fantastyczne historie Periego także będą rozgrywać się w naszym mieście.

Zgłoś uwagę