Steven Spielberg: perfekcjonista we Wrocławiu

Steven Spielberg, jeden z najsłynniejszych amerykańskich reżyserów, znany jest z tego, że od początku do końca lubi mieć wpływ na filmy, które reżyseruje. Z pewnością tak będzie we Wrocławiu, gdzie ekipa filmowa pod jego kierownictwem kręcić będzie film pod roboczym tytułem „St. James Place”.

  • Steven Spielberg

    źródło: YouTube

  • Steven Spielberg we Wrocławiu (2004)

    Steven Spielberg we Wrocławiu (2004), fot. Tomasz Walków

  • Budowa scenografii na ul. Kurkowej

    Budowa scenografii na ul. Kurkowej, fot. Tomasz Walków

  • Budowa scenografii na ul. Kurkowej

    Budowa scenografii na ul. Kurkowej, fot. Tomasz Walków

  • Budowa scenografii na ul. Kurkowej

    Budowa scenografii na ul. Kurkowej, fot. Tomasz Walków


Będzie to thriller szpiegowski z czasów zimnej wojny. Opowiada o historii Francisa Gary’ego Powersa, pilota, którego samolot U2, w czasie lotu zwiadowczego w 1960 roku, zestrzelili Rosjanie. Bohaterem filmu jest prawnik James Donovan, który wynajęty przez CIA negocjuje z Rosjanami uwolnienie pilota. Zdjęcia potrwają około 5-6 dni, wezmą w nich udział także polscy statyści.

Steven Spielberg będzie kręcić film we Wrocławiu

Kamiński z X LO

Spielberg, kręcąc filmy, zawsze chce mieć wpływ na całość projektu, dlatego pracuje ze swoją stałą ekipą. We Wrocławiu za kamerą stać będzie Janusz Kamiński, który kolejny raz wraca ze Spielbergiem do miasta, w którym dorastał. Kamiński pochodzi bowiem z Ziębic, a we Wrocławiu uczył się w X Liceum Ogólnokształcącym im. Stefanii Sempołowskiej.

W filmach Spielberga często występuje Tom Hanks, być może i on pojawi się na planie przy ul. Kurkowej. Muzykę do filmów Spielberga komponuje John Williams  już dwadzieścia trzy razy stworzył oprawę muzyczną do jego pełnometrażowych filmów (przy czym za trzy z nich zdobył Oscara: „E.T.”, „Szczęki”, „Lista Schindlera”).

Spielberg nie gotuje

Na ul. Kurkowej trwa montaż scenografii do filmu, ale ekipa Spielberga będzie prawdopodobnie pracować także w Centrum Technologii Audiowizualnych, czyli dawnej Wytwórni Filmów Fabularnych. Do Polski przywiozą cały niezbędny sprzęt  od dekoracji i kostiumów po catering.

Być może jednak sławny reżyser wyruszy w miasto, jak zrobił to w 2004 roku, szukając plenerów do „Monachium”, i choć we Wrocławiu filmu nie nakręcił, to zajadał się w Bazylii ruskimi pierogami. To dość prawdopodobne, bo  jak wyznał w amerykańskim „Vanity Fair”  nie jest dobrym kucharzem. „Umiem przygotować tylko kilka rzeczy. Macobraj (popularną potrawę żydowską, która jest przyrządzana z pokruszonej oraz skropionej wodą macy, smażonej z tartą cebulą i jajkami – red) i kanapkę na śniadanie. Zjada je z przyjemnością moja żona”. Spielberg przyznał w „VF Hollywood”, że lubi jeść wszystko. „Robię różne filmy, a jedzenie lubię tak jak filmy. Każde danie musi różnić się od poprzedniego”.

Zobacz, jak Steven Spielberg podjął wyzwanie w ALS Ice Bucket Challenge, rzucone przez Oprah Winfrey, nominując George’a Lucasa, Jeffreya Katzenberga i J.J. Abramsa. 

Spielberg lubi wyścigi konne

Amerykański reżyser ma pecha. Nie zobaczy wyścigów na Wrocławskim Torze Wyścigów Konnych, bo w czasie, gdy będzie we Wrocławiu, trwać tam będzie przerwa w sezonie. Zdobywca Oscara jest fanem wyścigów konnych i inwestorem stajni Deleware’s Biscuit Stables, a jego najsłynniejszy koń to Atswhatimtalkingabout, który wygrał w 2003 Kentucky Derby.

Amerykańska ekipa pojawi się na ulicach Wrocławia w drugiej połowie listopada. W przygotowaniach do realizacji wrocławskiej części zdjęć do filmu Spielberga od początku maja tego roku bierze udział Wroclaw Film Commission (Wrocławska Komisja Filmowa). Premiera filmu w Stanach Zjednoczonych planowana jest na październik 2015.

Zgłoś uwagę