TheraPep – startup, który może zrewolucjonizować walkę z wirusami i nowotworami

Filip Porzucek, zwycięzca Startup Pitch: Akcelerator EIT+ mixer technologii, zorganizowanego podczas konferencji Startup: Wrocław, opowiada o swoim pomyśle, który może w znaczący sposób zmienić podejście do leczenia wielu chorób.

Inspiracją do pomysłu założenia firmy TheraPep były wyniki badań otrzymane w czasie pracy nad innym preparatem. Prace technologiczne, prowadzone przez Filipa Porzuconka oraz doktora Czarneckiego, dosyć przypadkowo wykazały, że na wczesnym procesie obróbki wykazuje on ciekawą właściwość, a mianowicie stymuluje produkcję interferonu.

źródło: www.eitplus.pl

od lewej: dr Edyta Petters (EIT+), dr inż. Marek Barth, Piotr Orzechowski, Paweł Ciesielski, TheraPep, dr inż. Igor Korczagin, Patrycja Radek (EIT+)

Terapia interferonowa jest poznana dosyć dobrze. Kojarzona jest głównie ze swoimi właściwościami antywirusowymi, wykorzystywana jest przede wszystkim przy leczeniu wirusowego zapalenia wątroby typu C, ale również w chorobach nowotworowych i wielu innych. Pomimo tego, iż jest ratunkiem dla wielu ludzi to nie jest pozbawiona wad. Do takich przede wszystkim zaliczyć można poważne skutki uboczne oraz bardzo wysoką cenę terapii. Podejście opracowywane przez doktora Czarneckiego i Filip Porzucka może okazać się alternatywą dla klasycznej terapii interferonowej eliminując jej negatywne skutki uboczne i wysokie koszty stosowania. Obecnie interferon jest pozyskiwany na drodze inżynierii genetycznej. Mimo że jest to bardzo drogi sposób pozyskiwania tego białka, to jest on wciąż najtańszy z możliwych, dlatego terapia interferonowa jest bardzo kosztowna, a chorzy czekają na nią w długich kolejkach. – Nasza metoda, oparta na biopreparacji, czyli izolacji naszego czynnika stymulującego z materiału biologicznego, czy też prostej syntezie chemicznej, jest na pewno nieporównywalnie tańsza – tłumaczy Filip Porzucek.

Cenna technologia

Wyniki, którymi operują Filip Porzucek i dr Czarnecki, to wyniki wstępne, które oczywiście trzeba potwierdzić. Właśnie dlatego powstała wizja utworzenia małej spółki celowej dedykowanej temu konkretnemu projektowi, która opracuje technologię pozyskiwania tego leku, oraz przede wszystkim, dokładnie zbada i potwierdzi jego właściwości. Celem jest więc stworzenie swoistego pakietu wartości intelektualnej, czyli kompletnych wyników badań podstawowych, oraz materialnej, to jest prototypu, czyli małej ilość preparatu.

– Jako firma startupowa nie mamy szans na wprowadzenie na rynek nowego leku. Chcemy natomiast stworzyć pakiet, którym mogą być zainteresowane koncerny lub duże firmy farmaceutyczne, które będą mogły go skomercjalizować – tłumaczy Porzucek.  – Ważne jest, żeby zauważyć, że produkcja, opracowanie nowego leku to koszty liczone w setkach milionów dolarów i wiele projektów, już po tych wstępnych badaniach zostaje odrzuconych, co dla firm prowadzących działalność badawczo-rozwojową, wiąże się z ogromnymi kosztami. Naszą propozycją jest stworzenie projektu, który przeszedł te pierwsze badania, tzw. badań podstawowe, co znaczy, że ma bardzo duże szanse powodzenia w badaniach klinicznych i późniejszym wprowadzeniu na rynek – dodaje.

Finansowanie i budowa kapitału

Startup TheraPep stara się obecnie o dofinansowanie i wsparcie we Wrocławskim Centrum Badań EIT+, które w ramach projektu „Akcelerator EIT+ spółek innowacyjnych o hybrydowym profilu branżowym” uruchomiło nową pulę finansowania dla pomysłów na startupy technologiczne działające na styku obszarów nano, bio, ICT i energia. Startupy te mogą liczyć przede wszystkim na dofinansowanie do kwoty 200 tys. euro.

dr Edyta Petters (EIT+) i Filip Porzucek– Wprawdzie nie mamy wyceny konkretnych badań, które muszą zostać wykonane - wiadomo, że im więcej zleconych, dobrze zaplanowanych badań, tym wartość produktu, który będziemy chcieli sprzedać będzie większa - ale zakładamy, że to 200 tysięcy euro mogłoby wystarczyć na dwuletnią pracę naszej firmy, kiedy to będziemy w stanie sfinalizować założony efekt. Poza tym wykorzystując doświadczenie dr Czarneckiego i moje, chcielibyśmy w międzyczasie produkować unikatowe i niszowe produkty biotechnologiczne w małej skali, to znaczy takie, które można produkować w laboratorium, gdzie nie jest wymagana duża powierzchnia produkcyjna. Chodzi tu przede wszystkim o substancje potrzebne do celów badawczych. Posiadamy wiele technologii i umiejętności w produkcji tego typu substancji i ta działalność przyszłej firmy TheraPep umożliwiłaby samodzielne funkcjonowanie tej firmy oraz budowanie kapitału, który mógłby być przeznaczony na kolejne projekty typowo badawczo-rozwojowe.

Jak mówi Porzucek, odbiór projektu jest jak dotąd bardzo pozytywny. – Osobiście uważam, że jest on bardzo ciekawy, choć oczywiście niełatwy. Wymaga sporo pracy i doświadczenia – przyznaje. W pozyskiwaniu wstępnych wyników brali udział naukowcy z Wrocławia, którzy również są do nich bardzo optymistycznie nastawieni. Obecnie więc zespół jest na najtrudniejszym etapie, czyli pozyskiwaniu środków do realizacji projektu, przy czym, jak dodają, są gotowi do rozmów i otwarci na prawie każdą propozycję.

 

Filip Porzucek: absolwent kierunku biotechnologii (Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu). Obecnie pracuje jako technolog w firmie biotechnologicznej i specjalizuje się w produkcji biofarmaceutyków w oparciu o białka i peptydy