„W tych ciemnych czasach wy byliście światłem”, mówił ambasador Izraela Zvi Rav-Ner o „Sprawiedliwych wśród Narodów Świata” w piątkowy (7 maja) ranek na wrocławskim Ratuszu. Tytuł i medal „Sprawiedliwego wśród Narodów Świata” przyznaje Instytut Yad Vashem w Jerozolimie osobom, które w latach wojny bezinteresownie ratowały Żydów przed Zagładą. We wszystkich krajach podbitych przez Hitlera było to ryzykowne, ale w Polsce osoby chroniące Żydów karano śmiercią. Mimo to nasz kraj ma najwięcej, bo 6195 Sprawiedliwych na ogólną liczbę 22 226. Na kamiennych tablicach w jerozolimskim Ogrodzie Sprawiedliwych i przy sadzonych tam drzewach oliwnych widnieją nazwiska m. in. Zofii Kossak-Szczuckiej, Ireny Sendlerowej, Mieczysława Fogga, Igora Newerlego i Władysława Bartoszewskiego.
Ratuszowa Sala Wielka nie po raz pierwszy była miejscem takiej uroczystości. Tym razem jednak Sprawiedliwych nie było osobiście. Nie dożyli. Ambasador Zvi Rav-Ner medale wręczał potomkom Rozalii i Hieronima Dolińskich oraz Genowefy i Antoniego Linkiewiczów, którzy w wołyńskim miasteczku Tłuste uratowali uciekinierów z getta. Oprócz tego państwo Izrael uhonorowało ponownie osoby, które tytuł sprawiedliwego dostały w latach poprzednich. Tym razem otrzymały dodatkowo honorowe obywatelstwo Izraela. Są to: Zofia Dziadek, Helena Niedopytalska, Wacława Paczek, Władysława Paprota, Teresa Sokołowska, Teresa Strutyńska-Christow, Marian Garbuliński, Alfred Kwarciak i Stefan Mikołajczyk oraz nieżyjące już Zofia Bajkowska, Ładysława Trzebuchowska i Maria Antonina Strutyńska.
Ambasador Zvi Rav-Ner wyraził radość z otwarcia wspaniale odremontowanej Synagogi pod Białym Bocianem, w którym uczestniczył poprzedniego wieczoru. Prezydent Rafał Dutkiewicz podkreślił niezwykle istotny wkład wrocławian narodowości żydowskiej w dorobek duchowy i materialny miasta.