Ślęza wygrywa z Energą

Niezwykle ważne zwycięstwo odniosły w 16. Kolejce Tauron Basket Ligi Kobiet koszykarki Ślęzy. Wrocławianki pokonały na wyjeździe Energę Toruń 75:72 i wyprzedziły w tabeli MKS Polkowice.

  • fot: slezawroclaw.pl


Do spotkania w Toruniu Ślęza przystąpiła bez wciąż kontuzjowanej Katarzyny Krężel która ma złamany nos. Mimo tak istotnego osłabienia podopieczne Algirdasa Paulauskasa przedłużyły serię zwycięstw, a przy tym pokazały wielki charakter i przysporzyły tyle emocji, że obdzielić nimi można kilka meczów.

O tym, jak wyrównany był pojedynek Energa – Ślęza najlepiej świadczą liczby. Prowadzenie zmieniało się 14 razy, a najwyższa przewaga jednej bądź drugiej drużyny nie było wyższa niż sześć punktów.

Lepiej zaczęły torunianki, które w pierwszej kwarcie objęły prowadzenie 16:10. W Ślęzie już po półtorej minucie dwa przewinienia miała Chay Shegog. Niezwykle ważną zmianę w tym trudnym momencie dała Marissa Kastanek. Amerykanka jeszcze przed końcem pierwszej kwarty zdobyła 8 punktów i to głównie dzięki niej po dziesięciu minutach było 18:18.

W drugiej kwarcie wynik delikatnie zaczął się przechylać na stronę Ślęzy. Wrocławianki odskoczyły na sześć punktów. Ważne kosze, innych w tym meczu nie było, zdobywały praktycznie wszystkie zawodniczki. Prowadzenie Ślęzy na półmetku 39:33 błyskawicznie zostało skasowane na początku trzeciej kwarty. I tak już do ostatniej syreny gra toczyła się w rytmie kosz za kosz.

Na 40 sekund przed końcem wrocławianki prowadziły 73:72 i miały piłkę w ataku. Długo nie potrafiły wykreować pozycji do rzutu. Sprawy w swoje ręce wzięła Agnieszka Śnieżek. Jej rzut oddany w ostatnich sekundach akcji był nieskuteczny, ale z pomocą nadbiegła Chay Shegog. Amerykanka zebrała piłkę i dobiła ją do kosza. Jak się później okazało, były to ostatnie punkty w tym meczu, choć torunianki podjęły jeszcze próbę odrobienia strat. Emocje sięgnęły zenitu. Walka przeniosła się do parteru. W tym kluczowym momencie w większym stopniu decydowało serce i charakter niż umiejętności koszykarskie. Większe okazało się serce Ślęzy.

To było czwarte z rzędu zwycięstwo wrocławianek, które pozwoliło im wyprzedzić w tabeli MKS Polkowice. W przyszły weekend Ślęza powalczy w Lublinie o Puchar Polski.

Energa Toruń – Ślęza Wrocław 72:75 (18:18, 15:21, 27:22, 12:14)
Energa:
Victoria Macaulay 23 (1), Matee Ajavon 14, Paulina Misiek 11, Charity Szczechowiak 11 (3), Renee Taylor 9 (1), Joanna Walich 2, Magdalena Skorek 2, Weronika Idczak, Swietłana Kudraszowa.
Ślęza: Marissa Kastanek 15 (3), Magdalena Leciejewska 15 (1), Sharnee Zoll 10, Agnieszka Śnieżek 9 (1), Egle Sulciute 7, Sandra Linkeviciene 7 (1), Chay Shegog 6, Dorota Mistygacz 6 (2), Joanna Czarnecka.

Zgłoś uwagę