dla mieszkańca
dla przedsiębiorcy
dla turysty
dla studenta
e-urząd
dla mediów
AAA
aktualności
 
 
 
 

Misja Sofia wykonana

5 sierpnia 2011 08:45
Artykuł archiwalny

Zawodnicy WKS-u pokonali Lokomotiv Sofia w meczu trzeciej rundy eliminacji Ligi Europejskiej. Wygrali w karnych 4:3.



Do przerwy bez goli

Obydwie drużyny zaczęły mecz spokojnie, choć lepsze wrażenie sprawiał Śląsk. Do przerwy 0:0.

Gorąca końcówka

Drugą połowę Śląsk zaczął bez zmian. Do końca regulaminowego czasu gry były już tylko nerwy, goli wciąż zabrakło.


 


Dogrywka na zero

W dogrywce pierwszą groźną sytuację mieli Bułgarzy. Iskren Piskarov ograł Spahicia uderzył mocno z kilkunastu metrów, ale Kelemen zdołał odbić piłkę na rzut rożny. Jeszcze lepszą okazję na gola miał Śląsk: po strzale Cetnarskiego piłkę z linii bramkowej wybił jednak stoper Lokomotivu. Chwilę przed końcem pierwszej części sam na sam z Kelemenem znalazł się wprowadzony po przerwie Preslav Yordanov – słowacki bramkarz wyszedł z tego pojedynku zwycięsko. W drugiej odsłonie pierwszy do głosu doszedł Śląsk – strzał głową Wasiluka minął jednak bramkę. Bułgarzy odpowiedzieli niecelnym strzałem z dystansu, a kilka minut później kąśliwym strzałem z wolnego, który zatrzymał Kelemen. Jeszcze groźniej było w 113 minucie – po uderzeniu głową zawodnika Lokomotivu piłka o centymetry minęła bramkę. Chwilę przed końcem strzałem zza pola karnego Galeva mógł zaskoczyć jeszcze Mila, ale uderzył niecelnie.

Karne dla Śląska!

Pierwszy karny dla Bułgarów w sieci. Sztylka trafia na 1:1. Yordanov pewnie - 2:1. Mila też się nie myli. Strzał Ivanova broni Kelemen! Madej wyprowadza Śląsk na prowadzenie 3:2. Kapitan Lokomotivu - Dobrev wyrównuje. Pietrasiak na 4:3! Kelemen broni strzał Dafczewa - Śląsk gra dalej!



Tekst i zdjęcie: Przemek Pozowski, Sofia

 
 
 
Wróć do góry strony
|
Wrocław.pl (c) 2010powered by CMSMirage

Wrocławski Serwis Internetowy jest oficjalnym
Serwisem Urzędu Miejskiego Wrocławia

statystyki serwisu redakcja serwisu biuletyn informacji publicznej kanały RSS

 
zgłoś uwagę