Śląsk wygrywa sparing z Pogonią. Nowe twarze w zespole

Przebywający na obozie przedsezonowym piłkarze Śląska Wrocław rozegrali kolejny mecz sparingowy. Tym razem pokonali Pogoń Szczecin 1:0, a zwycięską bramkę strzelił Kamil Biliński. 


Choć na tym etapie przygotowań do rozrywek wyniki nie są najważniejsze, to w meczu z Pogonią podopieczni Mariusza Rumaka z pewnością chcieli zatrzeć niekorzystne wrażenie jakie pozostawili po spotkaniu z Zagłębiem Lubin przegranym 1:4 i poprawić sobie humory przed zbliżającą się wielkimi krokami inauguracją ligi.

Trener postawił dziś na dwójkę Morioka – Alvarinho grającą za polecami wysuniętego Mervo. Współpraca między Portugalczykiem a Japończykiem układała się bardzo dobrze, czego efektem była duża przewaga WKS-u w posiadaniu piłki. Brakowało jednak strzałów na bramkę Słowika. Pomimo przewagi Śląska na początku meczu to Pogoń mogła objąć prowadzenie. W 15 minucie po faulu w polu karnym Piotra Celebana sędzia podyktował rzut karny dla „Portowców”. Na wykonanie „jedenastki” zdecydował się Frączczak, ale jego uderzenie w środek bramki wybronił Pawełek. Od tego momentu gracze ze Szczecina zaczęli przejmować inicjatywę, ale podobnie jak wrocławianie nie potrafili sobie stworzyć groźnej sytuacji pod bramką przeciwnika. Do przerwy na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis.

Na drugą połowę Mariusz Rumak przemeblował zespół i wprowadził na boisko ośmiu rezerwowych. Opaskę kapitańską przejął Kamil Biliński i to on, jak się okazało, dał Śląskowi zwycięstwo. Świetną akcję w środku pola przeprowadził Alvarinho, który z każdą minutą coraz lepiej wkomponowuje się w skład wrocławskiej drużyny. Po zagraniu Portugalczyka w pole karne piłka znalazła się pod nogami Bilińskiego, który sprytnym strzałem „z czuba” przechytrzył golkipera szczecinian. „Portowcy” w tej części gry stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji, ale za każdym razem na posterunku stał broniący w drugiej połowie Kamenar. Więcej goli już nie padło, Śląsk wygrał skromnie 1:0. Kolejnym rywalem w okresie przygotowań będzie izraelski Hapoel Beer Szewa 29 czerwca.

Pogoń Szczecin - Śląsk Wrocław 0:1 (0:0)

Bramki: Biliński 78'

Pogoń: Słowik (46 Kudła) - Frączczak, Fojut (65 Listkowski), Czerwiński, Lewandowski (60 Matynia) - Delev, Matras (46 Piotrowski), R. Murawski (60 Kort), Nunes (73 Chouwer), Gyurcso - Zwoliński (46 Rudol)
Śląsk: Pawełek (46 Kamenar) - Zieliński (46 Dankowski), Celeban (46 Wiech), Dvali (65 Celeban), Pawelec (46 Miś) - Kokoszka (65 Grajciar), Grajciar (46 Idzik), Gosztonyi (46 Kiełb), Alvarinho (46 Dudu), Morioka (65 Alvarinho) - Mervo (46 Biliński)

Transferowa karuzela nabiera tempa

Równolegle do przedsezonowych przygotowań piłkarzy trwają prace nad ukształtowaniem kadry zespołu. WKS oficjalnie zakontraktował dwóch nowych zawodników. Pierwszym z nich jest Augusto Pereira Loureiro. 28-letni Portugalczyk może występować na lewej stronie obrony oraz grać jako defensywny pomocnik. Do Śląska trafił z drugoligowego zespołu francuskiego US Creteil, w barwach którego rozegrał 17 spotkań i zdobył jedną bramkę. Augusto we Wrocławiu zastąpi Dudu, z którym klub nie zdecydował się przedłużyć kontraktu. Brazylijczyk opuszcza zatem stolicę Dolnego Śląska po rozegraniu 101 meczów w koszulce „Wojskowych”.

Kolejnym nowym-starym graczem WKS-u został Łukasz Madej. Doświadczony pomocnik reprezentował już barwy  Śląska w latach 2009-2012, aw sezonie 2011/2012 został mistrzem Polski. 34-latek podpisał roczny kontrakt z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy. 

 

Zgłoś uwagę