Śląsk Wrocław zagra z Koroną Kielce

Startuje runda finałowa piłkarskiej ekstraklasy. Śląsk Wrocław w swoim pierwszym występie w tej decydującej fazie sezonu zmierzy się z Koroną Kielce. Początek spotkania na Kolporter Arenie w sobotę 16 kwietnia o godzinie 15.30.
  • Ryota Marioka - bohater ostatnich meczów WKS-u


- Zostało nam 7 finałów – w taki sposób Mariusz Rumak odniósł się do końcówki zbliżającego się sezonu. I rzeczywiście, każdy ze zbliżających się meczów będzie wymagał poświęcenia i ogromnej determinacji, ponieważ po podziale ligowych punktów, który nastąpił po ostatniej kolejce, różnica między miejscem w tabeli oznaczającym  degradację do niższej klasy rozgrywkowej, a pozycją gwarantującą utrzymanie się w ekstraklasie wynosi ledwie 3 oczka.   
 
Pierwszy z tych finałów wrocławianie rozegrają w Kielcach. Obie drużyny mają jeszcze 
świeżo w pamięci swoje ostatnie spotkanie, ponieważ mierzyli się ze sobą nieco ponad miesiąc temu. Wówczas był to wyjątkowy mecz dla trenera Rumaka, który właśnie w Kielcach debiutował na ławce WKS-u. Było nawet bardzo blisko zwycięstwa, Śląsk prowadził już 2:0, ale pod koniec dał sobie strzelić dwie bramki i zakończyło się remisem.
 
W sobotę podział punktów nikogo nie zadowoli i obie drużyny z pewnością zagrają o pełną pulę. Śląsk przystąpi do pojedynku w zdecydowanie lepszej dyspozycji niż to było miesiąc temu. Zespół Rumaka jest niepokonany od czterech kolejek i prezentuje na boisku ciekawą piłkę. Szkoleniowiec wrocławian bardzo dobrze poukładał zespół taktycznie, dzięki czemu ten traci mało bramek i tworzy sobie dużo sytuacji pod polem karnym rywali. W galopującym tempie wzrasta forma Ryoty Morioki i Bence Mervo - dwóch zawodników, którzy stanowią o sile ataku Śląska. Japończyk tak szybko, jak stał się ulubieńcem kibiców, tak też przejmuje rolę lidera ofensywnych poczynań drużyny. Był niekwestionowanym bohaterem i architektem zwycięstw z Lechem i Cracovią. Jego dryblingi, otwierające podania i przede wszystkim gole dodają całemu zespołowi jakości w grze. Z kolei Mervo, który strzelił Cracovii swoją debiutancką bramkę w Ekstraklasie, wydaje się być rozwiązaniem WKS-u jeśli chodzi o pozycję środkowego napastnika. Z jego ruchliwością i zmysłem do znajdywania się w odpowiednim miejscu na murawie kolejne bramki to tylko kwestia czasu. Młody Bence dostał nawet smsa z gratulacjami od selekcjonera narodowej reprezentacji Węgier za swój świetny występ w ostatniej kolejce. 
 
Dobre wieści dochodzą także z klubowych gabinetów lekarskich. Swoje urazy wyleczyli już Andras Gosztonyi oraz Michał Bartkowiak i obaj trenowali z zespołem na pełnych obrotach. Pomocnicy mają szansę znaleźć się na liście powołanych na spotkanie z Koroną. W Kielcach na pewno nie zagra za to Mariusz Pawelec, ale jego pauza spowodowana jest nagromadzeniem żółtych kartek. 12 zółta kartka w sezonie oznacza dwa mecze przerwy, a więc także przeciwko Jagielloni w przyszłym tygodniu Pawelca na placu gry nie zobaczymy. 
 
WKS w obecnych rozgrywkach przeciwko Koronie przegrał we Wrocławiu 0:1 i zremisował w rewanżu 2:2. W sobotnie popołudnie kibice liczą na zwycięstwo.
Zgłoś uwagę