Śląsk Wrocław wygrywa z Pogonią Szczecin 2:0

Śląsk pokonał Pogoń Szczecin 2:0 po dwóch golach zawodników grających na pozycji nr 6 – Adama Kokoszki i Filipe Goncalvesa. Niepokonany Śląsk ciągle nie stracił w tym sezonie bramki i awansował na... szóste miejsce w tabeli.

 

  • Śląsk pokonał Pogoń Szczecin 2:0

    Śląsk pokonał Pogoń Szczecin 2:0

  • Śląsk pokonał Pogoń Szczecin 2:0

    Śląsk pokonał Pogoń Szczecin 2:0

  • Śląsk pokonał Pogoń Szczecin 2:0

    Śląsk pokonał Pogoń Szczecin 2:0

  • Śląsk pokonał Pogoń Szczecin 2:0

    Śląsk pokonał Pogoń Szczecin 2:0

  • Śląsk pokonał Pogoń Szczecin 2:0

  • Śląsk pokonał Pogoń Szczecin 2:0

  • Śląsk pokonał Pogoń Szczecin 2:0

  • Śląsk pokonał Pogoń Szczecin 2:0

  • Śląsk pokonał Pogoń Szczecin 2:0

  • Śląsk pokonał Pogoń Szczecin 2:0

  • Śląsk pokonał Pogoń Szczecin 2:0

  • Śląsk pokonał Pogoń Szczecin 2:0

  • Śląsk pokonał Pogoń Szczecin 2:0

  • Śląsk pokonał Pogoń Szczecin 2:0


Kolejne czyste konto, a do tego pierwsze w sezonie bramki – taki był cel maksimum podopiecznych trenera Rumaka na mecz w Szczecinie, zamykający 3. kolejkę LOTTO Ekstraklasy. I udało się go spełnić! Dzięki wygranej WKS awansował na 6. miejsce w tabeli. Gdy kibice Śląska w pierwszym składzie WKS-u zobaczyli Węgra Mervo, można było przypuszczać, że wrocławianom łatwiej będzie przełamać strzelecką niemoc z dwóch pierwszych spotkań. Mało kto spodziewał się jednak, że przełamie ją... Adam Kokoszka.
 
Już w 3. min zielono-biało-czerwoni doskonale rozegrali rzut wolny, piłkę dostał Morioka i precyzyjnie dograł ją na piąty metr przed bramką, gdzie czekał już świetnie ustawiony Kokoszka. „Kokos” otworzył wynik meczu, strzelając swojego trzeciego gola w barwach Śląska. Była to jednocześnie pierwsza bramka WKS-u w tym sezonie. I nie ostatnia... Szansę na drugą miał Mervo, ale w sytuacji sam na sam uderzył obok słupka. Potem dwa groźne strzały oddali Portowcy. Oba zostały jednak zablokowane przez naszch żelaznych obrońców – Celebana i Pawelca. Do końca 1. połowy Śląsk nie tylko utrzymał prowadzenie, a nawet je podwyższył! W zamieszaniu po rzucie rożnym najlepiej odnalazł się Goncalves i świetnym strzałem zdobył swoją pierwszą bramkę dla WKS-u. Gol do szatni i Śląsk prowadził 2:0!

Po zmianie stron gospodarze coraz usilniej dążyli do strzelenia kontaktowgo gola. Ze strzałami z dystansu Drygasa i Murawskiego poradził sobie Pawełek, a gdy jemu się to nie udało, na posterunku był Pawelec. Dwaj Mariusze trzymali dla Śląska „0 z tyłu”. I wraz z całą drużyną utrzymali aż do końca! Śląsk w końcówce starał się dłużej utrzymywać się przy piłce, w czym pomagały zmiany – na boisku pojawili się Stjepanović, Grajciar i Biliński. Śląsk do ostatniego gwizdka był pewniejszy, spokojniejszy i zasłużenie triumfował. W następnej kolejce mecz prawdziwej przyjaźni z Lechią Gdańsk. Zmierzy się 6. z 4. drużyną w tabeli. 

Pogoń Szczecin – Śląsk Wrocław 0:2 (0:2)
Bramki:
0:1 – Kokoszka 3'
0:2 – Goncalves 44'

Pogoń: Kudła – Frączczak, Fojut, Czerwiński, Lewandowski, Murawski, Drygas, Gyurcso, Kort (46. Dalev), Nunes (63. Kitano), Zwoliński (76. Obst)
Śląsk: Pawełek – Pawelec – Dvali, Celeban, Augusto – Kokoszka, Goncalves – Madej, Morioka (87. Biliński), Alvarinho – Mervo (63. Stjepanović)
Żółte kartki: Fojut
Sędzia: Daniel Stefański
Widzów: 6120
Zgłoś uwagę