Śląsk w ćwierćfinale Pucharu Polski

Piłkarze Śląska wygrali w środę 1:0 w Bielsku-Białym z tamtejszym Podbeskidziem i awansowali do ćwierćfinału rozgrywek o Puchar Polski. Gola na wagę awansu strzelił Marcel Gecov.


Podbeskidzie Przystąpiło do tego spotkania prowadzone przez nowego trenera Roberta Podolińskiego. I przez pierwszych 20 minut piłkarze gospodarzy wyraźnie chcieli się dobrze zaprezentować nowemu szkoleniowcowi. Stworzyli kilka groźnych sytuacji, ale świetnie interweniował Jakub Wrąbel. Potem tempo gry zrobiło się ślamazarne, do czego niestety dostroiła się drużyna z Wrocławia. Dość powiedzieć, że przez pierwsze 45 minut piłkarze Śląska nie oddali żadnego celnego strzału na bramkę strzeżoną przez Emilijusa Zubasa.

Znacznie lepsza w wykonaniu wrocławian była druga część spotkania. Od początku Śląsk przejął inicjatywę i wreszcie w 58 minucie po odegraniu piłki z pola karnego przez Flavio Paixao, Marcel Gecov pięknym strzałem z dystansu pokonał bramkarza gospodarzy. Był to zarazem pierwszy gol Czecha zdobyty dla Śląska.

Gracze gospodarzy po stracie bramki nie ruszyli do jakiegoś frontalnego ataku. Byli wyraźnie zmęczeni tym, że nowy szkoleniowiec zafundował im w dniu meczu poranny trening. Śląsk więc miał do końca spotkania sporą przewagę a rezultat mogli, a nawet powinni byli podwyższyć Kamil Biliński w 82 minucie i Flavio w jednej z ostatnich akcji meczu. Ale piłkę przy strzale napastnika Śląska zatrzymał ręką Zubas, a Portugalczyk po prostu zlekceważył sobie tę sytuację i strzelił tak, że piłkę jeszcze sprzed bramki wybił obrońca gospodarzy.

W półfinale wrocławianie spotkają się z bydgoskim Zawiszą. Pierwszy mecz, 27 października w mieście nad Brdą, rewanż we Wrocławiu najprawdopodobniej 18 listopada (dokładnej daty jeszcze nie ustalono).

- Wiadomo było, że Podbeskidzie po zmianie trenera będzie dodatkowo zmobilizowane. Na szczęście w drugiej połowie drużyna gospodarzy trochę „siadła”, my zyskaliśmy przewagę i strzeliliśmy gola. Potem mogliśmy dołożyć jeszcze kilka bramek – podsumował pomocnik Śląska Jacek Kiełb.

PODBESKIDZIE BIELSKO-BIAŁA – ŚLĄSK WROCŁAW 0:1 (0:1).

Bramka: 0:1 Gecov (58).

Żółte kartki: Demjan, Możdżeń, Kołodziej – Pawelec, Gecov, F. Paixao.

Sędziował: Tomasz Kwiatkowski (warszawa).

PODBESKIDZIE: Zubas – Pazio, Horoszkiewicz, Kolczak, Mójta – Kato, Możdżeń (73 Kołodziej) – Sokołowski (69 Kwame), Szczepaniak, Kowalski (81 Jonkisz).

ŚLĄSK: Wrąbel – Zieliński, Celeban, Kokoszka, Pawelec – Gecov, Danielewicz – F. Paixao, Grajciar, Kiełb – Biliński (88 Hateley).

Zgłoś uwagę