Śląsk towarzysko ogrywa Miedź Legnicę

Śląsk Wrocław zwyciężył 3:0 w rozgrywanym w Oławie meczu charytatywnym z Miedzią Legnica. Dochód ze spotkania został przeznaczony na pomoc potrzebującym Grzegorzowi Galasińskiemu i małej Natalii Zezuli. 

  • Śląsk Wrocław zwyciężył 3:0 w rozgrywanym w Oławie meczu charytatywnym z Miedzią Legnica


Pomimo przerwy w rozgrywkach LOTTO Ekstraklasy spowodowanej meczami reprezentacji narodowych, Śląsk Wrocław wykorzystał wolny weekend do rozegrania sparingu, w którym Mariusz Rumak mógł sprawdzić nowych piłkarzy, a dodatkowo pomóc w zbiórce charytatywnej dla potrzebujących Grzegorza i Natalii. Pierwszy z nich po wypadku przeszedł operację przeszczepu twarzy i potrzebuje funduszy na dalszą rehabilitację. 4,5 – letnia Natalka choruje na toksoplazmozę i epilepsję i także potrzebuje pieniędzy na leczenie.

- Chcemy pokazywać się nie tylko we Wrocławiu, ale także wyjeżdżać do innych miejscowości. Chcielibyśmy docenić naszych kibiców, którzy przyjeżdżają na stadion, aby nas wspierać – zapowiadał trener Śląska Wrocław. Samo spotkanie zostało rozegrane w wymiarze 2x35 minut. Do Oławy nie przyjechali jedynie Grajciar oraz narzekający na bóle barku Pawełek. Swoje minuty dostały nowe nabytki wrocławian – Engelsa, Riera i Roman. Pierwsza część spotkania stała na wysokim, ale wcale nie wyrównanym poziomie. Zawodnicy Śląska byli zdecydowanie częściej przy piłce i stwarzali więcej okazji podbramkowych. Do pierwszej groźniej sytuacji doszło już w 3 minucie, gdy na bramkę zza pola karnego uderzał Morioka. Później raz po raz przed bramkę Miedzi posyłane były piłki z bocznych sektorów boiska. Najbliżej umieszczenia piłki w siatce był Mariusz Idzik, który po dograniu od Japończyka uderzył niewiele ponad poprzeczką. Bardzo dobrze prezentował się Mario Engels, raz po raz sunąc po prawym skrzydle. Do przerwy jednak gole nie padły.

W drugiej części spotkania na murawę wybiegło kilku nowych zawodników Śląska, w tym: Biliński, Riera, Roman, Madej, Poprawa i Piotr Celeban. Już po kilku minutach gry dało się zauważyć duże umiejętności techniczne sprowadzonych niedawno piłkarzy, którzy dobrze operowali piłką w środku pola. Wreszcie w 38 minucie jedno z prostopadłych podań wykorzystał Sito Riera, który posłał płasko piłkę w pole karne rywala do Kamila Bilińskiego, a ten skierował futbolówkę do siatki. Kilka minut później po identycznej akcji wrocławianie podwyższyli prowadzenie pozbawiając graczy Miedzi jakichkolwiek szans na odrobienie rezultatu. W dalszej części spotkania zawodnicy Śląska kontrolowali przebieg meczu i udokumentowali swoją przewagę strzelając trzecią bramkę z rzutu karnego po faulu na Bilińskim. Napastnik Trójkolorowych rozegrał zaledwie 30 minut spotkania, a udało mu się zdobyć dwie bramki i wywalczyć jedenastkę.

Końcowy wynik meczu to 3:0 dla wrocławskiej ekipy. Sparing pozwolił trenerowi Rumakowi ocenić dyspozycję i przygotowanie fizyczne letnich transferów WKS-u w kontekście ich ewentualnego występu w najbliższej kolejce ligowej przeciwko Ruchowi Chorzów. Dodatkowo oprócz wymiaru sportowego równie ważny był ten charytatywny, dzięki czemu udało się zebrać sporo „cegiełek” na pomoc potrzebującym.   

Miedź Legnica - Śląsk Wrocław 0:3 (0:0)

Bramki: Biliński 45', 61', Idzik 70' (k.)

Miedź: Sapela - Cierpka, Szwedyk, de Amo, Gorskie, Oscar (36 Gardzielewicz), Dyrda, Chodyga, Karbowy, Rybicki, Batin.

Śląsk: Kamenar - Zieliński, Wiech, Kokoszka (Celeban36’), Pawelec (Poprawa25’ - testowany) - Łyszczarz, Goncalves – Engels (Madej36’), Morioka (36’), Alvarinho (Joan Roman36’)- Idzik (Biliński36’)

Zgłoś uwagę