Śląsk przegrywa z Polpharmą

Koszykarski Śląsk Wrocław pozostaje bez zwycięstwa w lidze od 25 października 2015 roku. W niedzielny wieczór ponownie nie udało się wygrać. Zawodnicy prowadzeni przez Radosława Hyżego ulegli na wyjeździe Polpharmie Starogard Gdański 63-78.

  • fot:archiwum


Wrocławianie przystąpili do meczu wzmocnieni dwoma nowymi graczami. W środku tygodnia do zespołu dołączyli niski skrzydłowy Denis Ikovlev oraz rozgrywający Francis Jonathan Han, który ma odciążyć mocno eksploatowanego w ostatnich tygodniach Norberta Kulona. Polpharma po fatalnym początku sezonu i zmianie trenera od trzech spotkań jest niepokonana.

Z większym animuszem rozpoczęli spotkanie przyjezdni z Dolnego Śląska szybko aplikując gospodarzom pięć punktów. Obiecująco układała się współpraca duetu Williams – Kulon. Od pierwszych minut mecz był dosyć agresywny, a zawodnicy szybko łapali faule i prokurowali rzuty osobiste dla przeciwnika. Na nieco ponad 120 sekund do końca pierwszej kwarty Śląsk prowadził 18-12 i od tego momentu coś się zacięło w grze wielokrotnych mistrzów Polski. Polpharma potrafiła wykorzystać słabość rywali i ostatecznie wygrała tą kwartę 19-18.

Niemoc w ofensywie Śląska trwała w najlepsze od początku drugiej części gry. Wrocławianie licząc końcówkę pierwszej i początek drugiej kwarty nie potrafili trafić do kosza przez ponad 6 minut, podczas gdy w tym czasie koszykarze gospodarzy zanotowali serial punktowy 14-0. Duża w tym zasługa amerykanów Michaela Hicksa i Johnny’ego Dee. Polpharma prowadziła już trzynastoma punktami, ale wtedy wrocławianie złapali drugi oddech i rzucili się do odrabiania strat. Punkty Jankowskiego i zbiórki Williamsa pozwoliły zamknąć pierwszą połowę wynikiem 37-33. Pomocni w odrabianiu strat okazali się rywale, którzy nie potrafili trafić siedmiu kolejnych rzutów z gry.

Po raz kolejny, gdy wydawało się, że doprowadzenie do remisu jest na wyciągnięcie ręki, to gospodarzom udawało się „odjechać” z wynikiem. Kolejna siedmiopunktowa seria bez odpowiedzi Śląska oddalała gości od korzystnego rozstrzygnięcia meczu. Dwoił się i troił niesamowity dziś (i po raz kolejny) Jarvis Williams, który już przed upływem pół godziny meczu miał na koncie kolejne „double – double” (13 punktów i 13 zbiórek) i nie zamierzał się zatrzymywać. Jednak brak wsparcia w kolegach z zespołu sprawił, że Polpharma wygrała tę kwartę 18-11 i prowadziła w całym spotkaniu 55-44.

Na ostatnie 10 minut obie drużyny poszły na wymianę ciosów. Wrocławianie szybko wykańczali akcje chcąc zmniejszyć przewagę, ale nie potrafili trzymać zwartych szyków obronnych, przez co koszykarze ze Starogardu odpowiadali punkt za punkt. Dobre zawody rozegrał weteran Damien Kinloch. Spotkania nie dokończył Norbert Kulon, który musiał opuścić przedwcześnie parkiet za 5 fauli. Fantastyczny Jarvis Wiliams – ostatecznie 21 punktów i 17 zbiórek to było za mało, by przywieźć komplet punktów z Pomorza.

Śląsk Wrocław przegrywa z Polpharmą Starogard Gdański 63-78 i pozostaje na ostatnim miejscu w tabeli.

 Polpharma Starogard Gdański – WKS Śląsk Wrocław (19:18, 18:15, 18:11, 23:19)

Polpharma:  Hicks 18(3), Dee 15(2), Kinloch 14, Ł.Diduszko 11, Mirković 7(1), Flieger 6(1), Szymański 3, Paliukenas 2, Grujić 2

Śląsk: Williams 21, Jankowski 12(2), N.Kulon 11(1), Ikovlev 8(2), Kovalenko 6, Jarmakowicz 5, Jakubiak, M.Kulon, Han

 

Zgłoś uwagę