Mocne otwarcie sezonu na Partynicach

Tłumy wrocławian przybyły w niedzielę na wrocławski tor wyścigowy by dopingować konie w trakcie gonitw Otwarcia Sezonu. Pomimo nienajlepszej pogody końskie zmagania zgromadziły przeszło 8,5 tyś kibiców stęsknionych końskiej dawki emocji. Nie zawiedli się.
  • W niedzielę na wrocławskim hipodromie wystartował sezon wyścigów konnych

  • W niedzielę na wrocławskim hipodromie wystartował sezon wyścigów konnych

  • W niedzielę na wrocławskim hipodromie wystartował sezon wyścigów konnych

  • W niedzielę na wrocławskim hipodromie wystartował sezon wyścigów konnych

  • W niedzielę na wrocławskim hipodromie wystartował sezon wyścigów konnych

  • W niedzielę na wrocławskim hipodromie wystartował sezon wyścigów konnych

  • W niedzielę na wrocławskim hipodromie wystartował sezon wyścigów konnych

  • W niedzielę na wrocławskim hipodromie wystartował sezon wyścigów konnych

  • W niedzielę na wrocławskim hipodromie wystartował sezon wyścigów konnych

  • W niedzielę na wrocławskim hipodromie wystartował sezon wyścigów konnych

  • W niedzielę na wrocławskim hipodromie wystartował sezon wyścigów konnych


Pierwszym starciem inauguracyjnego mityngu na Partynicach była międzynarodowa gonitwa z płotami  dla czteroletnich i starszych koni na dystansie 2800 metrów. Faworyt, czeski Taurito z Josefem Bartosem w siodle, nie czekał na rywali i od startu podyktował bardzo mocne tempo. Na finiszowych metrach próbowała go doścignąć Charreria pod Andriejem Chopykiem, jednak bezskutecznie. Trenerem zwycięskiego Taurito jest Radim Bodlak.
 
W gonitwie drugiej na dystansie 1907 metrów od startu poprowadził Nechius. Jednak na prostej finiszowej do ataku ostro ruszyła Amadora pod Konradem Mazurem by w celowniku wyprzedzić Nechiusa o pół długości. Na trzecim miejscu finiszował Tyran. Przed najważniejszym biegiem mityngu na tor wyjechała uroczysta parada Otwarcia Sezonu. Poprowadził ją Dyrektor Wrocławskiego Toru Wyścigów Konnych Jerzy Sawka na Damarze, słynnym koniu Bohuna z ekranizacji Ogniem i Mieczem. Tuż za nim, w zabytkowej bryczce, pojawił się wice prezydent miasta Maciej Bluj wraz z małżonką. 
Asystowała im końska Straż Miejska oraz dzieci z Wyższej Szkółki Jazdy – Partynice. 
 
Najważniejszą, tego dnia, Nagrodę Otwarcia Sezonu wygrał Mimir dosiadany przez Lukasa Matusky’ego. Faworyt prowadził od startu, jednak na finiszowych metrach musiał odeprzeć atak Mankinda należącego do Tomasza Misiaka. Ostatecznie Mimir 
zwyciężył tylko o łeb. Trenerem zwycięscy jest Milan Theimer. W kolejnym, czwartym tego dnia, biegu poprowadziła Essence (S. Florian), po wyjściu na końcową prostą do przodu przy kanacie przesunęła się Tulita (A. Mazurkiewicz). Środkiem toru rozpędzał się debiutant Gaichur pod Cornelią Fraisl by w końcu pewnie pokonać Tulitę. Zwycięskiego konia trenuje Michał Romanowski.
 
Tuż przed gonitwą numer pięć na torze zaprezentowała się Blanka Satora, studentka Królewskiej Szkoły Jazdy. Pokaz Hiszpańskiej Szkoły Jazdy w wykonaniu Blanki dosłownie zahipnotyzował publiczność. Niesamowity taniec jeźdźca i konia, rytmiczne pasaże i widowiskowe figury takie jak wolta czy piaff raz po raz nagradzane były gromkimi brawami kibiców.
 
Międzynarodowa gonitwa z przeszkodami pod patronatem Dolnośląskiego Towarzystwa Wyścigów Konnych Partynice to niespodziewane zwycięstwo Tamasa. Jednak nic nie zapowiadało takiego rozwoju sytuacji. Długo prowadził Chang, który jednak osłabł na finiszu. Po wyjściu z ostatniego zakrętu do przodu ruszył faworyt Kifaaya (M. Stromsky) i wydawało się, że zmierza po zwycięstwo. Ale świetnym przyspieszeniem popisał się Tamas pod Marcelem Novakiem i to on, jako pierwszy minął celownik. 
 
W kolejnych gonitwach triumfowały kolejno A’latune pod Alesandrem Kabardovem, Salam pod Rostislavem Bensem oraz Inferna, która na ostatnich metrach wydarła zwycięstwo Silveratorowi. Trenerem Inferny jest Robert Świątek. Bywalcy wrocławskiego toru mieli również okazję zobaczyć pokazy mistrzów Polski w ekstremalnej jeździe na monocyklach. Członkowie grupy Monocyklove zaprezentowali widowiskowe triki na jednokołowych rowerach. 
 
Najmłodsi tradycyjnie mieli okazje do przejażdżki na kucykach Wyższej Szkółki Jazdy – Partynice. Również z myślą o nich, w strefie animacji dla dzieci, czekały: karuzela wenecka, wodny zorbing, euro bungee, dmuchane zamki oraz nowe wyścigowe maskotki.
Zgłoś uwagę