Droga S5 – ruszyła budowa nowego mostu na Widawie [ZDJĘCIA]

Rozpoczęło się nasuwanie mostu na Widawie – jednego z największych obiektów inżynieryjnych powstających w ramach budowy trzeciego odcinka drogi ekspresowej S5. Będzie miał trzynaście przęseł i 750 metrów długości, a po każdej z jezdni auta poruszać się będą po dwóch pasach. 

  • fot. materiały prasowe Astaldi

  • fot. materiały prasowe Astaldi

  • fot. materiały prasowe Astaldi

  • fot. materiały prasowe Astaldi


Żelbetowy most stanie w bliskim sąsiedztwie Autostradowej Obwodnicy Wrocławia i rozbudowywanego węzła drogowego Wrocław Północ. Będzie miał po dwa pasy ruchu w obu kierunkach oraz pasy awaryjne (od zewnątrz), a także zapasowy trzeci pas na obu jezdniach od strony pasa rozdziału (od wewnątrz) – na wypadek ewentualnej przyszłej rozbudowy drogi ekspresowej S5.

Ponieważ teren jest trudny, zalewowy, dlatego firma Astaldi (wykonawca trzeciego odcinka S5) postanowiła posłużyć się przy budowie mostu metodą nasuwania podłużnego. Sprawdza się ona doskonale w takich warunkach i pozwala unikać stosowania ciężkich dźwigów.

Most powstaje segmentami

Technologia nasuwania podłużnego polega na budowaniu mostu segmentami, które betonuje się na specjalnie przygotowanych stanowiskach (wytwórniach) przed przyczółkami mostu. Segment ma formę jednokomorowej skrzyni o kształcie odwróconego trapezu, zbrojonej i betonowanej. Gdy jeden odcinek pomostu jest już gotowy, zostaje przesunięty do przodu za pomocą specjalnych siłowników hydraulicznych, a w wytwórni powstaje kolejny, który będzie nasuwany wraz z elementem wcześniej wyprodukowanym i nasuniętym. Do pierwszego nasuwanego segmentu zamocowany jest stalowy dziób prowadzący (awanbek) o długości 36 m i wysokości ponad 3 m. Jego zadaniem jest przedłużenie nasuwanej konstrukcji, najazd na łożyska znajdujące się na głowicach filarów i opieranie powstającego mostu na kolejnych filarach. W tej chwili awanbek dotarł do pierwszej przypory.
 

– Montaż każdego segmentu mostu, który ma długość 30 m i wagę 900 ton, trwa około tygodnia, a każda z dwóch jezdni zostanie zbudowana z 26 takich segmentów – mówi Łukasz Czeleko, kierownik budowy z firmy Astaldi. – Będą one nasuwane częściowo od strony Wrocławia po lekkim łuku o promieniu 2800 metrów, od podpory P14 do podpory P8, natomiast od strony Poznania po linii prostej od podpory P1 do P8. Ostatnim elementem nasuwania będzie wykonanie styku montażowego.

To nie ostatni obiekt

Gdy most będzie już gotowy, cały sprzęt stosowany nad Widawą zostanie przeniesiony pod Wisznię Małą i wykorzystany do budowy dużo mniejszego (długość ok. 200 m) mostu nad rzeką Ławą. 

Firma Astaldi złożyła też inżynierowi kontraktu projekty wykonawcze, szczegółowe specyfikacje techniczne oraz przedmiary robót na cały projektowany odcinek. Zgodnie z  kontraktem z GDDKiA miała na to 16 miesięcy od jego podpisania. To dla wykonawcy drugi z trzech najważniejszych kamieni milowych w procesie realizacji umowy.  

Przypomnijmy. Astaldi wybuduje 19-kilometrowy odcinek drogi S5, który jest częścią dolnośląskiego fragmentu trasy Korzeńsko-Wrocław. Jest to ważny szlak komunikacyjny, ułatwiający kierowcom dojazd do Poznania, ale także poprawiający płynność ruchu tranzytowego. Poprawi on zdecydowanie również ruch lokalny i zlikwiduje bardzo częste korki od ulicy Żmigrodzkiej do świateł w miejscowości Kryniczno.
Gotowy odcinek zostanie oddany do użytku pod koniec 2017 r.

Zgłoś uwagę