Las w środku miasta zamienią w pierwszy park na Tarnogaju

Do 17 lutego można zgłaszać projekty do Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego 2017. Na ich realizację przeznaczono 25 mln zł. Prezentujemy liderów WBO z lat poprzednich, którzy podpowiadają jak m.in. przygotować wniosek i co zrobić aby projekt wygrał.

Park Tarnogajski, ul. Bogedaina – etap 2 – wyposażenie, WBO 2016, realizacja 750 tys. zł. W miejscu zlikwidowanego cmentarza, gdzie przez lata były śmieci i gruz, będzie pierwszy na Tarnogaju park, z oświetlonymi alejkami i ławkami.

Marcin Pietrzyk, lider projektu: – W tym miejscu przed wojną był niemiecki cmentarz św. Bernardyna przy ul. Bogedaina. Po wojnie nekropolia został zlikwidowana. Opuszczony teren zarosły chaszcze i powstało tam dzikie wysypisko śmieci i gruzu. W ostatnich latach w tym rejonie wybudowano nowe osiedla i przybyło mieszkańców i aż się prosiło, by coś z tym „lasem w środku miasta” zrobić.

Cała historia starań o nasz pierwszy park na Tarnogaju rozpoczęła się w 2014 r., ale wtedy projekt nie przeszedł, udało się rok później. Dzięki WBO 2015, za 250 tys. zł nasz pięciohektarowy park oczyszczono ze śmieci, zadbano o drzewa i odtworzono ścieżki, ale zabrakło pieniędzy na wyposażenie. W tym roku złożyliśmy kolejny wniosek na kontynuację prac i udało się. W ramach WBO 2016, za 750 tys. zł zostaną oświetlone główne ścieżki, będą kosze na śmieci, stojaki na rower, ławki, powstanie miejsce do gry w bule, teren zostanie odgrodzony płotem od linii kolejowej.

na zdjęciu: Marcin Pietrzyk, lider projektu i Tomasz Myszko

Marcin Pietrzyk, lider projektu: – Złożenie wniosku czy przygotowanie kosztorysu w WBO nie jest trudne. Bardzo pomagają pracownicy Biura Partycypacji Społecznej i Zieleni Miejskiej. Największą trudnością jest zaangażowanie mieszkańców. Na naszym osiedlu mieszka klika tysięcy osób, a w projekt parku zaangażowane były zaledwie dwie osoby.

Ja przygotowałem wniosek do WBO, a za promocję odpowiadał Tomasz Myszko. Udało mu się dostać pieniądze od okolicznych deweloperów i za to wydrukowaliśmy ulotki i wykupiliśmy reklamę na ulicznym bilboardzie. Gdy inicjatywa dotyczy naszego najbliższego otoczenia, warto się zaangażować, by coś zmienić. Tak naprawdę nie chodzi tylko o oddanie głosu, a o promowanie projektu.

WBO 2017

Czytaj więcej: