dla mieszkańca
dla przedsiębiorcy
dla turysty
dla studenta
e-urząd
dla mediów
AAA
dla mediów
 
 
 
 

Romeo z Jagodna

27 października 2011 12:31

Jakie były losy trzech młodych mężczyzn, których szkielety odkryli archeolodzy
na wrocławskim Jagodnie? Skąd do nas przybyli, w jakich warunkach żyli i w jaki sposób zginęli? Odpowiedzi na te pytania szukają archeolodzy i naukowcy z Akademii Medycznej. Ludzkie szczątki pochodzą z dwóch kurhanów neolitycznych. Archeolodzy natrafili
na znalezisko podczas prac związanych z budową kanalizacji w ramach projektu "Poprawa jakości wody we Wrocławiu". 

Dwa szkielety znaleziono w osobnych grobach w jednym kurhanie. Wstępne badania pozwalały przypuszczać, że jest to mężczyzna i kobieta. Dlatego nadano im imiona Romeo i Julia. Po całkowitym odsłonięciu szkieletów okazało się że dodane
im wyposażenie związane jest z kulturą ceramiki sznurowej. Zwyczajowo społeczność ta chowała zmarłych pojedynczo. Mężczyzn na prawym, a kobiety na lewym boku. Niedawno przeprowadzone badania DNA jednoznacznie potwierdziły, że są to szkielety... młodych mężczyzn. I tak Julia stała się Julianem. Niebawem razem z Romeo polecą na badania do Szwecji. Dołączą do grupy trzystu innych szkieletów neolitycznych objętych programem badawczym realizowanym przez kraje skandynawskie. - To pozwoli nam uzyskać informacje skąd pochodzili, jak się przemieszczali, czym się odżywiali - informuje Andrzej Dwojak, który prowadził prace archeologiczne na Jagodnie. 

 

fot. Andrzej Dwojak

Tymczasem na Akademii Medycznej trwa rekonstrukcja czaszki Juliana. Podjął się jej profesor Zbigniew Rajchel, specjalista z dziedziny anatomii. Ten sam, który wymodelował twarz błogosławionego Czesława, patrona Wrocławia. Być może wykona też rekonstrukcję twarzy Juliana. Choć nie będzie to zadanie łatwe, ze względu na duże ubytki czaszki. Romeo na odzyskanie twarzy szans nie ma, bo brakuje mu ponad połowy czaszki.

Naukowcy dociekali przyczyny śmierci Juliana. - Uszkodzenia czaszki wskazywały,
że mógł zginąć w trakcie walk
i -  mówi Andrzej Dwojak. Dodaje, że szkielet z takimi obrażeniami to rzadkość wśród wykopalisk tej kultury na terenie naszego kraju. Specjaliści z AM potwierdzili, że rana mogła powstać od toporka, takiego jaki archeolodzy znaleźli podczas eksploracji cmentarzyska. Może zabójcą był Romeo i dlatego pochowano ich w jednym kurhanie?

W obrębie cmentarzyska, oprócz wspomnianego toporka kamiennego wykonanego
z serpentynitu pochodzącego z Masywu Ślęży, znaleziono fragmenty ceramiki, wióry krzemienne oraz zdobioną szpilę wykonaną najprawdopodobniej z kości konia.

W drugim z odkrytych kurhanów pochowano jednego mężczyznę, którego złożono
w skrzyni z drewnianych bali. Archeolodzy nadali mu imię Tybalt. Ta pieczołowitość pochówku nie wyszła mu na dobre. Stała, wysoka wilgotność panująca w skrzyni spowodowała, że szkielet uległ prawie całkowitej destrukcji.


 

W obrębie kurhanów znaleziono zdobioną szpilę wykonaną najprawdopodobniej z kości konia (A), wióry krzemienne (B i D) oraz toporek kamienny (C).

 

 

Projekt "Poprawa jakości wody we Wrocławiu" w liczbach:


Wartość projektu: 779,4 mln zł

w tym dofinansowanie z Funduszu Spójności:239,2 mln zł

W ramach projektu wybudowano i zmodernizowano:

  • 150 km kanalizacji sanitarnej z kolektorami   
  • 90 km sieci wodociągowej                         
  • 76 km kanalizacji deszczowej                      
  • 110 km dróg
  • zmodernizowano Zakład Uzdatniania Wody „Na Grobli”

Osiedla objęte projektem: Stabłowice, Złotniki, Muchobór Wielki, Oporów, Klecina, Krzyki Południe, Partynice, Ołtaszyn, Wojszyce, Jagodno i Brochów.

 

 

 
 
 
Wróć do góry strony
|
Wrocław.pl (c) 2010powered by CMSMirage

Wrocławski Serwis Internetowy jest oficjalnym
Serwisem Urzędu Miejskiego Wrocławia

statystyki serwisu redakcja serwisu biuletyn informacji publicznej kanały RSS

 
zgłoś uwagę