Róg Nobla i Rydygiera – taki adres nadawałby się dla ośrodka badawczego lub kliniki, mieści się wszakże pod nim komisariat.
W ostatnim jednak czasie budynek na tej posesji odzyskał wygląd prawdziwie nobliwy.
A jest to obiekt godny uwagi. Spośród setki zrealizowanych projektów Richarda Plüddemanna znalazł się w piątce budowli wymienionych w krótkim haśle biograficznym w "Encyklopedii Wrocławia". Plüddemann miał partnera przy tej pracy, również znakomitego architekta wrocławskiego z przełomu XIX i XX wieku, Karla Klimma. Ten duet stworzył kilka dzieł, które stały się emblematami miasta – most Zwierzyniecki, Szkołę Rzemiosł Budowlanych (obecnie wydział politechniki) przy Prusa, vis-à-vis parku Tołpy, "dziewiątkę", czyli ogólniak przy Piotra Skargi. Róg Nobla i Rydygiera nie ma odrębnej pozycji w rejestrze zabytków, ale stanowi element wpisu zbiorowego "Zespołu urbanistycznego placu św. Macieja". Gmach wzniesiony w roku 1891,
o czym poświadcza blaszana chorągiewka wieńcząca szczytową wimpergę, miał pierwotnie zupełnie inne przeznaczenie, mieścił się w nim "szpital dla służby". Trudno obecnie powiedzieć, co to dokładnie oznaczało, ale standard architektoniczny był niewątpliwie wysoki. Budynek zalicza się do nurtu hanowerskiego w obrębie neogotyku, charakteryzującego się między innymi fasadami z licowanej cegły klinkierowej w starannie dobieranych odcieniach kolorystycznych. Te barwne warianty konturowały bramy, łuki nadokienne, wykusze i inne elementy.
Po drugiej wojnie światowej architekturę neogotycką traktowano u nas bez żadnego respektu. Komisariat, przez niemal pół wieku Milicji Obywatelskiej, pokrył się szaroczarną warstwą brudu i teraz pewnie policjanci wciąż są zdziwieni, że ich posterunek ma naprawdę jasne barwy. Prace przy Rydygiera 46-48 trwają jeszcze wewnątrz i wykonywane są z dbałością obejmującą również drobne detale, jak oryginalne klamki do drzwi.
|