Rewolucja w sieciach komórkowych

Nadchodzi wielka obniżka

mZniesienie opłat roamingowych wymusi obniżenie stawek za rozmowy i korzystanie z sieci przez komórkę w unijnych krajach - tak wczorajszą decyzję europarlamentarzystów komentuję eksperci. Teraz przychody operatorów z tytułu opłat roamingowych - czyli tylko za to, że kontaktujemy się będąc za granicą swojego kraju - w całej Unii Europejskiej sięgają rocznie około 5 mld euro. Od 15 grudnia 2015 roku, te opłaty mają być zniesione - zdecydował wczoraj Parlament Europejski. W Polsce właściciele sieci komórkowych zarabiają teraz na roamingu ponad 900 mln zł rocznie. Zdaniem ekspertów, po zniesieniu finansowych barier nie stracą, a wręcz przeciwnie mogą zarobić jeszcze więcej.

Parlament Europejski w zdecydowanej większości zagłosował za zniesieniem opłat za roaming, zabezpieczeniem neutralności sieci i niedopuszczeniem do powstania internetu dwóch prędkości. Są to najważniejsze elementy przyjętego rozporządzenia w sprawie europejskiego jednolitego rynku cyfrowego.

- Przy otwartych granicach w Unii Europejskiej, SMS-y z opłatami roamingowymi to właściwie jedyna rzecz, która przypomina nam, że jesteśmy już w innym państwie. Zniesienie roamingu i wzmocnienie praw konsumenta to propozycje, które chcemy poprzeć negocjując ten pakiet z państwami członkowskimi - komentuje Rafał Trzaskowski, minister administracji i cyfryzacji, odpowiedzialny za negocjacje pakietu telekomunikacyjnego w Radzie Unii Europejskiej.

Co to oznacza? Od 15 grudnia 2015 ceny wszystkich połączeń, w tym transferu danych, w roamingu będą takie same jak w kraju. Zanim to nastąpi, już w lipcu tego roku czeka nas ich obniżenie. Za połączenie wychodzące zapłacimy nie 1,22 zł, a 97 groszy, za połączenia przychodzące 26 groszy zamiast 36, a za transfer 1 MB danych 1,02 zł zamiast 2,30. To są oczywiście ceny maksymalne, a faktyczne ceny w ofertach będą prawdopodobnie niższe.

Europarlamentarzyści zaproponowali również ustanowienie zasady fair use, czyli możliwości ustanawiania przez dostawców usług pakietów wykorzystywania minut/transmisji danych, do wysokości których opłaty roamingowe nie będą pobierane. Po wykorzystaniu limitu stawki nie będą mogły być wyższe niż określone przez przepisy już obowiązujące. Jeszcze przed głosowaniem pojawiły się obawy, że operatorzy zaczną dyskryminować klientów, którzy nie zdecydują się na usługi specjalne, czyli pakiety premium, zapewniające szybszy transfer czy wideokonferencje.

Jednak jak zapewnia europosłanka Róża Thun nie będzie internetu dwóch prędkości. Usługi specjalne nie będą mogły być oferowane zamiast tradycyjnego dostępu do internetu. Zadbaliśmy także o to, by te usługi mogły być świadczone wyłącznie w sytuacji, w której przepustowość sieci jest wystarczająca i kiedy nie szkodzą w sposób istotny dostępności lub jakości usług dostępu do internetu u innych użytkowników - tłumaczy.

Aby zniesienie opłat roamingowych stało się faktem, musi jeszcze dojść do porozumienia między Parlamentem Europejskim a reprezentującą państwa członkowskie Radą Unii Europejskiej. Stanowisko tej ostatniej, pozwalające na rozpoczęcie negocjacji, zostanie przyjęte prawdopodobnie do końca 2014 roku. Polska należy do zwolenników szybkiego przyjęcia pakietu telekomunikacyjnego. Czytaj więcej...

Powrót do góry  

Zgłoś uwagę