Restauracja Zielona – smaki sezonowych dań

Z Rynku do Galerii Ogrodniczej Zielone Centrum Psary miejską komunikacją jedzie się ok. 30 minut. Własnym autem – o połowę krócej. Rośliny, dekoracje, ekologiczne produkty – m.in. to w Galerii jest do kupienia. My radzimy nie przegapić też tamtejszej restauracji Zielona. Podają tam jedzenie pachnące świeżością i o nieprzeciętnym smaku, które zadowoli zarówno zdeklarowanych wegetarian, jak i smakoszy zwierzęcego białka.

  • restauracja zielona wrocław

    Restauracja Zielona - nie tylko z wyglądu

  • restauracja Zielona

    Od lewej: Anna Kolasa - menedżerka Zielonej i Michalina Ściborska - odpowiada za PR restauracji, także kulinarna blogerka

  • przystawka

    Sałata, kozi ser, szparagi w dojrzewającej szynce, polane sosem orzechowym, plus truskawki i żytnie pieczywo - przystawka, która rozbudza kulinarną wyobraźnię

  • restauracja Zielona

    Pomysłowo udekorowany sufit we wnętrzu Zielonej

  • restauracja zupa

    Wersja mini zupy szparagowej - lepiej poprosić o taką, jeśli ma się ochotę na jeszcze inne przysmaki w Zielonej

  • herbata

    Po posiłku do wyboru herbaty o różnych smakach

  • stolik

    Kolorowe stylizacje na stolikach zachęcają do przejrzenia restauracyjnego menu

  • kasza szparagi

    Kasza gryczana z grzybami pod pierzynką pesto z towarzyszeniem szparagów, czyli coś dla tych którzy unikają mięsa, ale szukają kulinarnych przygód

  • ogródek

    Minifontanna w restauracyjnym ogródku

  • deser

    Surowe tarty i budyń ryżowy z sokiem truskawkowym oraz owocowe dodatki - aż szkoda napoczynać, ale gdy już się zacznie...

  • zieleni

    Wokół Zielonej także dużo zieleni

  • kawa stolik

    Chwila na kawę w środku restauracji, w radosnej aranżacji

  • fotel

    Zwłaszcza podczas dobrej pogody, oczekiwanie na obiad w takich warunkach się nie dłuży

  • danie

    Jedno z naszych dań faworytów - filet z jesiotra pieczony z czosnkiem niedźwiedzim z zielonymi szparagami, pomidorami malinowymi i ziemniakami


Z menu Zielonej zadowolona będzie na pewno mama, która dba o sylwetkę, tato, mający spore kaloryczne wymagania, ale nie chce, by jego „obżarstwo” kończyło się zażywaniem leków na wątrobę, oraz dzieciaki, którym ciągle mało słodkich rarytasów, ale muszą się wystrzegać konserwantów, kolorantów i całej reszty kulinarnej chemii. – Wychodzimy z założenia, że każdy powinien mieć u nas wybór – reklamują się w restauracji. – Napoje bez cukru? Proszę bardzo. Słodzone? Też nie będzie problemu – mówią nam pracownicy restauracji.

Przeglądając kartę dań Zielonej, ujęła nas dodatkowo taka zawarta w niej deklaracja: „Dzięki temu, że wszystkie dania przygotowywane są na miejscu, mogą Państwo poprosić o zmiany w składzie, a nasz szef kuchni przygotuje potrawę zgodną z Państwa oczekiwaniami”. Sprawdziliśmy to w przysłowiowym „praniu” – i potwierdzamy że co jak co, ale personel Zielonej na pewno nie jest zielony w swoim fachu!

Sezonowo – świeżo i zdrowo

Menedżer restauracji Anna Kolasa jest z zawodu ogrodnikiem, więc nie ulega wątpliwości, że wykaz sezonowych owoców i warzyw wraz z pełnym składem ich wartości odżywczych, ma po prostu w małym palcu. Dlatego menu, którego motywem przewodnim jest np. jakaś jarzyna, zmienia się w Zielonej średnio ok. pięciu razy w roku. Teraz na tapecie są więc truskawki oraz szparagi – wybitne w smaku, o ile dobrze przyrządzone – i na takie właśnie trafiliśmy w tej restauracji. Białe i zielone, chupiące i na pewno nie mrożone, ani z żadnej zalewy ze słoika! Rodem są bowiem z Kątów Wrocławskich, a to świetna rekomendacja dla tych warzyw. – Szparagi zamawiamy wieczorem, a następnego dnia rano są one dopiero ścinane i zaraz do nas jadą – zachwala pani Anna. Goście – wśród nich i tacy, którzy przyjeżdżają do Zielonej specjalnie na szparagi – potrafią zjeść ich na weekend nawet 60 kg!

Patrzymy więc, co ze szparagów potrafią przyrządzić w Zielonej: np. podstawową wersję, czyli zielone szparagi z rumianą bułką lub masłem i czarnym sezamem (15 zł); zupę szparagową z ziemniakami i zielonym koprem (palce lizać! – 14 zł); roladki cielęce ze szparagami w sosie szałwiowym podane na mieszance ryżów (39 zł). Trzeba zaznaczyć, że te i inne dania w Zielonej nie należą do kategorii: szukajcie (na talerzu), a znajdziecie! Porcje są „słuszne”, nawet bardzo, więc nawet zalecamy stopniowe testowanie tamtejszej karty dań. A na wejście – koniecznie jeden z soków warzywnych, np. ze szparagów, rzodkiewki, sałaty i jabłka – klękajcie narody!

 

Jak oni to robią…

Warto podkreślić, że Zielona raczej nie jest „barem szybkiej obsługi” i na zamówione, przede wszystkim główne, danie trzeba poczekać. Ale zwłaszcza teraz nie jest to żadna przykrość. W restauracyjnym ogródku, w wygodnych fotelach, wokół zieleni krzewów kwiatów i przy wtórze szumu wody w minifontannie można się przecież fajnie zrelaksować i jeszcze podkręcić apetyty. A potem kosztować potraw, które przygotowane na bieżąco wyszły prosto z pieca, bez udziału mikrofalówki. Przyrządzone są zaś na oleju kokosowym, maśle bądź smalcu, na bazie mąki z regionalnego młyna (chleb i ciasta wypiekane są w restauracji – i także sprzedawne na wynos, pierogi również lepione są na miejscu).

Mięso trafia do Zielonej z lokalnych masarni, a przyprawy, używane do wzbogacania smaku i aromatu potraw, są „wyprodukowane” w tradycyjnych suszarniach, bez udziału chemii, w tym glutaminianu sodu. Szereg produktów, które pojawiają się w restauracyjnym menu, jest np. do kupienia tuż „za ścianą”, czyli w dziale SLOW FOOD w Centrum Ogrodniczym.

– Ciągle poszukujemy nowych smaków, podpatrujemy, co najbardziej odpowiada naszym gościom. Nasz szef kuchni, z doświadczeniem swojskiej, opartej na mięsie kuchni, dobrze to wykorzystuje w swoich autorskich propozycjach – mówi Anna Kolasa. – Zatrudniamy też panią, która zna się na doprawianiu wegańskich i wegetariańskich potraw, bo to nie jest takie proste zadanie – dodaje menedżerka Zielonej.

Wielki plus należy się restauracji za pamiętanie o osobach, które nie mogą (lub nie chcą) jeść glutenu (dostaną np. kaszę jaglaną zamiast pęczak lub ryż w miejsce makaronu) – wiele dań z karty to smakowite propozycje właśnie dla celiaków. Te zaś potrawy, które mogą zawierać nawet śladowe jego ilości roślinnych białek, są w menu odpowiednio zaznaczone.   

Restauracja Zielona, ul. Główna 1C, Wrocław Psary, strona internetowa: www.restauracja-zielona.pl

 

Zgłoś uwagę