Przełom października i listopada to czas wspomnień i zadumy nad przemijaniem. Odwiedzamy groby rodziny i znajomych, zapalamy znicze, przynosimy kwiaty. Przy tej okazji możemy też pospacerować po wrocławskich nekropoliach i wspomnieć tych, którzy odeszli i zostawili ślad w historii Wrocławia.
Cmentarz Grabiszyński
Jeden z najstarszych i największych wrocławskich cmentarzy. W przeszłości składał się z trzech części. Dziś wykorzystywana jest tylko jedna tzw. Grabiszyn II. Pozostałe zlikwidowano. Jedynie przy pętli tramwajowej pozostały groby dzieci, chowanych tuż po wojnie. Po tej stronie ul. Grabiszyńskiej, w parku, w okolicach dawnego krematorium stanął Pomnik Wspólnej Pamięci. Granitowy mur z płytami nagrobnymi mieszkańców Breslau – chrześcijan i Żydów przypomina o zniszczonych po wojnie cmentarzach. Pomnik zaprojektował Tomasz Tomaszewski, Alojzy Gryt i Czesław Wesołowski.
Na Cmentarzu Grabiszyńskim zachowano się kilka przedwojennych pomników, w tym nagrobek Rafała Maszkowskiego (pole 40), wybitnego polskiego skrzypka i dyrygenta Breslauer Orchester Verein. Nad wiecznym snem artysty czuwa anioł grający na skrzypcach. Maszkowski urodził się we Lwowie, ale karierę zrobił w Breslau. Jego starania o dyrygenturę w mieście wspierał niemiecki kompozytor Johannes Brahms. Nutowy zapis, zdobiony złotem na jego nagrobku to fragment "Rapsodii" Brahmsa. Warto zwrócić uwagę na zabytkowy pomnik z różowego piaskowca aktorki Vilmy Illing (pole 39). Jest on rzeźbą wspierającej się o pomnik płaczącej kobiety. Vilma Illing występowała m.in. w Marburgu, Bielsku, Moguncji, a potem w Berlinie. Do wrocławskiego Teatru Miejskiego zaangażowano ją w1896 roku. Była sławną aktorką, zwykle grała role nowoczesnych kobiet. Na Grabiszynie leżą też znani, powojenni wrocławianie. Lothar Herbst (pole 9A), urodził się w Breslau jako obywatel niemiecki, a jego pasją stał się język polski i Polska. Był poetą, tłumaczem, krytykiem literackim, redaktorem naczelnym Polskiego Radia Wrocław. Działał w opozycji demokratycznej w czasach PRL. Na polu 5 wieczny odpoczynek znalazł Andrzej Waligórski. Na jego nagrobku przeczytamy cytat: "Być może jest taka wyspa". Poeta, satyryk, radiowiec, twórca bajeczek Babci Pimpusiowej, postaci Dreptaka i docenta Bassetta urodził się w Nowym Targu. Pracował w rozgłośni PR we Wrocławiu. Tam powstała audycja Studio 202 (od numeru redakcyjnego pokoju). Na Grabiszynku spoczywa też Jan Kaczmarek (pole 4), satyryk, tekściarz, współtwórca legendarnego Studia 202 i wrocławskiego kabaretu Elita. Autor tak znanych piosenek, jak "Czego się boisz, głupia?", "Panie Czesławie", "Kurna chata", "Pero, pero". Tadeusz Szwed, wrocławski fotoreporter, leży na polu 32A. W latach 70. zaczął współpracę z "Gazetą Robotniczą", na której łamach publikował niemal 30 lat. Grób Kazimierza Michalczyka przypomina o tragicznych wydarzeniach stanu wojennego (pole 16). Michalczyk miał 27 lat, był pracownikiem Elwro i 31 sierpnia 1982 roku został postrzelony w czasie manifestacji "Solidarności". Zmarł w szpitalu. Na Grabiszynie pochowany jest też Andrzej Adamus, założyciel Wydawnictwa Dolnośląskiego (pole 9), pomysłodawca wielu serii i książek m.in. "A to Polska właśnie", "Biblioteka klasyki", "Encyklopedia Wrocławia". Tu znalazł wieczny odpoczynek młody, zdolny wrocławski gitarzysta Marek Długosz (pole 6), animator Wrocławskiego Towarzystwa Gitarowego, organizator festiwali i warsztatów gitarowych. Był członkiem Wrocławskiego Kwartetu Gitarowego, z którym m.in. dokonał światowego prawykonania "Concierto de Wrocław" na cztery gitary i orkiestrę Jaime Zenamona. "Hommage à Chopin", "Romance de Amor" , "On the way..." i " Latin Guitar" - te płyty zdążył nagrać. Na polu 7 spoczął Zygmunt Molik, aktor Teatru Laboratorium Jerzego Grotowskiego. Tu też spoczywają Jan Różewicz, reżyser teatralny, poeta, eseista, dramaturg i scenarzysta filmowy (pole 48U), a także zmarły nagle, lubiany przez kolegów i słuchaczy, prezenter wrocławskiego Radia RAM Paweł Krotoski, popularny Kroton (pole KIIB). Na polu 18 pochowany został Janusz Halicki, mistrz ekslibrisu, malarz i grafik.
Cmentarz Osobowicki
Jest największą wrocławską nekropolią, liczy ponad 50 hektarów. Na tej nekropolii spoczywa wielu znanych wrocławian. Tu znajdziemy mogiły Adolfa Anderssena (pole 24), wybitnego szachisty, prof. Władysława Nehringa (pole 76), Polaka z Wielkopolski, który objął na niemieckim Uniwersytecie Wrocławskim katedrę literatur i języków słowiańskich, a także rektora Uniwersytetu Wrocławskiego (1893-1894). Na polu 79 leży z żoną Marią poeta Tymoteusz Karpowicz, poeta, prozaik i dramaturg. Urodził się w 1921 r. w Zielonej koło Wilna, zmarł w czerwcu 2005 r. w Chicago. Był redaktorem tygodnika "Sygnały", miesięcznika "Odra". Ostatni tom jego wierszy "Słoje zadrzewne" nominowano do nagrody Nike. Marmurowy nagrobek zdobi cytat z wiersza poety: "I nie da się otworzyć wszechświata szerzej niż ludzkich ramion". Na tym polu pochowano też prof. Józefa Dudka, matematyka, twórcę salonu integrującego społeczność akademicką Wrocławia oraz prof. Mieczysława Klimowicza, historyka literatury, badacza literatury i teatru epoki Oświecenia. Leży tu też aktor Tadeusz Szymków, mistrz drugiego planu, zagrał m.in. w "Krollu", "Psach", "Ekstradycji 3". Wieczny spokój znalazł tu Eugeniusz Get Stankiewicz - miedziorytnik z Kamieniczki Jaś, wybitny grafik, rytownik i plakacista. Nazywany po prostu Getem, był jedną z najbarwniejszych postaci Wrocławia. To właśnie on wcielił się w postać korpulentnego murzyna stojącego na fasadzie dawnej apteki Pod Murzynem przy pl. Solnym. Śladów jego obecności we Wrocławiu jest więcej. Jego twarz w połączeniu z palcem zdobi w formie płaskorzeźby elewację jednego z dawnych domków altarystów, czyli kamieniczki Jaś. Artysta nie tylko tam mieszkał i pracował, ale też uczył studentów wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych. Pochowany jest na polu 79.
Cmentarz Osobowicki jest miejscem spoczynku mniejszości romskiej, jest tu też wiele kwater żołnierskich – pole D to kwatery z lat 1916- 1918 żołnierzy niemieckich i rosyjskich. W głębi, cmentarza (pole 120) stoi pomnik Ofiar Terroru Komunistycznego 1945-1956. Na polach 81A i 120 znajdują się 102 symboliczne, granitowe krzyże na mogiłach skazanych na śmierć i straconych w czasach stalinowskich –m.in. żołnierzy AK, członków WiN, Narodowych Sił Zbrojnych oraz Batalionów Chłopskich. Na Osobowicach znajduje się jedyna we Wrocławiu kwatera muzułmańska. Groby są tak usytuowane, by zmarli leżeli twarzą w kierunku Mekki - świętego miasta islamu. (Pole M)
Cmentarz św. Wawrzyńca Cmentarz parafialny św. Wawrzyńca przy ul. Bujwida zwany jest nekropolią profesorów. Leżą tu najwybitniejsi wrocławscy naukowcy, powojenni pionierzy m.in. prof. Edward Sucharda (pole 2) –chemik, profesor Politechniki Lwowskiej. Po wojnie organizował i tworzył Politechnikę Wrocławską i Politechnikę Śląską. Jest grób prof. Ludwika Hirszfelda (pole 3), sławnego serologa, mikrobiologa i immunologa. Przy głównej alei znajduje się grób prof. Tadeusza Mikulskiego (pole 1) –wybitnego humanisty, który tworzył wrocławską polonistykę. Leży tu także prof. Wincenty Styś, ekonomista, specjalista ekonomii rolnictwa. Najczęściej odwiedzany jest grób Rafała Wojaczka (pole 4). Poeta przeklęty we Wrocławiu przeżył sześć najbardziej twórczych lat. W 1971 roku popełnił samobójstwo. Spoczywają tu też pisarze: Tadeusz Zelenay, Henryk Worcell, malarz Waldemar Cwynarski, aktor Igor Przegrodzki. Przy Bujwida spoczął też prof. Andrzej Litwornia. Polonista, który odkrywał włoskie ślady Mickiewicza i w Italii propagował język i kulturę polską. W rodzinnym grobowcu pochowany został Wojciech hrabia Dzieduszycki, śpiewak operowy, inżynier, aktor i dziennikarz, dla wielu symbol związków miasta z przedwojennym Lwowem. W 1999 roku otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Wrocławia, ale zrzekł się zaszczytu, gdy w 2007 roku wyszło na jaw, że w okresie stalinowskim współpracował z komunistyczną służbą bezpieczeństwa. Tu został pochowany prof. Bogdan Zakrzewski - wybitny znawca literatury romantycznej i fredrolog. Specjalizował się w literaturze polskiego romantyzmu, opracowywał pieśni patriotyczne i rewolucyjne, zajmował się folklorem i literaturą śląską. Zasłynął jako badacz twórczości Aleksandra Fredry. W 1970 roku przywiózł do Wrocławia z rodzinnego majątku Fredry (Rudki, obecnie na Ukrainie) kciuk prawej ręki hrabiego. Cząstka ta została wmurowana w ścianę kościoła św. Maurycego. Na Cmentarzu św. Wawrzyńca swój symboliczny grób ma himalaistka Wanda Rutkiewicz.
Cmentarz św. Rodziny Cmentarzem przy ul. Smętnej na Sępolnie zawiaduje katolicka parafia św. Rodziny (kościół przy ul. Monte Cassino 68). Tu spoczywa prof. Hugo Steinhaus, matematyk ze słynnej lwowskiej szkoły matematycznej. Znany był z olbrzymiego poczucia humoru i dowcipnych i ciętych wypowiedzi. Jego wierszyki i fraszki zostały zebrane w "Słowniku racjonalnym H. Steinhausa". Ten cmentarz szczególnie bliski jest lwowiakom. Tu bowiem - we wschodniej części cmentarza znajduje się pomnik Orląt Lwowskich. Na cmentarzu wzniesiono też pomnik Żołnierzy Armii Krajowej upamiętniający straconych w 1945 roku we Wrocławiu kieleckich partyzantów z oddziałów "Szarego" i batalionu "Młota". Swój symboliczny grobowiec ma też ks. Jerzy Popiełuszko, kapelan "Solidarności" zamordowany przez Służbę Bezpieczeństwa. Fundatorem pomnika jest koło oświatowe NSZZ "Solidarność". Na cmentarzu przy Smętnej spoczywa też płk. Bolesław Orliński, polski pilot wojskowy i sportowy, który w 1926 roku wraz z mechanikiem Leonem Kubiakiem samolotem Breguet 19 A2 w kilku etapach przeleciał trasę z Warszawy do Tokio. Pokonali 10 tys. 300 km. Zmarł w Kanadzie w 1992 roku. Rodzina sprowadziła jego prochy do Wrocławia. W ubiegłym roku na Cmentarzu św. Rodziny spoczął Stanisław Lenartowicz - reżyser i scenarzysta filmowy, jeden z twórców polskiej szkoły filmowej. Zawdzięczamy mu wspaniałą komedię "Giuseppe w Warszawie". Wyreżyserował m.in. takie tytuły, jak "Zobaczymy się w niedzielę", "Pamiętnik Pani Hanki", "Czerwone i złote", "Opętanie", "Upiór", "Strachy", "Za rok, za dzień, za chwilę..." .
Cmentarz św. Ducha Ten cmentarz parafialny przy ul. Bardzkiej powstał w 1917 roku jako Cmentarz św. Henryka. Nekropolię zaprojektował architekt Theo Effenberger dzieląc cmentarz na dwanaście kwater. Na teren cmentarza prowadziła aleja obsadzona lipami prowadząca do placu stanowiącego jego centralną część. W roku 1922 stanął tu pomnik ofiar I wojny światowej. Mocno uszkodzony zachował się do dziś. W roku 1978 cmentarz, decyzją kurii arcybiskupiej, został przekazany parafii Świętego Ducha, zmienił wtedy swoją nazwę. Po przejęciu cmentarza przez parafię została wzniesiona kaplica pogrzebowa pw. Zmartwychwstania Pańskiego projektu Tadeusza Zipsera. Zbudowano ją z cegieł z rozebranej przedwojennej kaplicy. Na cmentarzu znajduje się pomnik upamiętniający zbrodnię katyńską. Są tu pochowani m.in. ksiądz Roman Reisse, ostatni proboszcz przedwojennej parafii św. Henryka, prof. Wojciech Sitek, socjolog z Uniwersytetu Wrocławskiego, prof. Karol Jonca, historyk i prawnik, autor m.in. (wraz z Alfredem Koniecznym) książki "Upadek Festung Breslau" oraz opracowania pamiętnika księdza Paula Peikerta, prof. Stanisław Tołpa – botanik, badacz torfu i pierwszy rektor Wyższej Szkoły Rolniczej. Tu leży też Aleksandra Natalii-Świat, posłanka na Sejm RP i wiceprzewodnicząca Prawa i Sprawiedliwości, która zginęła w katastrofie samolotu prezydenckiego w Smoleńsku. Na cmentarzu spoczęli też Zbigniew Dziewiątkowski, muzyk, kompozytor, założyciel Tercetu Egzotycznego, a także Ewa Szumańska – pisarka, reportażystka, autorka scenariuszy i słuchowisk radiowych. Od 1958 r. pracowała w redakcji Studia 202 rozgłośni Polskiego Radia we Wrocławiu. Tu włączyła się w tworzenie programów satyrycznych w radiowej Trójce: "60 minut na godzinę", "Zsypu" i najsłynniejszego cyklu "Z pamiętnika młodej lekarki".
Cmentarze wojenne
Jest ich we Wrocławiu kilka. Polski cmentarz wojenny na Grabiszynie powstał w 1968 roku. Wzniesienie wieńczy pomnik ku czci poległych. Groby wojenne rozmieszczono na czterech kwaterach. W pierwszej znalazły się mogiły żołnierzy-jeńców wojennych z kampanii wrześniowej, wśród nich kontradmirała Stefana Frankowskiego, który podczas obrony Wybrzeża w kampanii wrześniowej dowodził wojskiem na Półwyspie Helskim oraz okrętami minowymi w Zatoce Gdańskiej. Zmarł w 1940 roku, w obozie jenieckim w Srebrnej Górze. Druga kwatera zawiera groby żołnierzy 2 Armii WP, kolejne - robotników przymusowych i bezimiennych więźniów obozów koncentracyjnych, ekshumowanych ze zbiorowych mogił z Dolnego Śląska. Nieopodal wzgórza znajdują się kwatery żołnierzy włoskich – przede wszystkim wziętych do niewoli przez Niemców, po przegranej przez Włochy bitwie pod Caporetto (24 października 1917). We Wrocławiu są dwa cmentarze żołnierzy Armii Radzieckiej – przy ul. Karkonoskiej i na Skowroniej Górze. Na pierwszym chowano już w czasie oblężenia Festung Breslau poległych oficerów Armii Radzieckiej. Na cmentarzu znajduje się 812 grobów oficerskich, w tym 59 bezimiennych. Umieszczono tu tablicę poświęconą lotnikowi generałowi Iwanowi Połbinowi. Zginął w czasie lotu bojowego nad Wrocławiem. Na Skowroniej Górze spoczywają żołnierze walczący o Wrocław. fot. Tomasz Walków
źródło: kreatywnywroclaw.pl
|