Przeprowadzka biblioteki na Piasku – kto zajmie zabytkowy budynek?

Jeszcze około trzech miesięcy potrwa przeprowadzka najcenniejszej części zbiorów Biblioteki Uniwersyteckiej z jej oddziału na Piasku. Po remoncie budynek zajmą studenci Wydziału Filologicznego.

  • W kwietniu zakończył się remont elewacji frontowej budynku biblioteki na Piasku. fot.www.bu.uni.wroc.pl/


Na Piasku przechowywanych jest ponad pół miliona obiektów: starodruków, map, grafik, atlasów, judaików, rękopisów. Wśród nich są m.in. fragmenty „Kroniki” Euzebiusza w tłumaczeniu św. Hieronima z V wieku oraz dialogów papieża Grzegorza Wielkiego datowanych na VII wiek. W dawnym klasztorze Augustianów przechowywano najbogatszy w Polsce zbiór średniowiecznych rękopisów. Barokowy budynek w czasie II wojny światowej został zniszczony, biblioteka zajęła go po remoncie pod koniec lat 50.
Po oddaniu nowej siedziby Biblioteki Uniwersyteckiej przy ul. Joliot-Curie wiadomo było, że trafią tam także zbiory specjalne. Ich przeprowadzka potrwa jeszcze około trzech miesięcy. – Następnie rozpoczną się prace nad dostosowaniem budynku do potrzeb jego nowych użytkowników – zapowiada Ryszard Żukowski, kanclerz Uniwersytetu Wrocławskiego.

Na Piasek przeniosą się Instytut Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej (dzisiaj korzysta z gościny Instytutu Informatyki przy ul. Joliot-Curie), Instytut Studiów Klasycznych, Śródziemnomorskich i Orientalnych (dzisiaj jego studenci tłoczą się w budynku dawnego akademika Ul) i uniwersytecka judaistyka, która na część remontu swojej nowej siedziby dostała pieniądze z Fundacja Taube’a (czytaj TUTAJ). W poklasztornych wnętrzach uczyć się mają także słuchacze Szkoły Języka Polskiego i Kultury dla Cudzoziemców.

– W budynku na Piasku znajduje się sporo niewielkich pomieszczeń, które zapewne zajmą pracownicy naukowi. Jest tam kilka sal, które wymagają przearanżowania. Również poddasze jest do zagospodarowania. Ostatecznie to, jak budynek zostanie przez nowych użytkowników podzielony i jak go optymalnie wykorzystać, zależy od władz wWydziału – podkreśla kanclerz Ryszard Żukowski. – Oczywiście, wszystkie prace będą prowadzone pod nadzorem konserwatora zabytków.

Na zmianie gospodarza gmachu w pobliży mostu Piaskowego zyskają także wrocławianie i turyści, bo w końcu będą mogli go zobaczyć od środka. Jego urokliwy wirydarz jest dzisiaj niedostępny, nie można także zwiedzać wnętrz.

Zgłoś uwagę