Przed meczem Lech Poznań – Śląsk Wrocław

Pierwszego dnia kwietnia zespoły Śląska Wrocław i Lecha Poznań zmierzą się w bezpośrednim pojedynku w ramach 29 kolejki piłkarskiej ekstraklasy. Piłkarze wybiegną na murawę poznańskiego INEA Stadion punktualnie o godzinie 20:30.

  • fot: archiwum


Pomimo daty rozgrywania meczu obie drużyny nie zamierzają żartować i podejdą bardzo poważnie do tego starcia. Na dwie kolejki przed podziałem tabeli i punktów zarówno Lech jak i Śląsk potrzebują zwycięstw. Gospodarze są już niemal pewni występu w grupie mistrzowskiej, ale ich ambicje sięgają wyżej. Do prowadzących Legii i Piasta mają co prawda dużą stratę, ale 3 miejsce i udział w europejskich pucharach wciąż są realne. Gracze Jana Urbana zanotowali ostatnio serię trzech kolejnych zwycięstw. Dopiero w poprzedniej kolejce zostali zatrzymani przez warszawską Legię.

Śląsk Wrocław będzie robił wszystko, aby opuścić w końcu strefę spadkową. Przy ewentualnym zwycięstwie i korzystnych wynikach pozostałych meczów będzie to możliwe już w tej kolejce. Wrocławianie czekają na wygraną w lidze od 12 grudnia.

Mecz z Lechem to także sentymentalna podróż Mariusza Rumaka do miasta, gdzie zaczynała się jego kariera i gdzie doświadczał pierwszych sukcesów. - Nie chcę powiedzieć, że jest to dla mnie wyjątkowy mecz. Natomiast nie jest to również zwykłe spotkanie. Nie chodzi o Lecha, ale o sam powrót do Poznania, bo mam tam wielu znajomych. Będziemy zmotywowani tak jak w każdym innym meczu. Na Bułgarskiej zawsze jest gorąco. – mówił Rumak podczas swojej konferencji prasowej.

Trener nie chciał zdradzić którzy piłkarze wybiegną w podstawowym składzie. Nie wykluczył jednak, że może ustawić zespół ofensywnie. - Postaramy się wybrać optymalne ustawienie przedniej formacji. Nie jest wykluczone, że w tych dwóch spotkaniach zagramy bardziej ofensywnie. Ale przede wszystkim musimy ratować Śląsk, zdobywać punkty i utrzymywać stabilność w defensywie. Egzaminem naszej pracy zawsze jest mecz. W przerwie reprezentacyjnej pracowaliśmy nad elementami, które sprawią, że będziemy lepiej zorganizowani na boisku. Sprawdziliśmy też, jak jest dyspozycja fizyczna zespołu.

Pewne jest, że do Poznania na pewno nie pojadą Andras Gosztonyi i Michał Bartkowiak. Obu zawodników z piątkowej rywalizacji wykluczyły kontuzje.

W pierwszym meczu obu zespołów na Stadionie Miejskim we Wrocławiu padł wynik remisowy 1:1. 

Zgłoś uwagę