| strona główna | mapa serwisu | personalizuj | proces tłumaczenia przez Google Translate...
![]() |
aktualności |
Dzieło Mozarta uważane za najwybitniejsze w całej operowej literaturze reżyseruje Mariusz Treliński, autorem scenografii jest stale z nim współpracujący Boris Kudlička, orkiestrę poprowadzi natomiast fiński dyrygent Jari Hämäläinen. W partii tytułowej zobaczymy m.in. barytona Mariusza Godlewskiego. @video1@
Wrocławska inscenizacja jest wprawdzie adaptacją spektaklu, jaki Treliński zrealizował w Teatrze Wielkim Operze Narodowej w 2002 roku, a nie zupełnie nową produkcją, jednak zważywszy na spektakularny sukces tamtego przedstawienia, na które przyjeżdżali melomani z całej Polski, można być spokojnym o powodzenie także nowszej wersji. Zwłaszcza, że reżyser i jego nadworny scenograf Boris Kudlička dokonali kilku zmian w stosunku do pierwowzoru wystawionego przed blisko dekadą. -To moja wycieczka w przeszłość-komentuje premierę Mariusz Treliński. -Tak jakbym rozmawiał sam ze sobą sprzed lat. Głównym elementem scenografii będzie czarne pudełko, w którego ramach zamknięci zostaną bohaterowie.-Zainspirował mnie teatr kukiełkowy i marionetkowy, gdzie lalki grają właśnie w takiej przestrzeni-wyjaśnia Treliński. Dla reżysera mozartowski "Don Giovanni" to opowieść o okrutnej grze pozorów, w której nie ma miłości, natomiast dominuje cynizm.-Główny bohater jest wyrachowany, ale fascynujący i piękny jest jego pęd ku śmierci, samozniszczeniu-opowiada. W słynnym finale zakończonym strąceniem Don Giovanniego w piekielne czeluście bohater zostanie skonfrontowany z tym, co jest po drugiej stronie. Jak Mariusz Treliński widzi pozostałe postaci dramma giocoso Mozarta (czyli wesołego dramatu, jak określane jest dzieło)? Donna Elwira to odrzucona kochanka, postać komediowa, Donna Anna zaś jest melancholijna, najbardziej naiwną z kobiet pozostaje Zerlina. Ukochany bohater wielu melomanów, czyli służący Don Giovanniego- Leporello jest lustrem swojego pana, jego sumieniem. Na scenie Opery Wrocławskiej posłuchamy dwuaktowej opery w przygotowaniu fińskiego dyrygenta Jari Hämäläinena, który chwali współpracę z solistami. Zwraca też uwagę na to, że wbrew opinii wielu teoretyków "Don Giovanni" to dzieło pełne uczuć i emocji, ale jego dobre wykonanie wymaga dbałości o najdrobniejsze szczegóły. W partii niepoprawnego uwodziciela zobaczymy m.in. Mariusza Godlewskiego. Mozartowski "Don Giovanni" jest drugą z oper, jaką kompozytor napisał wspólnie z librecistą Lorenzo da Ponte. Dwie pozostałe to "Wesele Figara" i "Cosí fan tutte", a każda jest operowym arcydziełem. Jednak tylko "Don Giovanni" uznawany jest za przykład dzieła najbardziej inteligentnego, muzycznie perfekcyjnego i zarazem podejmującego ważkie tematy ludzkiej egzystencji, tym samym zmuszającego widza do głębszej refleksji. Jego premiera odbyła się w Pradze 29 października 1787 roku i była wielkim sukcesem. Wystawiona pół roku później w Wiedniu nie okazała się wielkim wydarzeniem i stosunkowo szybko zdjęto ją z afisza. Potem przyszedł czas na rehabilitację. Dziś to perła w operowej koronie. Dwuaktowa opera to historia uwodziciela Don Giovanniego, który wraz ze swym służącym Leporellem przemierzają Hiszpanię zatrzymując się wreszcie w Sewilli. Tu arystokrata usiłuje uwieść Donnę Annę, ale w obronie czci córki staje jej ojciec, Komandor. Don Giovanni zabija go w pojedynku, ale widmo zabitego w postaci kamiennego pomnika powróci w finale, by strącić go w piekielne czeluście. W międzyczasie Don Giovanni spotka dawną kochankę Donnę Elwirę, która wciąż namiętnie go kocha i pragnie by się hulaszcze życie zamienił na godziwe. Bohatera zachwyci także młodziutka wieśniaczka Zerlina, która właśnie bierze ślub z Masettem. W drugim akcie wszyscy oszukani i okłamani przez Don Giovanniego ludzie zewrą szeregi, ale karę wymierzy mu powracający z zaświatów Komandor. Finałowy sekstet to obwieszczenie happy end- świata bez Don Giovanniego, choć to zakończenie nie podoba się wielu krytykom, melomanom, a i sam Mozart nie wydawał się nim zachwycony. "Don Giovanni" Mozarta to ostatnia premiera sezonu 2010/2011 w Operze Wrocławskiej. Spektakle obejrzymy w sobotę 28 maja i w niedzielę 29 maja. Potem jeszcze we wtorek 31 maja.
Źródło: kreatywnywroclaw.pl
Don Giovanni - premiera w Operze Wrocławskiej Artykuły w tej sekcji:
|
| Wrocław.pl (c) 2010 | powered by CMSMirage |
|
Wrocławski Serwis Internetowy jest oficjalnym
|

