| strona główna | mapa serwisu | personalizuj | proces tłumaczenia przez Google Translate...
![]() |
aktualności |
Na ostatnie seanse filmowe do kina studyjnego "Lwów" można wybrać się w czwartek 25 sierpnia. Kino żegna się z widzami "Melancholią" Larsa von Triera i "Drzewem życia" Terrence'a Malicka. Kino "Lwów" przy al. Hallera, dawne kino "Przodownik", wpisało się w krajobraz kulturalny Wrocławia i choć nie spełnia już wymogów technicznych i ostatnio nie było zbyt licznie odwiedzane przez widzów, wciąż ma swoich miłośników, którzy chyba już z sentymentu tylko zwołują się na pożegnanie ze "Lwowem" na Facebooku. Grupa Kino Lwów Wrocław - nie chcemy jego zamknięcia powstała kilka dni temu, choć informacja o zamknięciu kina znana jest już od dłuższego czasu. Jego zamknięcie związane jest z otwarciem nowoczesnego Dolnośląskiego Centrum Filmowego (dawne kino Warszawa), gdzie jedna z sal na pamiątkę dawnego kina nosi nazwę "Lwów". Jednak budynek należący do Odry-Film nie zamknie się na zawsze. "Lwów" przestanie być kinem repertuarowym. Stanie się obiektem otwieranym na wybrane imprezy kulturalne i filmowe – np. festiwal dokumentu WATCH DOCS. Prawa Człowieka w Filmie, na który wstęp na seanse jest bezpłatny. Inne wydarzenia, które mają szansę odbywać się we Lwowie, to m.in. Dolnośląskie Spotkania Podróżników czy Festiwal Kina Amatorskiego i Niezależnego KAN. Odra-Film chce, by ten modernistyczny budynek o ciekawej przeszłości mógł nadal służyć widzom jako miejsce spotkań z kulturą - filmową i nie tylko. Budynek kina "Lwów" zaprojektował Adolf Rading na zamówienie wrocławskiego stowarzyszenia Odd Fellows. Niezależny Zakon Odd Fellows wywodził się z Anglii. To organizacja dobroczynna i samopomocowa wzorująca swoje struktury i ceremoniał na masonerii. Z tego powodu Odd Fellows byli określani mianem "wolnomularstwa drobnomieszczańskiego". O działalności Odd Fellows świadczy jedynie wielkie kolorowe oko namalowane na ścianie w sali na strychu, na czwartym piętrze. Zakon działał tam do połowy lat 30, kiedy to III Rzesza zlikwidowała wszystkie loże i organizacje masońskie przejmując ich majątek. W budynku powstało kino Roxy Filmpalast. Miało sale na 719 miejsc na dwóch poziomach. Zostało zniszczone w czasie wojny, ale odbudowano je i w latach 50. otwarto tu kino "Przodownik" przy ul. Przodowników Pracy. Jego wnętrza zaprojektował Wacław Szpakowski. Zachwycało elementami wystroju w stylu pop-artu z geometrycznymi figurami w jaskrawych kolorach. Liczyło blisko 500 miejsc siedzących i było jednym z 15 kin we Wrocławiu, bo ówczesna władza starała się by na każdym wrocławskim osiedlu znajdowało się kino. Ostatnie seanse repertuarowe we "Lwowie" w czwartek 25 sierpnia. O godz. 17 zostanie wyświetlona "Melancholia" Larsa von Triera – psychologiczny film katastroficzny o końcu świata. Głównymi bohaterkami są dwie siostry grane przez Kirsten Dunst i Charlotte Gainsbourg. Natomiast o godz. 19.15 zostanie wyświetlone "Drzewo życia" Terrence'a Malicka. Reżyser podejmuje temat, na który ludzkość wciąż nie znalazła odpowiedzi – jaki jest sens życia? Na ekranie zobaczymy aktorski duet - Brada Pitta i Seana Penna. Bilety kosztują 15 i 13 zł. Źródło: kreatywnywroclaw.pl
|
| Wrocław.pl (c) 2010 | powered by CMSMirage |
|
Wrocławski Serwis Internetowy jest oficjalnym
|

