dla mieszkańca
dla przedsiębiorcy
dla turysty
dla studenta
e-urząd
dla mediów
AAA
aktualności
 
 
 
 

Porządki w Bastionie Ceglarskim

11 sierpnia 2011 09:17
Artykuł archiwalny

Ze Wzgórza Polskiego czyli Bastionu Ceglarskiego roztacza się widok na klejnoty nadodrzańskiej architektury.

 

Natomiast widok samego bastionu, sezonowo malowniczy dzięki kwitnącym nawłociom i krwawnikom,

 

jest widokiem na śmietnik.

 

Otoczenie Bastionu Ceglarskiego kwitnie: Muzeum Narodowe pyszni się nowym dachem, Panorama Racławicka niezmiennie przyciąga tłumy, hotel Radisson wabi gości elegancją, Akademia Sztuk Pięknych się rozrasta. A w środku tej prosperity zapuszczony Bastion Ceglarski.

Sytuacja ma się niebawem zmienić. Jeszcze w tym roku Zarząd Zieleni Miejskiej rozpocznie porządkowanie dawnej fortyfikacji.

 

Bezpieczne ścieżki pobiegną wzdłuż wyreperowanych murów, a estetyczny trawnik będzie się rozciągać na miejscu gruzowiska i chwastów. Stare umocnienia zostaną wyeksponowane w podobny sposób, jak zrobiono to w sąsiedztwie Galerii Dominikańskiej. ZZM przystąpi do prac jeszcze w tym miesiącu, a zakończy je w kwietniu 2012.

Bastion Ceglarski, od roku 1945 nazywany Wzgórzem Polskim, jest jednym z nielicznych wzniesień na terenie płaskiego jak stół Wrocławia. Kiedy fortyfikacja powstawała w końcu XVI wieku, płynęła tu jeszcze nieopodal Oława, dziś uchodząca do Odry dobre pół kilometra w górę biegu. Obie rzeki łączył przepust, nad którym przerzucony most prowadził do bramy zwanej również Ceglarską. 

 

System murów obronnych po roku 1807 nakazali rozebrać napoleońscy zdobywcy miasta, co wyszło Wrocławiowi na dobre, bo został uwolniony od krępującej rozrost obręczy umocnień i zyskał imponującą zieloną Promenadę, nasze wydanie krakowskich Plantów. Bastion Ceglarski zamienił się w punkt widokowy i początek Promenady. Na wzgórek wędrował przed rokiem 1880 niemal codziennie sędziwy Karl von Holtei, którym opiekowano się w klasztorze bonifratrów przy dzisiejszym placu Wróblewskiego. Ten pisarz, poeta, człowiek teatru i wielki polonofil (autor opiewającego Kościuszkę „Starego Wodza”) był tak popularny w swoim rodzinnym, pruskim Breslau, że po śmierci w 1880 roku Bastion Ceglarski, gdzie siadywał, nazwano Wzgórzem Holteia i wystawiono tam pomnik. Wyrzeźbił go Albert Rachner, z którym Holtei tu się spotykał. A w ratuszowym gabinecie nadburmistrza Wrocławia zawisł młodzieńczy portret Holteia.

 
 
 
Wróć do góry strony
|
Wrocław.pl (c) 2010powered by CMSMirage

Wrocławski Serwis Internetowy jest oficjalnym
Serwisem Urzędu Miejskiego Wrocławia

statystyki serwisu redakcja serwisu biuletyn informacji publicznej kanały RSS

 
zgłoś uwagę