Ponad 9 miliardów złotych na cyfryzację to za mało

Potrzebujemy 7 miliardów więcej

moneyW ciągu najbliższych sześciu lat do polskich firm, samorządów i organizacji pozarządowych trafi ponad 9,4 miliarda złotych na cyfryzację. Pieniądze ze środków unijnych będą przeznaczone na: dostęp do szybkiego internetu, e-administrację oraz cyfrową aktywizację społeczeństwa. Kto na tym skorzysta?

Na rozwój dostępu do szerokopasmowego internetu rząd przeznaczy 1,02 mld euro, czyli około 4,26 mld złotych ze środków unijnych. Na rozwój e-administracji pójdzie niemal 1,04 mld euro czyli około 4,34 mld złotych. Najmniej - bo tylko 135 mln euro czyli 563,98 mln złotych - na aktywizację cyfrowo wykluczonych.

Ze wsparcia będą mogli skorzystać zarówno przedsiębiorcy telekomunikacyjni, jednostki administracji rządowej, instytuty naukowe, organizacje pozarządowe czy powołane do realizacji tych celów konsorcja. Pieniądze pochodzą z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Szczegóły dotyczące wydatkowania tych pieniędzy zapisane są w trzech dokumentach: Program Operacyjny Polska Cyfrowa 2014 -2020, Program Zintegrowanej Informatyzacji Państwa oraz Narodowy Plan Szerokopasmowy. Rząd przyjął je 8 stycznia.

Szybki internet dla każdego

Rząd ma zamiar wspierać budowę sieci szerokopasmowych tam, gdzie nie zrobią tego komercyjni dostawcy, bo się im to nie opłaca. Program obejmie obszar około 1/3 słabo rozwiniętych gmin w Polsce, głównie wiejskich i słabo zaludnionych m.in. w województwach: podlaskim, lubelskim, warmińsko-mazurskim czy świętokrzyskim. Trafi tam 952,2 mln euro. Program zakłada też rozbudowę infrastruktury na Mazowszu, ale przekazane środki będą znacznie mniejsze: 68,1 mln euro.

Plany są ambitne, bo chodzi o budowę sieci wysokiej przepustowości, które umożliwią świadczenie takich usług cyfrowych jak streaming video, gry sieciowe, kontrola tzw. inteligentnych budynków, monitoring online, zdalna diagnostyka medyczna, zdalne nauczanie itp. Program zakłada, że do 2020 roku każdy Polak będzie mógł mieć dostęp do internetu o przepustowości co najmniej 30 Mb/s, a co najmniej połowa będzie korzystała z łączy o prędkości co najmniej 100 Mb/s.

- To duży skok, zważywszy na to, że obecnie dostęp do sieci o takiej przepustowości ma 44,5 proc. gospodarstw domowych (łącze 30 Mbps) oraz 1,3 proc. (łącze 100 Mb/s). Najwięcej internautów ma dostęp do sieci najwolniejszej, o przepustowości 2 Mb/s - tłumaczy Robert Ocetkiewicz z portalu Interaktywnie.com.

A jak wygląda stan infrastruktury telekomunikacyjnej teraz? Na koniec 2011 roku przedsiębiorcy telekomunikacyjni w Polsce dostarczali szerokopasmowy internet dla ponad 10 mln użytkowników, natomiast na koniec 2012 roku - dla 11,6 mln. To oznacza przyrost na poziomie 10,7 proc. w ciągu roku. Przełożyło się to na penetrację gospodarstw domowych na poziomie 83,5 proc., odnotowując wzrost o ponad 8 proc. w przypadku usług stacjonarnych, natomiast aż o 21 proc. w odniesieniu do dostępu mobilnego. Czytaj więcej...

Zgłoś uwagę