Polish Cinema for Beginners. Polskie kino dla obcokrajowców

Są ciekawi naszego kina, rozpoznają reżyserów, dyskutują o polskich realiach. To studenci Erasmusa, pracownicy korporacji i po prostu pasjonaci. Kolejny sezon spotkań filmowych dla obcokrajowców Polish Cinema for Beginners wystartował 29 października w Nowych Horyzontach „Potopem” Jerzego Hoffmana w odrestaurowanej cyfrowo wersji.

  • daniel olbrychski polish cinema for beginners

    Daniel Olbrychski w "Potopie"

  • małgorzata braunek potop polish cinema for beginners

    Małgorzata Braunek w "Potopie"

  • władysław hańcza potop polish cinema for beginners

    Władysław Hańcza w "Potopie"


Grafik filmów na ten sezon

W tym sezonie (potrwa do końca stycznia) widzowie projektu Polish Cinema for Beginners obejrzą sześć filmów. Zaczęli od „Potopu” Jerzego Hoffmana w wersji zremasterowanej (29.10), obejrzeli "Wesele" Wojciecha Smarzowskiego (12.11).

Nikt nie woła

Nikt nie woła

Dramat
Termin od 26 listopada 2015 do 26 listopada 2015

Miejsce Kino Nowe Horyzonty

Zobacz

Przed nimi film „Nikt nie woła” Kazimierza Kutza po rekonstrukcji cyfrowej (26.11), kultowy „Miś” Stanisława Barei (10.12), „Jańcio Wodnik” Jana Jakuba Kolskiego (7.01) i „80 milionów” Waldemara Krzystka. – Staramy się wybierać ciekawe filmy z różnych epok, od wielu twórców i o rozmaitej tematyce, w których tłumaczenie naszej kultury, czy historii jest czytelne – wyjaśnia Adam Kruk, pomysłodawca i koordynator Polish Cinema for Beginners. – W programie sezonu jest wiele filmów nagrodzonych na zagranicznych festiwalach, które bronią się pod każdą szerokością geograficzną – dodaje.

Jak obcokrajowiec ogląda "Misia"

Czy Hiszpanie albo Anglicy docenią humor „Misia” Stanisława Barei, będą rozumieli dowcipy o podkręcaniu licznika, puree ze smalcem albo węglu kradzionym z Węgorzewskiej? – Nie będzie to łatwe zadanie – zgadza się Adam Kruk. – Ale zdecydowaliśmy się pokazać ten film, by przekonać się, na ile humor się sprawdzi, tak jak udało się to z „Seksmisją” Juliusza Machulskiego, podczas której śmiała się cała sala, a potem ludzie zawzięcie dyskutowali – podkreśla twórca Polish Cinema for Beginners.

Na pewno sporo widzów przyjdzie na seanse w Kinie Nowe Horyzonty ze względu na film, ale i dodatkowe spotkanie z reżyserem. Do Wrocławia przyjadą Kazimierz Kutz, Jan Jakub Kolski i Waldemar Krzystek.

Barbara Krafftówna i Kazimierz Kutz przed seansem "Nikt nie woła"| w CeTA

Podczas inauguracji piątego sezonu nie pojawi się, niestety, Jerzy Hoffman, któremu nie pozwolił na to stan zdrowia.

Reżyser w ogniu pytań

Okazja do przepytania reżyserów jest nie do przecenienia. – Na spotkaniu z Agnieszką Holland przy okazji pokazu „W ciemności” trzeba było prosić o większą salę, a z widowni padały pytania o twórczość reżyserki w Stanach Zjednoczonych i o sytuację społeczno-polityczną w Polsce - opowiada Adam Kruk. Widzów sukcesywnie przybywa z każdym sezonem. Kiedy projekt raczkował wystarczyła sala na 70 osób w Dolnośląskim Centrum Filmowym, teraz musi być przynajmniej dwa razy większa w Kinie Nowe Horyzonty. – Notujemy tendencję wzrostową – cieszy się Adam Kruk i dodaje, że od startu Polish Cinema for Beginners polskie filmy obejrzało już 2000 osób.

Na seanse przychodzą najczęściej studenci Erasmusa, pracownicy korporacji, ludzie, obcokrajowcy, którzy zamieszkali we Wrocławiu. Niektórzy chodzą regularnie, o innych (zwłaszcza studentów) trzeba zabiegać na uczelniach, bo stypendyści wymieniają się co kilka albo kilkanaście miesięcy.

Po raz pierwszy w piątym sezonie zagraniczni fani polskiego kina spotkają się w czwartek 29 października o 19.00 na odnowionej wersji "Potopu" Jerzego Hoffmana. Bilety kosztują 15 zł.

Zgłoś uwagę