Polacy nie chcą oszczędzać w bankach

Lepsze zero procent niż 2,5

Wielka ucieczka klientów banków od lokat i depozytów terminowych? Okazuje się, żePolacy wolą trzymać pieniądze na... rachunkach bieżących. Od stycznia kwoty zgromadzone na rachunkach oszczędnościowo-rozliczeniowych urosły aż o blisko 25 mld złotych. W tym czasie lokaty stopniały o blisko 23 mld złotych. Wielu wybiera też Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych. Od stycznia klienci detaliczni wpłacili do nich o ponad pół miliarda złotych więcej niż z nich wypłacili.

Wprawdzie w sierpniu banki pochwaliły się wzrostem salda depozytów, jednak Polacy wciąż wolą szukać innych możliwość inwestowania. Saldo depozytów terminowych (do 2 lat włącznie) w bankach, zdeponowanych tam przez gospodarstwa domowe wynosiło wówczas 256,16 mld złotych i w porównaniu z lipcem było wyższe tylko o 76 milionów złotych. Ten niewielki wzrost wcale nie musi oznaczać końca odpływu oszczędności z lokat. Sierpniowy przyrost może bowiem pochodzić z odsetek od już istniejących depozytów.

Ucieczka od lokat ma związek z kolejnymi obniżkami stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej NBP, a co za tym idzie ze spadkiem ich oprocentowania. Podczas gdy w tym samym okresie 2011 roku średnie oprocentowanie lokat trzymiesięcznych wynosiło 5 procent, to w sierpniu było to zaledwie 2,5 procent.

Paradoksalnie zamiast lokat, dających minimalny, ale jednak jakiś zysk, klienci wybierają depozyty bieżące, czyli rachunki osobiste o praktycznie zerowym oprocentowaniu oraz konta oszczędnościowe. W sierpniu ich wartość urosła do 275,68 mld zł czyli w ciągu miesiąca aż o ponad 2,3 mld złotych. Od lutego do lipca widać było wyraźnie, że klienci starają się przeczekać okres niskiego oprocentowania lokat. Relacja wartości depozytów i rachunków bieżących do wartości lokat wyraźnie zmieniła się na niekorzyść tych ostatnich i to, aż o blisko 20 mld złotych.

Ucieczkę od lokat szczególnie widać w przypadku trzymiesięcznych depozytów. Od początku roku ich wartość stopniała aż pięciokrotnie.

Warto zaznaczyć, że nie odbija się to specjalnie na wynikach banków, ich zysk od początku roku niezmiennie rosną. W końcu sierpnia przekroczył dla całego sektora 10,5 mld złotych i jest nieznacznie tylko niższy od tego, jakim banki pochwaliły się w sierpniu 2012 roku. Czytaj więcej...

Zgłoś uwagę