Mikołaje z Śląska Wrocław [ZDJĘCIA]

Pluszowe zabawki, słodycze, autografy i całą masę radości i uśmiechów. Taką niespodziankę, z okazji zbliżających się Mikołajek, zrobili piłkarze Śląska Wrocław  chorym dzieciom z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego z ul. Borowskiej.

  • Piłkarze Śląska Wrocław odwiedzili w szpitalu małych pacjentów

  • Piłkarze Śląska Wrocław odwiedzili w szpitalu małych pacjentów

  • Piłkarze Śląska Wrocław odwiedzili w szpitalu małych pacjentów

  • Piłkarze Śląska Wrocław odwiedzili w szpitalu małych pacjentów

  • Piłkarze Śląska Wrocław odwiedzili w szpitalu małych pacjentów

  • Piłkarze Śląska Wrocław odwiedzili w szpitalu małych pacjentów

  • Piłkarze Śląska Wrocław odwiedzili w szpitalu małych pacjentów

  • Piłkarze Śląska Wrocław odwiedzili w szpitalu małych pacjentów

  • Piłkarze Śląska Wrocław odwiedzili w szpitalu małych pacjentów


Rodzina Śląska w czasie ostatniego meczu ligowego na Stadionie Wrocław zbierała pluszowe zabawki dla Fundacji „Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową”. Akcja cieszyła się dużym zainteresowaniem kibiców, którzy pokazali swe gorące serca dostarczając na stadion setki pluszaków wszelkiej maści - od popularnych misiów, po bohaterów najnowszych kreskówek.
 
W porozumieniu z fundacją, władze klubu i piłkarze postanowili, że część zebranych zabawek trafi do dzieci z Kliniki Nefrologii Pediatrycznej i właśnie na tym oddziale Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego przy ul. Borowskiej zjawiła się w czwartek delegacja Śląska Wrocław. Tworzyli ją piłkarze ekstraklasowego zespołu: Flavio Paixao i Krzysztof Ostrowski, którzy już chwilę po wejściu zderzyli się ze wspaniałym i gorącym przywitaniem przygotowanym przez małych pacjentów oddziału.
 
- Jestem naprawdę bardzo wzruszona - mówiła ordynator oddziału prof. Danuta Zwolińska. - Dzieciaki oczekiwały piłkarzy już od samego rana i na pewno po takim spotkaniu wśród męskiej części naszych pacjentów rosną przyszli zawodnicy Śląska. Jestem bardzo wdzięczna, że piłkarze znaleźli czas, aby przyjść do dzieci i z nimi porozmawiać. Te dyskusje o ich zawodzie, o pracy z trenerami, trochę o życiu prywatnym, to z pewnością bardzo miły akcent tego spotkania - dodawała prof. Zwolińska.
 
- Bardzo się cieszę, że mogliśmy dzisiaj przyjść i spowodować trochę uśmiechów na twarzach dzieci, które zamiast w szpitalu na pewno wolałyby teraz być w swoich domach - podkreślał Krzysztof Ostrowski. - Dla nas to wyjście jest również bardzo ważne, bo mogliśmy trochę podejść z dystansem do naszej codziennej pracy i w towarzystwie dzieci zrelaksować się i pomyśleć o czymś innym - dodawał popularny „Ostry”.
 
Pluszaki zebrane przy wsparciu kibiców Śląska Wrocław nie były jedynymi mikołajkowymi prezentami dla dzieci. Pacjenci Oddziału Kliniki Nefrologii Pediatrycznej w czasie całego spotkania z piłkarzami WKS-u mieli okazję do wspólnych zdjęć i zebrania autografów. Uśmiech na ich twarzach gościł również po słodkim poczęstunku, który dotarł do nich z zawodnikami zielono-biało-czerwonych.
Zgłoś uwagę