Piłka Nocna, czyli wrocławski transfer ze Szkocji – podsumowanie

Zakończył się pierwszy sezon Piłki Nocnej – projektu, który przywędrował do Wrocławia ze Szkocji i sprawdził się jeszcze lepiej, niż na Wyspach. Celem inicjatywy, realizowanej od 1 kwietnia przez Młodzieżowe Centrum Sportu, jest odciąganie młodych ludzi od ulicy poprzez organizację bezpłatnych rozgrywek piłkarskich w piątkowe wieczory i noce. 

  • Zakończył się pierwszy sezon Piłki Nocnej

    Zakończył się pierwszy sezon Piłki Nocnej we Wrocławiu

  • Zakończył się pierwszy sezon Piłki Nocnej we Wrocławiu

  • Zakończył się pierwszy sezon Piłki Nocnej we Wrocławiu

  • Zakończył się pierwszy sezon Piłki Nocnej we Wrocławiu

  • Zakończył się pierwszy sezon Piłki Nocnej we Wrocławiu


– Piątkowy wieczór to czas, kiedy młodzieży ciężko znaleźć jakąkolwiek zorganizowaną rozrywkę – mówi Lech Guzowski, pomysłodawca i koordynator Piłki Nocnej. – Wychodzą więc na ulicę i „szukają wrażeń” na własną rękę, co często prowadzi do takich zjawisk jak wandalizm czy przestępczość nieletnich – dodaje.

Piłka Nocna bazuje na wzorcach sprawdzonych na Wyspach Brytyjskich – przede wszystkim na projekcie Bank of Scotland Midnight League, w którym na przestrzeni 13 lat, w stu lokalizacjach na terenie całej Szkocji, wzięło udział ponad 80 000 młodych osób. Sukces projektu na Brochowie spotkał się z uznaniem przedstawicieli Szkockiej Federacji Piłkarskiej.

– Średnia frekwencja w Edynburgu na spotkaniach Midnight League to około 35 osób w jednej lokalizacji. W naszym przypadku zdarzało się, że przychodziło nawet 70 osób! – mówi Guzowski. – To pokazuje, jak wielkie jak zapotrzebowanie na tego typu projekty.

Sukces Piłki Nocnej opiera się na kilku fundamentach. Zajęcia są bezpłatne i otwarte dla każdego – biorą w nich udział chłopcy i dziewczęta w wieku od 8 do 18 lat. Nie trzeba mieć zespołu, ani dużych umiejętności – na boisku znajdzie się miejsce dla każdego. Dużą rolę odgrywa też postać trenera – z młodzieżą na Brochowie pracuje Janusz Sybis, największa legenda Śląska Wrocław. Ponadto, czynnikiem, który odróżnia Piłkę Nocną od typowych treningów w szkółkach piłkarskich jest otwarta formuła zajęć, oparta na oczekiwaniach samych uczestników.

– Najważniejszym celem tego projektu nie jest szukanie piłkarskich talentów – mówi Wojciech Gestwa, dyrektor Młodzieżowego Centrum Sportu Wrocław. Oczywiście, jeśli uda się wypromować najzdolniejszych i pomóc im w rozwoju kariery, to będziemy szczęśliwi, ale priorytetem jest zachęcanie młodzieży do aktywnego spędzania wolnego czasu – dodaje dyrektor Gęstwa.

Efekty zmierzone w Szkocji pokazują, że nocne granie w piłkę wpływa nie tylko na kondycję fizyczną młodzieży, ale również na jej postawy. Uczestnicy Midnight League nabierają pewności siebie, łatwiej nawiązują kontakty z rówieśnikami, poprawiają się ich relacje z dorosłymi. W miejscach, w których prowadzony jest projekt, spada również przestępczość nieletnich.

– Piłka nożna niesie ze sobą wiele wartości, takich jak fair-play, szacunek do przeciwnika czy szacunek do ciężkiej pracy – podkreśla Lech Guzowski – Wierzymy, że te wartości młodzież będzie stosować nie tylko na boisku, ale również w codziennym życiu.

Ostatnie granie w ramach Piłki Nocnej trwało aż do północy. Wszyscy uczestnicy otrzymali w prezencie od Śląska Wrocław – jednego z partnerów projektu – bilety na listopadowy mecz z Legią Warszawa.

Zgłoś uwagę