dla mieszkańca
dla przedsiębiorcy
dla turysty
dla studenta
e-urząd
dla mediów
AAA
aktualności
 
 
 
 

Parsifal. Poprzez kielich i włócznię do źródeł prawdy i wiary

12 kwietnia 2011
Artykuł archiwalny

Wywiad z Georgiem Rooteringiem, reżyserem opery Parsifal Richarda Wagnera we Wrocławiu.





Wraz z zespołem Opery Wrocławskiej przygotowuje Pan najnowszą premierę – „Parsifal” Ryszarda Wagnera.

Po raz pierwszy współpracuję z Operą Wrocławską i również pierwszy raz jako reżyser realizuję Parsifala. Będzie to drugie dzieło wagnerowskie w moim dorobku. Pierwszym był Tristan i Izolda, który reżyserowałem w Würzburgu. Jednak Parsifal jest wyjątkowy. Wspólnie z Lukasem Nollem, odpowiedzialnym za dekoracje, mamy możliwość przygotowania dla Wrocławia dzieła historycznego, które po raz pierwszy od czasów powojennych zostanie wystawione na tej scenie. To ogromny zaszczyt.
Spektakl można traktować jako refleksję na temat najważniejszych wartości w życiu i wielki epos oparty na doświadczeniach kompozytora i zgłębianiu drogi do samego siebie. Dla każdego człowieka związanego z teatrem dzieło Parsifal oznacza wyzwanie, ponieważ jest przepełnione symboliką.


W jaki sposób zostanie ukazana symbolika?

Poprzez kielich Graala i świętą włócznię. Są to symbole oznaczające dla rycerzy Graala sens życia. Woda jest źródłem życia, a włócznia symbolem nadziei. Prawdziwym władcą czary i włóczni jest Parsifal. Odnajduje on prawdę i wiarę.

Sztuka ma bardzo głębokie przesłanie, na wielu poziomach. Wagner stworzył krąg, w którym przenikają się wiara i natura. Warstwy duchowe i ziemskie. Pierwszym poziomem jest duchowość, z wielkimi pytaniami o miejsce religii w naszym życiu i przemyśleniami na ten temat. Zgłębianie tajemnicy świata. Na drugim poziomie znajduje się przyroda, która nas otacza. Nasza siła wypływa z natury. Rycerze Graala starają się ją chronić.

Opera Parsifal będzie próbą odpowiedzi na odwieczne pytania dotyczące ludzkości, takie jak: „dlaczego istniejemy?”, „jaka jest właściwa droga?”, „którędy podążać?”, „jak żyć w zgodzie z samym sobą?” Kluczowym jest pytanie „czy człowiek jest w stanie zapanować nad swoją żądzą i swoją seksualnością?”




Czy znajdziemy odpowiedzi na te pytania, oglądając „Parsifala”?

Niestety nie ma prostej odpowiedzi. Każdy człowiek musi odnaleźć własny punkt widzenia sposób na dotarcie do samego siebie. Ja na przykładzie historii młodzieńca Parsifala staram się pokazać różne drogi prowadzące do celu. Spotyka on różnych ludzi, dobrych i złych, nabywa doświadczenia. To wszystko kształtuje jego charakter.

Bohaterowie sztuki Parsifal są uosobieniem różnorodnych sytuacji, jakie spotykają nas w życiu. Zawistny rycerz Klingsor będzie typowym przykładem „czarnego charakteru”. Samolubny i materialistyczny, posiadający umiejętność wpływu na innych ludzi, będzie antyprzykładem właściwej postawy. Chce zniszczyć rycerzy Graala, ponieważ nie został przyjęty do ich zakonu. Potrafi omamić innych, najbardziej Kundry, główną bohaterkę kobiecą, która będzie narzędziem w jego rękach. Sposób, w jaki bohaterowie Parsifala kreują świat wokół siebie, przedstawia odwieczną walkę dobra ze złem.


A co z wiarą? Z boskością?

Wiara jest bardzo silnie związana z nadzieją i próbą odpowiedzi na kluczowe pytania o których mówiłem. Historia religii to jednocześnie historia siły wiary. Dla ludzi najważniejszym jest, aby znaleźć tą siłę w samych sobie.

Graal, który jest uosobieniem wiary i nadziei będzie stale obecny na scenie. Sposób, w jaki go postrzegamy zależy od nas samych. Może to być kamień, światło, lub coś, co stworzyły ręce ludzkie, jak właśnie kielich.
Natomiast motywem przewodnim dla odnajdowania wiary i nadziei jest włócznia. Wedle historii włócznia z opowieści to ta sama, którą został zadany śmiertelny cios Chrystusowi na krzyżu. Włócznia i Graal są dwoma nieodłącznie związanymi symbolami. Mogły zapewnić życie wieczne. Dlatego ludzie zawsze pożądali i szukali tych relikwii. Dawały im nadzieję. W ten sposób zamykało się koło wiary i nadziei.
Członkowie zakonu Graala chcieli chronić te relikwie, zatrzymując je dla siebie. Powiększało się tym samym ich poczucie winy, lecz wiedzieli, że jeżeli je stracą, zniknie ich siła i pozycja. W ten sposób chronili siebie i to, co było dla nich święte.


Jak więc należy się chronić swoją siłę?

Musimy odnaleźć ją w sobie. Uwierzyć w siebie i własną moc. Symbole jedynie pomagają, choć oczywiście mogą pomóc, stwarzając złudzenie, że w ten sposób mamy wpływ na własne życie. Trudnym jest znalezienie odpowiedzi na te fundamentalne pytania, lecz do tego dążymy przez cały czas trwania sztuki. To chciał nam przekazać Wagner.


Skąd czerpał Pan inspiracje do przedstawienia tej historii?

Opera Parsifal jest według mnie ściśle powiązana z greckimi tragediami i antycznymi wierzeniami z przed naszej ery. Eurypides, który napisał m.in. Hekabe i Heraklesa, w swoich antycznych tragediach zawsze przedstawiał jakąś historię. Jeden z aspektów ludzkiego istnienia. Dla mnie grecka tragedia jest bardzo zbliżona do eposu Wagnera, który opisuje poszukiwania jednostki, społeczności, drogi do samego siebie.

W sztuce Wagnera król Amfortas zakochuje się w kobiecie przeklętej – Kundry. Tym samym zbacza z przeznaczonej sobie ścieżki, czego symbolem jest niegojąca się rana. Kundry także podąża zgubną ścieżką, ulegając wpływowi Klingsora. Seksualność jest osią, wokół której zapętla się konflikt Amfortasa, Kundry i Klinsora. To wszystko sprawia, że włócznia zostaje oddzielona od Graala, choć powinny być razem. Rycerze będą gorliwie dążyć do przywrócenia tego stanu, co sprawi jeszcze większe cierpienia królowi, a rana będzie się jątrzyć w nieskończoność. Tylko osoba podążająca za swoim przeznaczeniem jest na tyle silna, aby przywrócić włócznię na miejsce.
Nie jest to opowieść tylko o jednym człowieku, ale o całych pokoleniach. Przesłanie jest ciągle aktualne.


Co było najtrudniejsze podczas realizowania sztuki Parsifal?

W tej operze znajdują się niesamowite opisy przyrody połączone z muzyką. Upływ czasu jest namacalny. Połączony rytm natury i życia, które powoli płyną. Moim celem było ukazać te powiązania. Dlatego scena jest ruchoma, unosi się i opada, będzie się także powoli obracać.  Jakby żyła, niczym ogromny oddech przyrody zgodny z biologicznymi procesami zachodzącymi na świecie. Starałem się przekazać coś nieuchwytnego, ducha całej historii.

Dodatkowym wyzwaniem był fakt, że jest to dzieło jest bardzo obszerne, nie tylko ze względu na czas, w jakim się rozgrywa, ale i tekst libretta, który jest napisany różnorodnie, część w staro-niemieckim języku, część w nowożytnym. Nawet dla rodowitych Niemców niektóre sformułowania stanowią trudność i w pracy nad nim korzystaliśmy ze słownika wyrazów bliskoznacznych.




Jak zdoła Pan utrzymać uwagę widzów przez pięć godzin trwania sztuki?

W czasach, gdy wszystko bardzo szybko płynie, a ludzie są w nieustannym pośpiechu, będzie to możliwość aby się wyciszyć.  Wagner przekształca każdą minutę w kolejny punkt swojego dzieła. Będzie tutaj tysiące możliwości, aby surfować z myślami od jednego taktu do drugiego.


Który z solistów najlepiej się sprawdza w wagnerowskich partiach?

Ciężko powiedzieć. Wszyscy są wspaniali, praca z nimi to ogromna przyjemność. Jestem pod wrażeniem solistów i ich umiejętności. Na pewno obie panie, Elżbieta Kaczmarzyk-Janczak i Evgeniya Kuznetsova, które będą śpiewały partię Kundry, mają niesamowite głosy. To bardzo trudna rola, ciężko znaleźć takie solistki. Podziw należy się także odtwórcy postaci Grunemanza (Johann Till, Marek Kępczyński), ponieważ będzie śpiewał przez całe dwie godziny, to bardzo dużo. Jest on typowym narratorem, który opowiada o przeszłości bohaterów i relacjonuje wydarzenia.


rozmawiała
Kinga Rękawiczna


Georg Rootering urodził się w Niemczech, lecz od wielu lat mieszka w Szwajcarii. Najważniejsze teatry operowe z którymi z którymi dotychczas byłe związany to opera w Zurychu, Monachium oraz w Wiedniu. Współpracował także z wieloma teatrami zagranicznymi, m.in. w Atenach, Essen, Helsinkach. Aktualnie dyrektor artystyczny teatru w Kirchplatz w Lichtensteinie.



 
 
 
Wróć do góry strony
|
Wrocław.pl (c) 2010powered by CMSMirage

Wrocławski Serwis Internetowy jest oficjalnym
Serwisem Urzędu Miejskiego Wrocławia

statystyki serwisu redakcja serwisu biuletyn informacji publicznej kanały RSS

 
zgłoś uwagę